Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

On:

 

Czy w labiryntach myśli wciąż szukasz azylu

i cofasz dłonie, gdy świat cię dotyka?

Jeśli się boisz, pozwól mi zostać.


Będę jak ciepło, które niczego nie żąda.


Ona:

 

Już się nie boję -

cisza we mnie płonie -

jasna, łagodna jak sen przykryty

powieką zorzy.


On:

 

Znam to światło.

Twoje oczy miękko blask rozchyla,

jak pierwszy dotyk słońca.

 

Odkąd cię widzę -

nic się we mnie nie kończy -

lecz coś się zaczyna.

Jestem jak świt - bliżej skóry niż nieba.

I nie wiem, czy to ty,

czy to ja przy tobie


Ona:

 

Nie chcę już wiedzieć,

gdzie miłość się kończy,

ani gdzie zaczyna.

Zanurzę się w twą obecność

jak w bezkresne morze,

w deszcz, który łączy nas w jedno istnienie.


 


 

Opublikowano

@Berenika97

 

Nika.

 

piszesz tak, jakby czułosć była formą poznania a nie tylko emocją

 

jakby światło nie oświetlało rzeczy, tylko je stwarzało między dwojgiem ludzi.

 

ten dialog nie tyle opowiada o bliskosci, co ją wykonuje, dzieje się na naszych oczach, bez potrzeby rozstrzygania gdzie kończy się "ja”, a zaczyna " ty”.

 

i moze właśnie tam  w tej rezygnacji z granic  pojawia się coś najprawdzi wszego.

 

bardzo to jest delikatne, ale nie słabe, raczej świadome swojej miękkosci.

 

zostaje pod powiekami.

 

jak sen którego nie da się zmyć pod prysznicem.

 

Nika.

 

to jest piękny wiersz.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...