Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Migrena

 

operujesz oryginalnymi metaforami i pochylasz się nad fizjologią, nadając jej głębszy sens

 

ostatni obraz to znany i często eksplorowany w sztuce motyw, co moim zdaniem działa na plus –

 

koresponduje z innymi tekstami

i otwiera wiele możliwości interpretacyjnych

 

właśnie poprzez swoją intertekstualność

Opublikowano

@Poet Ka

 

dziękuję Ci bardzo za to, że tutaj jesteś.

 

ta fizjologia, o której piszesz
była dla mnie własnie próbą przejścia w coś, co już nie jest ciałem
tylko napięciem między.

 


ten ostatni obraz…... może rzeczywiście jest znajomy
ale chyba właśnie dlatego nie daje spokoju
bo wraca jak coś, co nie chce się domknąc .


i dobrze, że czyta się to w wielu kierunkach
bo ja sam nie do konca chcę, żeby to miało jeden,

 


dziękuję:)

 

 

 

 

@.KOBIETA.

 

"świetlista cząsteczka" - to trochę ja:))))))

 

dziękuję bardzo.

 

 

najmilej Cię Domi pozdrawiam:)

 

 

 

Opublikowano

@Migrena 

 

postawieni przed końcem świata

gdzie początek zaistnieć nie zdoła

z nieczułością ich życie oplata

pustka, nicość i echo dokoła.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak mi się poskładało w głowie teraz, na bazie Twojego pięknego wiersza. 

Czuć w nim zarówno melancholię jak i akceptację, a każdy wers skomponowany z niezwykłą czułością i wrażliwością. I to jest godne podziwu.

 

 

Opublikowano

@viola arvensis

 

"echo dookoła" - daj Boże.

 

ale kiedy echo radaru nie wraca?

 

Radar Cross Section - RCS.

 

głowica jądrowa pocisku balistycznego właśnie zakończyła misję.

 

nuklearna zagłada.

 

albo góry.

 

przepaść.

 

echo już nie wraca.

 

ktoś mi bliski też nie wrócił.

 

został tam na zawsze.

 

 

ale u Ciebie jest echo.

 

dookoła.

 

jest dobrze.

 

 

dziękuję sercem za dobre słowa:)

 

potrzebne mi było Twoje dobre słowo:)

 

 

Opublikowano

@Migrena

 

To taki wiersz o momencie, w którym dwoje ludzi jest ze sobą tak blisko, że zwykły dotyk czy przytulenie to wręcz... za mało. Bardzo podoba mi się ten fragment o tym, że między nimi jest za mało miejsca, by „powstało ciało”. To trochę tak, jakby ta więź była czystą energią.

To „tuż przed” jest magiczne. To ten moment, kiedy wiesz, że zaraz coś się wydarzy, ale boisz się poruszyć, żeby nie zepsuć tej idealnej chwili. Jakbyś wstrzymał oddech, bo jest tak pięknie, że aż nierealnie.

Ten fragment, że dłoń „wie”, że nie powinna się ruszyć, jest bardzo wzruszający. To taka mądrość serca wiemy, że niektóre chwile są tak kruche, że trzeba je po prostu zostawić takimi, jakie są.

To piękny wiersz o bliskości dusz. O tym, że czasem najwięcej dzieje się nie w działaniu, ale w samym „byciu” obok siebie.

To bardzo nastrojowy wiersz, idealny na taki wieczór, jak teraz. Kiedy słucham mnóstwa ptasich głosów wśród pięknej natury i mam ochotę na chwilę refleksji nad tym, co w życiu najważniejsze.

Opublikowano

@Berenika97

 

 

dopiero teraz odpowiadam bo ciszą chciałem uszanować przeżycia Ali.

 

 

dziękuję Nika za Twoje słowa, za świetną poetycką analizę i za dobre myśli.

 

fajnie masz z tym lasem za oknem i tymi chórami ptasimi.

 

do tego wiosenne wonności i spokój istnienia.

 

pozdrawiam Nika ciepło :)

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...