Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

A on był dla niej taki totalnie nieodzowny, że fakt powyższego ona musiała stwierdzać z pełnym śmiechem, innym razem z zupełną goryczą, a czasem nie wiedziała co o tym myśleć i które czynić. Były łzy. Ach, on, nieodżałowany nieodzowny.

 

 

Warszawa – Stegny, 13.04.2026r.

 

Inspiracja – Poetka Berenika 97 (poezja.org).

 

 

Opublikowano

Słowiańska dusza jednym słowem. Kobieta chyba nigdy nie istnieje w pojedynkę. Mentalnie to już na pewno nie.  Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Opublikowano

@Leszczym

 

Ta niepewność - "nie wiedziała, co o tym myśleć i które czynić" - to chyba najtrudniejszy stan, w jakim można się znaleźć w relacji - stan totalnego emocjonalnego zawieszenia, gdzie jedna osoba staje się dla drugiej całym światem - co jest tyleż fascynujące, co niszczące.

 

To ciekawe, jak blisko siebie leżą uwielbienie i rozpacz. Ten tekst pokazuje, że skrajna bliskość często przestaje być bezpieczną przystanią, a staje się emocjonalnym poligonem.

 

Opublikowano

@Berenika97 Tak, zdarza się. I miałem podobne nieporozumenia w odbiorze. Kiedyś taki niezły tutejszy poeta, jak zaczynałem, nie ma go już chyba na forum, napisał taki przejmujący wierszyk, bodajże o śmierci swojego psa. A mi  z kolei ten wiersz wydał się ładnym, ciekawym, nie aż tak przejmującym. No zupełnie nie odebrałem go dramatycznie, czym wyskoczyłem w komentarzu. Bywa :)  

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...