Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to jeśli tak uważasz, to rzeczywiście wszelkie nasze dyskusje są bezcelowe (a może jednak spróbujesz przeczytać ją jeszcze raz... polecam zwłaszcza te fragmenty w których mowa, że zastraszone społeczeństwo jest bardziej podatne na manipulacje, inwigilacje i indoktrynacje, i że jednym z najskuteczniejszych narzędzi kontroli jest nienawiść to tegoż "wroga" )

Klaudiusz,nie ma sensu odsyłać ludzi tego typu do źródeł... Ja też chętnie poleciłbym mu np Fahrenheita do obejrzenia, ale to sie mija z celem. Co ma twój wiek wspólnego z tą dyskusją...gość się zapowietrzył poprostu i tyle.
  • Odpowiedzi 100
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja nikogo nie bronię. Zbijam twoje argumenty, które są żadne, a na moje wypowiedzi odpowiadasz agresją i osobistymi wycieczkami. Symptomatyczne.

wypraszam sobie

A skąd wiesz, że on był z Iraku? I co to za argumenty? Niech koleś się opowie i walczy z żołnierzami, a nie zabija cywilów, bo tak tylko tchórz postępuje. To tak, jakbym za zbrodnie NKWD mścił się na małżonkach oficerów kierujących np akcją w Katyniu.

dociera. twoja postawa mnie smuci

partyzantka? Człowieku, porównujesz te dwie rzeczy?? Poza tym, podejrzewam, że wiem na ten temat tyle samo, co i ty.
Czy polscy partyzanci jeździli do Niemiec, aby się tam wysadzać wraz z cywilami?
Pomijam fakt, że twoja wypowiedź nie trzyma się żadnych zasad logicznego wywodu, że operujesz sloganami, które nie mają treści, że próbujesz prymitywnie grać na emocjach. Pomijam katastrofalne analogie, które nijak się do siebie nie mają. Z twojej wypowiedzi oprócz tego bije chamstwem. Jeśli nie potrafisz kontrolować emocji — kup sobie worek treningowy.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to jeśli tak uważasz, to rzeczywiście wszelkie nasze dyskusje są bezcelowe (a może jednak spróbujesz przeczytać ją jeszcze raz... polecam zwłaszcza te fragmenty w których mowa, że zastraszone społeczeństwo jest bardziej podatne na manipulacje, inwigilacje i indoktrynacje, i że jednym z najskuteczniejszych narzędzi kontroli jest nienawiść to tegoż "wroga" )

każde społeczeństwo jest podatne, ciekawe dlaczego nie mówisz o tym, jak się skłania ludzi do mordowania ludzi, którzy, jak już wcześniej zaznaczyłem, tylko tyle zawinili, że urodzili się w nieodpowiednim kraju
to przypomina ideologię nazistowską — zabijanie ludzi, bo nie są muzułmanami, bo mieszkają w kraju, którego armia okupuje twój kraj — to jest ohydne i jeśli tego nie widzicie to znaczy, że nie macie moralności
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



pamiętam jak kiedyś zarzucałeś mi brak szacunku dla ludzi w dyskusji pod jednym z moich wierszy ( nie szukaj już go tutaj nie ma), a jaki Ty człowieku masz szacunek do innych? W czym Ci Arabowie przeszkadzają? osobiście znam kilku i są to uczciwi i porządni ludzie i większość z Arabów taka jest. co Ty myślisz, ze w europie czy usa nie znalazłoby się takich fanatyków jak tam? Sami się pchają? no i bardzo dobrze - mają do tego pełne prawo, tak ja Ty miałeś prawo pojechać do Londynu. mają prawo wybrać sobie kraj zamieszkania.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wiesz na czym polega problem - na tym, że obywatel są odpowiedzialni za swój rząd (przynajmniej w jakimś stopniu... a skoro żyjemy w państwie wolnym i demokratycznym (jak tu ktoś raczył zauważyć) to jako obywatele jesteśmy w pełni odpwiedzialni.... a wiec każdy zabity irakijczyk jest zabity za twoim przyzwoleniem, a tym samym zemsta może być dodkonana róniez na tobie i to będize zemsta sprawiedliwa...
ale to oczywiście dość radykalny pogląd, mniej radykalny ale bardziej smutny jest taki, że zblizają się wybory, polska i polski rząd popiera usa we wszystkich zbrodniach które tamci dokonują, więcej - jesteśmy okupantem bezbronnego i neiwinnego kraju (co do przyczyn ataku na irak już chyba nikt nie ma wątpliwości) a mimo to nie pojawiają się w polsce żadne głosy sprzeciwu, żadna partia nie obiecuje natychmiastowego wycofania się i osądzenia winnych a to dlatego, że społeczeństwo tego nie chce, ludzie wolą takie slogany jak tu się pojawiają: ze araby są złe, że się panoszą z tą swoją religią i że trzeba ich wytępić... bo w telewizji cały dzień trąbią o zamachu, ale już nie mówią o ludziach którzy umierają z głodu w wyzwolonym przez USA afganistanie....
i dlatego jesteśmy za to odpowiedzialni - zgadzamy się na to, albo beczynnością (bezmyślnością i barkiem zainteresowania) albo wręcz wyrażaniem naszego poparcia... ludzie ginący w zamach są tak samo niewinni jak irakijczycy czy palestyńczycy, którzy giną przez ich obojętność...
podsumowując - w iraku są polscy żołnierze, wysłani przez polski rzad przy braku sprzeciwu polaków - jeżeli w polsce zdaży się zamach i zginą ludzie, nie będą ginęli "niewinni"
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


o tyle, że głosowali na kogoś, zanim ten ktoś podjął takie a nie inne decyzje

kolejny przypadek, kiedy mówisz coś, co nie wynika — co mają prawa obywatelskie do odpowiedzialności za Irak, tzn że co
gdybym wyszedł na ulicę i napieprzał się z policją, to ew atak by mnie nie dotknął?

ja się nie zgadzam na żadne zabijanie i co z tego? nie zgadzam się na Czeczenię, nie zgadzam się na Dubrowkę, nie zgadzam się na sarin w Tokio, nie zgadzam się na żadne wojny — uważam, że wszyscy powinni się kochać i żyć w pokoju
utopia panie kolego

ja mam wątpliwości, bo Saddama nie kochałem specjalnie, ani za Kurdów, ani za Szyitów, ani za Kuwejt, ani za bratanie się na przemian z USA i ZSRR

wiele stacji telewizyjnych cały dzień poświęciło na Live 8, i chyba wiadomo było o co chodzi w tym koncercie
a w Afganistanie byli nie tylko Amerykanie, ale wiele krajów — zdaje się, że lista Amerykańskich sojuszników liczyła coś koło setki krajów

tak i jesteśmy również odpowiedzialni za namiętność posła Pęczaka do mercedesów i pazerność Rywina i grupy trzymającej władzę, jesteśmy również odpowiedzialni za całe zło, które się dzieje na świecie i zasługujemy na śmierć, bo żyjemy w kraju demokratycznym — gdybyśmy żyli w totalitaryzmie, bylibyśmy bezpieczni

i tak samo z pewnością byś śpiewał, gdyby zginął ktoś tobie bliski
w Hiszpanii był duży sprzeciw społeczeństwa, co jakoś nie wzruszyło terrorystów
twój sposób myślenia mnie przeraża
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



a dzieci? zaliczasz je do obywateli? przecież nie mają prawa głosu, a żyć w Polsce (czy w innym kraju) muszą z rodzicami... śmierć dziecka czym jest? sprawiedlwą zemsta?
wybacz...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



a dzieci? zaliczasz je do obywateli? przecież nie mają prawa głosu, a żyć w Polsce (czy w innym kraju) muszą z rodzicami... śmierć dziecka czym jest? sprawiedlwą zemsta?
wybacz...
a psy koty i rybki w akwarium... tak to się możemy licytować i do rana...
prawda jest taka, że gdyby polacy po prostu powiedzieli "nie" to do iraku by polscy żołnierze nie pojechali... a jeżeli to utopia, to rodzi się dużo mniej utopijna szansa w nadchodzacych wyborach, a i tak nie widać żeby kogokolwiek to obchodziło... tym samym jesteśmy winni i odpowiedzialni, bo nie tylko nie zaprotestowaliśmy, ale nawet teraz kiedy mamy po prostu okazje iść i oficjalnie pwoiedzieć DOŚĆ! tego nie robimy....
Opublikowano

vacker - znowu się nie rozumiemy...
ale pierwse z brzegu:
"ja mam wątpliwości, bo Saddama nie kochałem specjalnie, ani za Kurdów, ani za Szyitów, ani za Kuwejt, ani za bratanie się na przemian z USA i ZSRR"
saddama zrobili przywódcą amerykanie (o czym zdaje się zapomniałeś) jeśli już chcesz tak dokładnie... a poza tym trzeba być bardzo naiwnym, żeby uważać że jedynym sposobem pozbycia się saddama był najazd na irak... i rónie głupim żeby wciaż uważać, ze ten atak był po to żeby kogokolwiek wyzwalać (przypominam że w wyzwolonym afganistanie do teraz giną ludzie z głodu i innych takich postwyzwoleńczych zjawisk)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



powiedzieć dość? ale czemu? i w jaki sposób? jaka jest ta okazja, wskaż mi, bo ja nie widzę. Nie widzę szansy zatrzymania fali ataków terrorystycznych. Jeśli uważasz, że gdy wyjdą wszystkie wojska z Iraku, to skończą się zamachy, to jesteś po prostu naiwny. Przecież terroryści od kogoś kupują broń, materiały wybuchowe itp, kupują poza oficjalnym obiegiem w związku z czym ceny są o wiele wyższe — ktoś na tym świetny interes robi. I dziwi mnie, że tego nie widzisz, skoro taki świadomy jesteś. Jeśli myślisz, że terroryści zastanawiają się nad tym, czy ktoś protestuje, czy nie, to też jesteś naiwny.
Być może jedynym wyjściem jest stanąć po stronie Bin Ladena w wojnie przeciwko Ameryce — jeśli tego chcesz, to działaj, albo wyemigruj do nich, zaoferuj swoje usługi i walcz po stronie sprawiedliwych.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



tak, znowu się nie rozumiemy — prosta sprawa, cieszę się, że Saddam już nie rządzi Irakiem, co do sposobów się nie wypowiadam, bo nie mam oglądu sytuacji — nie wiem, jakie działanie byłoby adekwatne; cieszę się również, że Talibowie nie rządzą Afganistanem
w Afganistanie ludzie ginęli z głodu i za Talibów — nigdy nie był to kraj mlekiem i miodem płynący, ale przynajmniej nikt Afganom nie narzuca praw koranicznych, a kobiety mają dostęp do edukacji, takie argumenty można między bajki włożyć, mają swój rząd, mają system demokratyczny i niech się rządzą, pomoc humanitarna płynie do nich, chyba nie zaprzeczysz, a to że jest rozkradana po drodze to już inna kwestia
atak na Irak był po to, aby zniszczyć Saddama, na Afganistan po to, aby zniszczyć Talibów
nie były to sympatyczne reżimy, okupacja Afganistanu wielkich korzyści Amerykanom nie przynosi, Iraku z pewnością spore, bo mają kontrolę nad tamtejszą ropą; te ataki nie były po to, aby kogokolwiek wyzwalać, one były po to, aby zniszczyć wrogów amerykańskich
Opublikowano

Szanowny Kolego (Klaudiuszu), nie rob ze mnie rasisty, bardzo uprzejmie Cie prosze, bo mam wydaje mi sie wiecej przyjaciol wsrod muzulmanow od Ciebie. Wyrazilem tylko poglad, ze rzady Kalcha mi sie nie podobaja, nie podoba mi sie tez podle traktowanie kobiet i wtracanie sie do innej kultury, kiedy sie o to nie prosi. To samo mysle o Krucjatach, takze tych obecnie urzadzanych przez USA. Koran nie mowi nic o przemocy.

A tak poza tym, odpie... sie w koncu ode mnie, bo juz ktorys raz mnie zaczepiasz nie prowokowany.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


już mówiłem - w wersji idealistycznej byłoby to po prostu, najzwyklejsze w świcie zbojkotowanie takich działań - powszechna i jednoznaczna decyzja polskiego społeczeństwa i żaden żołnierz po prostu by tam nie pojechał...
w wersji realistycznej, z okazji zblizajacych sięwyborów partie i kandydaci na prezydentów, powinny się przekrzykiwać, ktrzy szybciej wycofaja polskę z iraku... tymczasem tego w ogóle nie ma... a nie ma dlatego, że nie ma takiej potrzeby - bo ludzi to nie interesuje, ludzie się na to godzą... i jak jużdo znudzenia powtarzam to czyni ich tym bardziej odpowiedizalnymi (oczywiście osobnakwestią jest sprawa winy, nie można przecież polaków winićza to ze są zamnipulowani i okłamywani, że maja tysiące poważniejszych problemów niż muzułmanie ginący na końcu świata, w końcu, to nie ich wina że są niedouczeni... jednak w przypadku rozmowy na takim forum , a więc wśród ludzi, którzy powinni być bardziej "świadomi"(w ogóle wśród ludzi, którzy mają czas na takie dyskusje), ten zarzut jest bardziej aktualny...)
Co nie zmienia faktu, ze zdaje sobie sprawę z utopijności tych słow i własnej bezsilności... mimo wszystko uważam jednak, ze skoro masy ludzi potrafią sie zmobilizować, żeby rozsyłać łańcuszki, czy nawet kserować i roznosić jakieś idiotyczne propagandowe ulotki również i prostest przeciwko tej wojnie byłby możliwy... brak reakcji w tej sprawie trzeba policzyć za "winę"
Popatrz chociażby na tę dyskusję - jakoś nikt nie powiedział: "gadasz bzdury, ale co do obecności polaków w iraku masz rację"
ludzie wolą wysłać sms na ofiar tsunami, popłakać przed telewizorem z okazji śmierci papieża, co bardziej "wrażliwi" napiszą wiersz... ale nikomu nie chce się zastanowić nad tym ze z powodu jego bierności umierają ludzie... i to jużnie jest kwestia propagandy, to już jest sprawa czysto ludzkiej reakcji na zło, etyki i moralności - której akceptujące tę wojnę społeczeństwo nie posiada...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


czyli sugerujesz, że to jakaś odrębna rasa ci "terroryści" i kiedyś sobie po prostu wymyslili że będą atakować niewinnych... cale szczęscie że mamy izrael który już wkrótce rozwiąze "kwestie palestyńską" i USA które z altruistycznej potrzeby szerzenia demokracji wytępi terroystów w reszcie świata (oraz w celach prewencyjnych ich matki i dzieci)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie zrobiłem z ciebie niczego, czego sam wcześniej nie zrobiłeś... no chyba że powtórzysz te swoje dizsiejsze słowa swoim przyjaciołom muzułmanom, a najlepiej podaruj im link do tej dyskusji (jeśli znają polski ;)

a poza tym jak nie chcesz żeby sie ludzie do twoich wypowiedzi "przypie..." to zastanawiaj się co mówisz...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Somalija nie siedzę w polskiej polityce, lubię zagraniczne źródła na świecie:)
    • @Somalija w dobie demograficznej zapaści polityka nie może być antykoncepcyjna;)
    • Prolog Ten dzień Zapach parzonej porannej kawy towarzyszył ich codziennym spotkaniom przy stole. Omawiali wszystko co mają w planach oddzielnie. Nie mogli pominąć, rzecz jasna, jak to zrobić, żeby zostawić odrobinę czasu dla samych siebie. Mieli jeden zasadniczy “problem”. Nim byłam ja. Kiedy nastał dzień moich narodzin ich świat zmienił się nie do poznania. Choć fakt oczekiwali mnie, a nawet nie mogli się mnie doczekać. Mimo to stałam się dla ich ciężarem. Dla ich ducha korzystania z życia w pełni. Oboje stali się świeczką, która jest uderzana przez podmuchy wiatru. Nie miał kto jej jednak osłonić. Pozostała sama.  – Kochanie, wiem, ale nie mamy z kim zostawić Stelli. Za cholerę nie oddam jej w opiekę moich rodziców. – Rzekł w końcu, nie podnosząc wzroku znad ciemnozielonego kubka. Przytaknęła głową. W jej oczach dawno zgasła ta iskra, która go przyciągała do niej.  – Czasami się zastanawiam, czy decyzja o dziecku była dla nas dobra. Kocham ją szczerze, naprawdę, ale brakuje dawnych nas.  Przez jego przełyk przeleciał ostatni łyk kawy. Odstawił kubek do zlewu. Spojrzał się na moją matkę i zaraz wyszedł z kuchni. Zarzucił na siebie czarny płaszcz, wziął do ręki skórzaną teczkę, taką jak widziałam w bajkach, w których występowali lekarze i wyszedł z domu.  – Zobaczymy się wieczorem, Allison. – Rzucił na odchodne chłodnym tonem. Matka wstała mimochodem od stołu, popijając jeszcze kawę przeszła do salonu, gdzie odpaliła telewizor i pogrążyła się w oglądaniu tanich seriali. A ja? Byłam w starannie przygotowanym za czasu pokoju. Przyznam szczerze, że był przepięknie wykonany. Mama miała naprawdę do tego rękę. Nic dziwnego, przecież jest projektantką wnętrz. Natomiast Tata był znanym chirurgiem. Oboje byli podziwiani, a ja zginęłam w ich cieniu. Nie byłam sobą, a jedynie ich dzieckiem. Nazywanie się dzieckiem tych ludzi też jest na wyrost, bo nawet nie było mi nigdy dane, aby się tak poczuć. Ojciec wrócił około dziewiętnastej, ja przez cały czas jego nieobecności nie zamieniłam ani słowa z mamą. Razy, gdy z nią faktycznie rozmawiałam można byłoby policzyć na palcach jednej ręki. Tata usiadł przy kwadratowym i drewnianym stole w kuchni. Matka chwilę później do niego dołączyła. Szeptali.  – Wpadłem na pomysł. – Zaczął – Powinniśmy oddać ją do domu dziecka albo zrobić wszystko, aby tam trafiła.  Matka parsknęła śmiechem.  – Oszalałeś, Jack. – Odezwała się z uśmiechem na twarzy. – Poważnie mówię. Pozbędziemy się jej i odzyskamy to co straciliśmy. Alice, wyobraź sobie. Zawsze chciałaś pojechać do Włoch. Będziesz mogła to zrobić niedługo, zamiast za kilkanaście lat. To najlepsze wyjście z tej sytuacji. – Chwycił jej rękę i przyciągnął do siebie. Złożył pocałunek na niej. Przez cały czas wpatrywał się prosto w oczy mojej matki. – Zostaw. – Wzięła rękę – Daj mi spokój. Od kiedy nie uprawiamy seksu, stałeś się nieznośny. – Nie przesadzaj. Mam ochotę, to ją ci sygnalizuję. – Powiedział niższym głosem. Moja matka wstała i opuściła kuchnię. Zniknęła za drzwiami sypialni, które zamknęła. To czysty sygnał, że tego dnia ojciec jest zmuszony spać na kanapie.  Z ust ojca wyszło jedynie przekleństwo. Było skierowane do mnie. Byłam pewna. Jego wzrok mnie przebił.  – Do pokoju. – Warknął do mnie.  Nie miałam innego wyboru niż tylko go posłuchać. Zamknęłam za sobą ostrożnie drzwi. Tata był zdenerwowany. Nie wolno go bardziej denerwować. Jedna z najważniejszych zasad w tym domu. Kilka miesięcy później  Moja mama zabrała mnie dziś do pracy. Pierwszy raz w moim życiu poczułam się jak jej córka. Moje serce nie mogło przestać dudnić przez całą drogę w obie strony.  Oglądanie mojej mamy, gdy pracuję było jedną z najprzyjemniejszych momentów spędzonych z nią. Nie mogłam wyjść z podziwu, jak operowała swoją wiedzą. Łączenie kolorów w taki sposób, żeby pokój zdobył do nie rozpoznania wygląd. Wtedy już zrozumiałam, że kochała tą pracę.  Relacja z tatą uległa też zmianie. Wczoraj przeczytał mi książkę. Kochali mnie. Upewnili mnie w tym. Szkoda, że tylko w tym okresie mojego życia. Nikt nie przewidywał, że wszystko się rozsypie za sprawą sytuacji. Jechałam z mamą. Z rąk wypadła mi lalka, którą otrzymałam od taty na jedenaste urodziny. Pamiętam jego radosne oczy, gdy przekazywał mi do ręki, a szczególnie kiedy chwalił się wszędzie i wobec, że sam ją uszył. Próbowałam podnieść zabawkę bez odpięcia pasa, ale nie byłam w stanie, więc odpięłam go. Moja mama coś do mnie mówiła, ale nie skupiłam się nad laleczką. Musiałam ją podnieść. To wyjątkowy prezent od rodzica. Nie powinnam pozwolić wtedy, aby upadła. Nigdy by do tego nie doszło.  Następne co pamiętam z tamtego dnia były migające w przerażającym tempie światła dużego samochodu, przypominał mi małą ciężarówkę, którą bawił się jeden chłopiec z mojej szkoły. Potem siedziałam z tatą w długim i chłodnym korytarzu. Z obu stron były zielone drzwi z metalową i okrągłą klamką. Na prawo były ogromne i szklane drzwi. Przez nie wyszła kobieta w białym fartuchu. Mój tata wstał z krzesła, przyczepionego do ściany. Kazał mi zostać na miejscu. Posłuchałam się go. Nie chciałam go denerwować.  Kiedy tata rozmawiał z kobietą, ja rozglądałam się po korytarzu. Zastanawiałam się, gdzie moja mama. Ojciec mówił, że niedługo wróci. Co wydawało mi się dziwne w tamtym momencie. Matka leżała na takim fajnym łóżku na kółkach. Spała przecież i zniknęła właśnie za tymi drzwiami. Pamiętam, jak moja głowa zaczęła tworzyć historyjki. Pierwsza z nich była o tym, że mama została podmieniona i stała się tą kobietą, która stała przed moim ojcem. Co wydawało mi się prawdopodobne, bo kobieta dotykała tatę po jego klatce piersiowej, tak jak moja mama robiła czasem. Z jednej strony nawet mi ją przypominała. Blond, długie i faliste włosy i rozległe piegi na twarzy. Do tego te urocze złote okulary.  Wreszcie tata podszedł do mnie i kazał zejść z krzesła. Kobieta przy nim była. Schyliła się do mnie i powiedziała słowa, które mnie wbiły w ziemię. Stałam tam przez chwilę, jakby mnie zamieniono w kamień, jak to bywało w bajkach.  – Nie martw się dziecinko, mów do mnie mamusia.
    • @Migrena   "Miłość to nie ogień, to ciepło które zostaje gdy przestaje się umierać" – to jedna z najpiękniejszych definicji miłości, jakie czytałem. Cały wiersz jak raport medyczny duszy. Precyzyjny, kliniczny język, a pod nim - drżenie. Hipotermia emocjonalna i ktoś, kto przywraca krążenie. Świetny!
    • @Berenika97   Jak teraz usiadłem nad tekstem złapałem się za głowę i całość przerobiłem pisane ad hoc - wyszło co wyszło Dzięki za obszerny komentarz. My zawsze kochamy wszystkich ludzi ale kochać przysłowiową "Kełbasińską" to co innego :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...