Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

udowodniłaś niezależność
u turka w hamburgerach
wypływasz z metra pod bielą
jak kiedyś
przykryta pieluchą od much

zabito mi słowa o dumie
ręka zwisa
już nie cała na palcu
wiecznie młoda...

Opublikowano

jak lubię czytać twoje wiersze, to ten skasuj - dobra to rada.
okolicznościowe utworki mają mniejsze uznanie, zresztą - i tak każdy ma swoje zdanie, więc po co je 'spoezjować' ;)

pzdr
k.

Opublikowano

Cóż, widocznie zainspirowała Cię ta tragedia. Jak każdy, chciałeś po prostu wyrazić swoje uczucia, wrażliwość - do tematyki nic nie mam. Ale wiersz nie rusza, tzn. gdyby czytał go ktoś, kto urodził się 50 lat po tej sprawie, pewnie nic by nie poczuł, wg mnie.

Pozdrawiam

Opublikowano

nie czytam forum...nie mam czasu...to po pierwsze
nic niezgodnego z regulaminem w tym to wierszonku nie ma...to drugie
śmierć nie wybiera [banał]....to trzecie
ludzie wybierają ...to czwarte

wolno mi ...czuć pisać...mieć dzieci kochać je i je tracić...to piąte

nie skasuję...to szuste
też Was lubię ...to siódme
zawsze można zabanować...wosiem

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Rafael Marius trochę lepiej, przynajmniej nie boli głowa :) jadę nad morze:)
    • @violetta Na wirusy to chyba nie bardzo cokolwiek pomaga, bo one nie są żywe tak jak bakterie. Może tylko żeby się nie namnażały. Może będzie już lepiej. 
    • oto siedzimy tutaj ty ja i oni i ty masz tajemnice i ja nie jestem szczery na parapecie kwiat rozczapierzył palce walcząc o przetrwanie spóźniona konewka w spóźnionej dłoni wyschnięta twarz zegara z fałdem Verragutha anioł stróż jak hobbit latający tam i z powrotem mosty spragnione człowieka aut szyn pociągów na skraju mój podpis PC i rok lata całe choć zła jest akwarela przez chwilę byliśmy dziećmi i mniej jest tych chwil na lekach choć śpię mniej i miej mnie na względzie kiedy wejdziesz antynomiczne przeklnij i jeśli zechcesz cokolwiek mąci ci umysł zdradź kto mi zapieprzył godzinę twój zwrot po zawrocie głowy spieszą się galaktyki muszą nadrobić w czarną przestrzeń decyzje bez odwrotu jak to ma działać do cholery wytworne perpetuum mobile - ziemia droga ruch (okrężny) ja nietrzeźwy i ty pijana oni i wreszcie bez nich kolor butelek na ścianach centralny punkt wszechświata z dystansem fiksujący soczewkę blisko blisko   i coraz dalej   daleko   dość.    
    • @_M_arianna_W... fajne!
    • Zapytasz: skąd się tam wzięła ta odrealniona istota?   Gdybym go sam nie zobaczył, a on nie prosił mnie o pokarm, uznałbym go za nocną zjawę sunącą poprzez uroczą Grenadę.   Zlazł bezszelestnie z płótna Dalego, ogonem zawijając — flamenco tańczy. Skacze ponad dachami złotej Malagi, zwinny jak kot Don Kichota z Manczy.   Piękny rycerz o pociągłej twarzy siedzi tam ciągle i o czymś marzy. Jakże chciałoby się do niego podejść, zahaczyć w tańcu o gorącą Kordobę.   Uczuciem uderzyć w pierś bailaory, wytrącić jej ze zwinnej dłoni kastaniety, na kopię nadziać wszystkie podniety i tobie je podarować, piękna Sewillo.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...