Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Przechadzka wśród przyjaciół"  

 

Krokiem niespiesznym, 

w ciszy i pokorze, idę aleją

 – wśród swoich, u siebie.

W smugach pamięci, 

w porannej dnia porze, 

odwiedzam gwiazdy, 

zgasłe na mym niebie.

 

Tu Andrzej –

w ławce dzielił ze mną znoje,

tam Zdzichu –

w biegach był niedościgniony,

Jurek, też tutaj – łamał serca każdej, 

w miłosnych podbojach był niezastąpiony.

Małgosia –

Z torbą pełną cudzych wieści,

dziś sama stała się milczącą literą.

 

Czas w swoich dłoniach 

starość ledwie mieści,

zasłona opadła. 

Nie pytaj dlaczego.

Krzysiek, Janek, Basia – 

cienie z podwórka,

Zbyszek i Asia, - i Czarek – 

bratnia krew.

 

Nasza wspólna młodość, 

barwna jak laurka,

dziś brzmi jak odległy, 

przygaszony śpiew.

Znam każdy zakręt, 

choć przybywa znaków –

nowych imion wyrytych 

w chłodnym granicie.

 

Mijam te rzędy 

w spokoju, bez lęku,

bo tu się dopełnia 

każde nasze życie.

I choć to cmentarz, 

spacer nie jest mroczny,

bo wskrzeszam ich 

w sobie każdym wspomnieniem.

 

Pijemy znów życie 

– ten nektar owocny,

ciesząc się chwilą, 

a nie przeznaczeniem.

W tej to sekundzie, 

– myślą ich dotykam,

nie ma już granic, 

grobów ani trwogi.

Śmierć w blasku wspomnień 

na moment umyka

i odsłania wspólnie przebyte drogi.

 

Leszek Piotr Laskowski

Opublikowano

@Leszek Piotr Laskowski

 

Piękna i niezwykle czuła refleksja nad przemijaniem. Udało Ci się zamienić cmentarną aleję w miejsce pełne życia i ciepłych wspomnień.

Pamięć staje się silniejsza od śmierci - to przypomnienie, że nasi bliscy żyją tak długo, jak długo nosimy w sobie ich historie.

Przypomniałeś moje spacery z Babcią po nekropolii a ona opowiadała mi różne historie o osobach z rodziny i o swoich znajomych.   Piękny tekst!

Opublikowano

Witaj - 

Z torbą pełną cudzych wieści,

dziś sama stała się milczącą literą. - ale w tym dużo poezji - lubię wiersze

przypominające młodość znaczy minione - piękny wiersz - 

                                                                                                          Pzdr. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...