Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kwiaty kolorowe — jak fale na morzu,

płyną z wiatrem cicho, w zielonym przestworzu.

Ptaki nad nimi unoszą się lekko,

jakby świat oddychał spokojną piosenką.

 

Zwierzęta biegną — jak wiatr, co nie znika,

drzewa się chwieją w rytm cichego świtu.

A ona po łąkach — jak nuta, jak śmiech,

skacze beztrosko przez świat pełen drzew.

 

A ja — wśród poduszek, w różanym śnie trwam,

gdzie płatki opadają bez słów… tylko tam.

Bo cisza zbyt ciężka, gdy serce coś wie,

a słowa jak kwiaty — więdną we mgle.

Opublikowano

@Julita. ten wiersz niesie w sobie taki " ciężki" ładunek emocjonalny. Z jednej strony pokazuje obraz cudnej łąki gdzie upersonifikowane kwiaty " płyną z wiatrem", z drugiej zaś przedstawia sytuację, w której podmiot liryczny zmaga się z ciszą i wiedzą...Ciekawa metafora więdnących słów, w odniesieniu do więdnących kwiatów...Piękny, choć nasączony nostalgią wiersz!

Opublikowano

@Julita. Zatrzymała mnie puenta Twojego wiersza.

 Zrozumiałam, że słowa, które mówiły co innego niż serce i teraz więdną, giną - a były jak kwiaty. 

Nie są w stanie powiedzieć tego, co serce już rozumie.

I wtedy:

sen przestaje wystarczać, jest ucieczką w wyobraźnię ale nie da się już tylko śnić.

cisza zaczyna uwierać

pojawia się napięcie: powiedzieć czy dalej milczeć?

Julito, jest w Twoim wierszu coś bardzo prawdziwego, zwłaszcza biorąc pod uwagę Twój młody wiek. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...