Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Uzewnętrzniam się na zewnątrz, w środku pustkę mam.

Chcę, by to o mnie wiedziano, czego nie wiem sam.

Tworzę wizję kogoś, kto istnieć nie ma prawa.

Udoskonalam siebie – twórcza to zabawa.

 

Jestem przystojny, mądry, mam ciało Achilla.

Tu w szczęściu i radości mija każda chwila.

Wirtualna rzeczywistość dodaje mi wiary,

Tu mogę być wreszcie nad wyraz doskonały.

 

Co dzień wpadam bezmyślnie w otchłań szczelnej sieci,

Zatracam się w tym świecie jak w zabawie dzieci.

Wciąż szukam aprobaty, dowodów uznania,

Poklasku i szacunku, i adorowania.

 

Na jawie pewność siebie nie jest już taka pewna,

Umysł nie bywa tak bystry a mowa wylewna,

Mięśnie nie tak sprężyste, głos nie tak ponętny,

Włos nieco siwiejący a brzuch lekko wzdęty.

 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Wszystko da się sprowadzić do znanego powiedzenia:

 

"Kozak w necie, *** w świecie".

 

I chyba też takie przekonanie jak to opisane w wierszu, jest dobrym paliwem dla rozmaitych narcystycznych trollo-heiterów, bo internet to idealne miejsce dla tworzenie iluzji i "sprawianie wrażenia".

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Paw z denaturem   Pewien Artur kierowca z Wrocławia  Będąc głodnym zapierniczył pawia Zjadł go razem z piórem Zapił denaturem Teraz się bólem brzucha wymawia.
    • A wiecie, że wydarzenia z roku 1956 mają znacznie większy kontekst (także odnośnie czasów obecnych)? Posłuchajcie proszę pani dr Ewy Kurek z poniższego wywiadu udzielonemu TV "Niezależny Lublin". Naprawdę warto.   Pani dr Ewa Kurek przedstawia tło sytuacyjnie po śmierci Józefa Stalina w 1953 roku, zaś w 6 minucie i 54 minucie wspomina poznański Czerwiec 1956 roku, a następnie jaki to miało wpływ na dalsze wydarzenia, które eskalowały do TEGO stopnia, że na Warszawę ruszyły ruskie wojska (Armia Czerwona stacjonująca w tzw. zamkniętych miastach w Polsce jak Borne Sulinowo) i było tak, że... POLSCY strażnicy więzienni zawarli z POLSKIMI więźniami układ o nieagresji i wspólnym bronieniu Warszawy z więziennych murów na wypadek gdyby ruscy zaczęli atakować. A dlaczego ruscy ostatecznie nie zaatakowali? W sposób doskonały tłumaczy to pani dr Kurek, którą zachęcam do wysłuchania. A gdyby ktoś nie lubiał (albo nie miał czasu na słuchanie) pani dr Ewy Kurek to podaję jeszcze nieco krótszy artykuł (link poniżej):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Osobiście uważam, że większe rozeznanie (co, jak i dlaczego) każdy uzyska kiedy poświęci te kilka minut na obejrzenie filmu z YouTube gdzie jest to świetnie i bardzo ciekawie wytłumaczone. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Starzec a co jeśliby zamienić przymiotniki? Bardzo ciekawy wiersz. Trochę przypomina haiku
    • Na nic łzy  Na nic prośby    Na nic nawet groźby    Bo już dla mnie  Nie istniejesz   Nawet w snach    I nawet w swojej  Najlepszej postaci    Bo zawsze coś się zyskuje  I zawsze coś się traci     
    • Młoda Japonka z Osaki Hoduje w piwnicy robaki  W nocy je wyjmuje  Na targu handluje  Kupują je wilkołaki.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...