Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


 

Droga przez knieje koła buksują
szlacheckie myśli się w głowie snują
auto krę miażdży i rozchlapuje
brunatną wodę co opryskuje

Leśną polanę paśnik dla saren
wnet przybiegają łanie zdyszane
ciesząc mą duszę swoim widokiem
leśnej zwierzyny bezkresny spokój

Z drogi spoglądam mostek przecina
dwa stawy mętne co się spowiły
w zimowej szacie żabieńców ostów
przegniłych rzęśli i wodorostów

Za nimi droga a w prawo drzewa
niegdyś tu mocne las dęby miewał
i prześwituje rząd kolumn niskich
portyk z balkonem wśród plantów wykwitł

Stoi Dwór
wśród suchych wspomnień złego poranka
nie ma drzwi

W oknach zawisła leśna firanka

Wokół pulsuje życie już nowe
a on umiera w szacie lutowej
pies nie zaszczeka kot się nie przemknie
stara narzuta mu w sercu tęchnie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka   Dziękuję za to gęste od znaczeń dopowiedzenie. Teraz te „pałace lata” nabrały niemal architektonicznego wymiaru - cała struktura wspomnień. Świetna jest ta anagramiczna gra (Anatol , lotana , altana). Zrozumienie, że antracyt to nie tylko kolor, ale i ciężar transcendencji, nadaje witrażom w wierszu głębokiego, duchowego blasku. Proustowski ślad w „laitue au citron” i ta powidokowa obecność Tolka (Józia) z „bezczasu” sprawiają, że cały ten literacki świat domyka się w spójną, choć niedopowiedzianą całość. To jak oglądanie starych fotografii z lat 50. pod światło - niby wszystko jasne, a jednak jest w tym jakaś tajemnica. Zostawiam te „aklamacje woalek” tam, gdzie ich miejsce - w sferze niedopowiedzeń, które smakują najlepiej. Jesteś niesamowita!
    • @Zbigniew Polit tak, ale mimo, że im się to wydaje normą, to jednak każdy człowiek, z natury, ma zdolność do empatii, czuje ból w sercu w takich sytuacjach. Jeśli nie...znaczy że ma deficyt wrażliwości...mówimy o tym samym.
    • Czesław Miłosz zmartwychwstał, aby zachwycać się twórczością Anouk Herman. a w bliższej okolicy nastąpił inny cud: obudził się Argus Panoptes, mityczny stwór o setce oczu. mrugnęło co drugie, pięćdziesiątym trzecim i jedenastym łypnął w moim kierunku. poczułem lekkie, wręcz łagodne gnijanie. spojrzeńsko wpłynęło na każdy z moich czasów, dekomponowałem się nieco w tym, co minione, w teraźniejszości, podtrupiała też przyszłość. wysnuwająca się z oczu przędza była wilgotna i owijany nią skuliłem się, zacząłem udawać sen (trzeba mieć nieliche zdolności aktorskie, by to się udało!). tak: nie zapadłem, a począłem odgrywać rolę snu. za oknem i w telewizorze przechodziły nawałnice, powstał, to z hukiem rozwiązano PolPartLit, w nowej epoce (i kolejnej, i następnej) nikt już nie myślał o reaktywacji Polskiej Partii Literatów. a ja się doskonaliłem w zgrywaniu marzenia sennego. a ja poczciwie przeistaczałem się w chmurę.
    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję i również pozdrawiam.@Poet Ka Dziękuję. Bombowo!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...