Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97

Kluczowy dla uzależnienia jest mechanizm regulowania uczuć. Jeżeli w trakcie leczenia nie uda się porządnie tego przepracować, to zwiększa się tendencja do nawrotów i/lub przekierowania na substytuty. I tu najróżniejsze warianty wchodzą w grę - inne substancje bądź zachowania, które zastępują pierwotny symptom, ale utrzymują funkcję regulacyjną.

Natomiast bez podpowiedzi od Ciebie i Publiczności, trudno byłoby mi powyższe mądrowanie się przeprowadzić, czyli jak to w życiu bywa - być mądrym po fakcie ;)

Opublikowano

@hollow man

 

Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 

@hollow man

 

W kwestii radzenia sobie z nałogami to niewiele mogę powiedzieć.  Znam totylko z relacji ludzi, którzy podjęli z tym walkę. Ale były to tylko dwie osoby - wspomniana wcześniej  pani psycholog (której się udało jako jedynej) i osoba, której się nie udało- wróciła do nałogu.  

Opublikowano (edytowane)

@Berenika97 Ja w wierszu widzę może nie tyle przegraną walkę z nałogiem, ile z własnym lękiem. Gdy po wyjściu z nałogu człowiek nie potrafi swobodnie funkcjonować, ciągle musi zagłuszać myśli, unikać sytuacji, które mogłyby stać się zapalnikiem nawrotu. Przeszłe uzależnienie przybiera postać nadmiernej ostrożności, człowiek zdaje się być tykająca bombą. Jakby jeden zły ruch miał zburzyć cały postęp i uruchomić lawinę. Nałóg, choć pokonany, dalej jest obecny na każdym kroku, w każdej decyzji. 

Dlatego zaczyna mówić imieniem…choć przecież go nie ma. Ale jest przegadywany, zdrapywany do krwi, więc w jakiś sposób dalej przejmuje ster. Dla mnie wiersz zostawia jakiś cień nadziei, jest opisem wykańczającego psychicznie procesu, ale może jeszcze nie przegraną…

Edytowane przez Myszolak (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@violetta 

 

Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)

@Myszolak

 

Bardzo zainteresowała mnie Twoja interpretacja, bo masz rację, tak również można odebrać i co najważniejsze - jest to spójne i prawdziwe. Dzięki Tobie mogę spojrzec na problem poruszony w wierszu z innej perspektywy.  Dziękuję za tak wnikliwe spojrzenie na moje wersy. I za to, że dostrzegasz nadzieję ....   

 

Serdecznie pozdrawiam. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos ja się nie boję :)
    • @Konrad Koper Chyba chciałeś powiedzieć, że rodzina jest jaka jest, a przyjaciela można wybrać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @viola arvensis Dobrowolna troska o drugiego człowieka to bardzo rzadkie zjawisko, "każdy sobie rzepkę skrobie." Z wszystkich tych wymienionych papierosów, raczej wszystkie paliłem, a podczas kryzysu gospodarczego w czasie PRL-u, paliłem nawet bułgarskie.    @Wiechu J. K. "W latach 80. w Polsce, oprócz bułgarskich marek (takich jak Shipka, Arda, BT), palono przede wszystkim papierosy krajowe oraz te dostępne w Peweksie. Rynek tytoniowy był zróżnicowany, od tanich marek bezfiltrowych po luksusowe importowane.  YouTube +1 Oto najpopularniejsze marki papierosów w Polsce w latach 80. z podziałem na kategorie: Krajowe (państwowe): Popularne: Uznawane za jedne z najtańszych, z czasem wyparły Sporty. Były to papierosy bez filtra, często kupowane w stanie wojennym. Klubowe: Bardzo popularne, pakowane w kremowy papier z czerwonym napisem, często sprzedawane na sztuki (luzem). Caro: Uważane za jedne z lepszych krajowych papierosów, z filtrem. Występowały w charakterystycznych niebieskich, a później czerwonych opakowaniach. Carmeny: Papierosy uważane za bardziej luksusowe/eleganckie, dłuższe od standardowych, w czerwonych opakowaniach z folią. Sporty: Bardzo tanie papierosy bez filtra, bardzo popularne zwłaszcza na początku dekady. Radomskie: Popularna marka, zwłaszcza w wersji bez filtra. Pozostałe: Świętokrzyskie, Mewa, Silesia, Zefir, Stolice. 8,5: Papierosy, które pojawiły się na początku lat 80..    Z importu (zdemoludy i inne): Radzieckie: Kosmos. Kubańskie: Partagas – słynęły z bardzo dużej mocy, pakowane filtrem do dołu. Albańskie: Arberie. Wietnamskie: 476. Francuskie: Gitanes (bardzo mocne).    Luksusowe (Pewex, czarny rynek): Marlboro: Najbardziej pożądane, symbol luksusu. Dunhill, Ronson: Dostępne w Peweksie, drogie.    W czasach reglamentacji (kartki) popularne było również kupowanie tytoniu i samodzielne skręcanie papierosów."  -  Skopiowałem z Google.com
    • @beta_b Beta, za trudne pytanie o tej porze :) 
    • Skoro jest urok, to po co rozsądek? Mistrzyni. bb
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...