Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

orkan11

Użytkownicy
  • Postów

    38
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez orkan11

  1. Księga zamknięta. Nie do wiary, że mosiężne klamry pasują idealnie. Jeszcze wczoraj drżałem przy każdej stronie, dziś spoglądam na nią jak na nieistotny bibelot. A przecież kryje w sobie całą prawdę. Sam się dziwię, że przestała mnie nęcić, kusić swoją treścią. Czuję, że umieram wraz z osiadaniem na niej kolejnych warstw kurzu. Nie do wiary, że to takie proste.
  2. Zostawiam w tej ziemi spalonej słońcem, naznaczonej imionami Juliuszów to wszystko, co jeszcze budziło wiarę w mit. Zdruzgotany utratą nadziei wracam do prostego teraz i moich już tylko dni. W antycznym piaskowcu nie odnalazłem upragnionej skamieliny. Dotąd nie pozwoliłem, by twoje serce stało się kamieniem. Pieściłem wspólną pamięć. Widać to, co oczywiste, najtrudniej zaakceptować.
  3. Cały świat zamiera Pełen napięcia śledzi ekrany Toczy poważne dysputy Walczy o prawo do Manifestuje przeciw Żąda dla wszystkich Czasem tylko dla nielicznych A ja drżę o Twoje myśli
  4. Odejść trzeba umieć. Zabrać buty i szal, bezszelestnie zniknąć za puszystą od kwiatów firanką. Rozpłynąć się i już nigdy nie wrócić trzeba umieć. Warto mieć ten sznyt, subtelnie zostawić choć skrawek nieba i nikłą mgiełkę ciepła. Posiadać zdolność milczenia, mimo że jest się tuż tuż, wolę kontroli ruchów mimowolnych i zdolność zamkięcia uszu na miły dotąd sercu dźwięk. Jeśli tego nie potrafisz, po prostu zostań przy mnie.
  5. To, co między nami, tkane z lekkiej mgły, Z niewypowiedzianej ciszy – ja i ty. Potok myśli, pragnień błogich wielki stos, To, co między nami, rozkwita co noc. To, co między nami, światu pluje w twarz, Wbrew wszystkim zasadom ciągle przy mnie trwasz. Szukam w głębi oczu, w ruchu twoich warg, W sekundzie uśmiechu tego, co mi tak Rozedrgało serce, co mi burzy myśl, Co w pochmurne ranki znów pozwala żyć.
  6. Jak morskie bałwany, piękne a niszczące, uderzasz w me serce wspomnienia tysiącem. Uderzasz i niszczysz, przestałaś budować. Nie warto więc zatem Poświęcić ci słowa.
  7. Księżyc zawsze ma nieswoją twarz. Czasem stara się odzyskać rysy, zgubić ten profil. Spogląda na mnie z uśmiechem, mruży któreś oko, ale brak mu życzliwości. Targany zazdrością żałuje, że nie skrył się za wzgórzami i patrzył, gdy oddychaliśmy głośniej.
  8. Wdech i wydech Głośne i nieme życie Ciemność rozświetla W niej ukojenie Prawda o sobie I melancholia Dzień boli układem rysów twarzy Tchnie formą Noc przytula Sączy prawdę O błogosławiona uboga siostro szczęścia I znów rytmiczny Wdech i wydech I myśl o kolejnym Martwym ruchu płuc
  9. Zaskoczyć może każda Nawet najbanalniejsza chwila Zadziwić blask tafli morza I cisza skalistego brzegu Lecz prawdziwe zdumienie Może być tylko udziałem Drugiego człowieka Być blisko ale nie tuż obok Trwać ale nie współodczuwać Przeczuwać lecz nie dowierzać Patrzeć lecz nie widzieć - oto paradoksy dzisiejszych czasów
  10. @viola arvensis Dziękuję. Miłego dnia!
  11. @Berenika97 Dziękuję, pozdrawiam serdecznie :) @Mitylene Trafiłaś w punkt! Pozdrawiam:)
  12. U mnie wiatr zachodni w porywach zmiennych A mimo to nie czuję cię mocniej Za oknem ruch a w środku miarowy stukot zegara Wbrew logice nie słyszę cię wyraźniej Choć warunki są sprzyjające Ciebie uparcie tu nie ma...
  13. W samotności zawsze będę sam. Myślałem, że znalazłem azyl, Naiwnie wierzyłem, że jest gdzieś nirwana. Tymczasem prawda, Że ból istnienia muszę znosić w pojedynkę, Dotarła do mnie niespodziewanie w słoneczną niedzielę. To są łzy rozpaczy. To są krople wielkiej tęsknoty za tym, co utracone. A może za tym, czego nie było, Czego pragnąłem, a nigdy nie otrzymałem. Nagi, bezbronny I jeszcze bardziej samotny Muszę iść. Myślałem, że TO już nie wróci. Naiwnie wierzyłem, że będę szedł już tylko ku słońcu. Jednak chwila słabości kosztuje zbyt wiele...
  14. Myśleli, że są wybrani z tłumu Że nikt jak oni i nikt prócz nich Liczyli wieczory Tęsknili Obawiali się rozstania Zapewniali się Zakłamywali rzeczywistość Zaklinali przeznaczenie
  15. Uśmiech na twarzy nie musi oznaczać życzliwości, Podobnie jak krzyż na piersi nie świadczy już o miłości. Czyż Samarytanin nie potrafił kochać? Szczere życzenia nie zapewniają pomyślności, A bezgraniczna miłość nie otwiera każdego serca. Miarowy oddech dziecka nie tłumi lęku o jego przyszłość. Młodości prędko do dorosłości, A starość zachwyca swą niedojrzałością. Mądrość daje poczucie niewiedzy, A nietęgie umysły lekko interpretują rzeczywistość. I samotność bywa błogosławieństwem, A małe gesty potrafią zostawić trwałe ślady. Cierpieniu można nadać sens A z każdej łzy wydobyć promyk nadziei. Prawe życie nie bywa łatwe, A lekka śmierć i tak pozostaje ciężarem dla bliskich.
  16. Lubię w poezji samotność i ciszę niewypowiedzianych słów. Lubię, gdy to, co we mnie, nie ma jeszcze kształtu i nie zastyga w pozie znaków, lecz kłębi się, kotłuje i stara przedrzeć ku świadomości, by zaistnieć. Lubię rytm ściennego zegara, miarowo odmierzającego sylaby w sennym tempie głuchej nocy. Lubię nie wiedzieć, co wydarzy się w akcie ostatnim tworzenia. Lubię odkrywać to, co nieodkryte. Lubię uświadamiać sobie siebie w samotności i ciszy. Nie lubię dzielić się sobą.
  17. Mogę patrzeć i widzieć. Dane mi jest słuchać i trwać, Podążać na gapę ścieżką Prowadzącą w cud, Spoglądać w pąki serc I doświadczać rozkwitu. Praca jak praca. Wzloty i upadki. Gorzkie poranki i księżycowe noce. Misja jednak niezwykła. Bezbronny uśmiech, Motyle oczu, Pragnienie obecności, Kod, który łączy, a nigdy nie oddala. Brak pytań. Poczucie spełnienia. Wiara w sens.
  18. Z nadzieją jest mi do twarzy Nie z uśmiechem czy dumą Lecz zwykłą ufnością Nie reguluje brwi Nie wygładza czoła Nie retuszuje cieni A jednak uszlachetnia Poprawia apetyt na życie Otula pluszem serdeczności
  19. Chciałbym do ciebie napisać I czekać z drżeniem znów Kiedy pojawi się zieleń A z nią słodki potok słów Na blask księżyca doświadczyć Ciepła błogiego dreszcz I chociaż w snach zobaczyć Przy dłoni mej twoją też Chciałbym do ciebie napisać Poczuć niepewność i lęk Twa obojętność i cisza Zabiera ostatni dech
  20. Uzewnętrzniam się na zewnątrz, w środku pustkę mam. Chcę, by to o mnie wiedziano, czego nie wiem sam. Tworzę wizję kogoś, kto istnieć nie ma prawa. Udoskonalam siebie – twórcza to zabawa. Jestem przystojny, mądry, mam ciało Achilla. Tu w szczęściu i radości mija każda chwila. Wirtualna rzeczywistość dodaje mi wiary, Tu mogę być wreszcie nad wyraz doskonały. Co dzień wpadam bezmyślnie w otchłań szczelnej sieci, Zatracam się w tym świecie jak w zabawie dzieci. Wciąż szukam aprobaty, dowodów uznania, Poklasku i szacunku, i adorowania. Na jawie pewność siebie nie jest już taka pewna, Umysł nie bywa tak bystry a mowa wylewna, Mięśnie nie tak sprężyste, głos nie tak ponętny, Włos nieco siwiejący a brzuch lekko wzdęty.
  21. Twój koc kładzie się miękko na skórze, Otula bezszelestnie niczym chmury szczyty Tatr. Czaruje. Co będzie efektem tej magii, nie wie żadne z nas. Miarowe drgania Twych gorących tętnic buzują we mnie w tej jesienno-zimowej scenerii. Kim jesteśmy dla siebie wtuleni w tym iglastym niebie? Czego pragniemy targani swoim milczeniem i potęgą natury? Dym z krakowskiego komina zakłóca sakralność tej sceny. Krzyczy, że dwadzieścia trzy metry nad ziemią nie ma miłości. Biały demon gwałtownie zamienia nasze marzenia w gorzki smog. A jednak... Jeden policzek, tysiąc ruchów serdecznego palca, I znów przed oczami tylko widok znajomych, dobrych Szczytów. One przetrwały niejedną apokalipsę I stanowczo wlewają w dwa strwożone serca pewność, Że to tu i teraz nie może być tylko złudzeniem. Stary, wyleniały Koc-Czarodziej.
  22. Te same ulice A inne kroki Zaułki pełne tajemnic Nie kuszą Lekkim drżeniem powietrza Przemierzam stare dachy Zaglądam łapczywie w drzwi kamienic Nie oczekując zdziwienia To już tylko miasto Fontanna bezimiennych brył Piaski ludzkich głów I śmiech majowych par Nawet kocia twarz poetki Nie wzrusza jak kiedyś Gdybyś tylko tu był...
  23. @wierszyki Dziękuję za refleksję. Również pozdrawiam i życzę dobrego dnia!
  24. @Myszolak Dziękuję. Pozdrawiam!
  25. @KOBIETA Dziękuję za Twoje emocje. Serdecznie pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...