Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Jacek_Suchowicz

Niestety, nie jestem adresatką wiersza, ale stawiam dolary przeciw łupinom od orzeszków,że będzie zachwycona.

Wiersz jest delikatny, ulotny, nienachalny - gratuluję lekkiego pióra :)

To zapowiedź spełnienia marzeń i czarownych chwil - a wszystko dzięki poezji, naturalnie :)

Opublikowano

@Jacek_Suchowicz

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

ach te ławeczki, gdybyż mogły

tak opowiedzieć co słyszały

i pokosztować czereśniowych

smaków zamkniętych w słowach śmiałych

jak te trzy małpki z których każda

nic nie słyszała i nie widzi

zakrywa pyszczek by nie mówić

żeby nie zdradzić nie zawstydzić

 

Dziękuję Jacku :)

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

lecz te trzy małpki ciągle stoją

przy nodze tej skromniutkiej ławki

 i nic nie mówią bo nie mogą

ktoś je opróżnił - puste flaszki

 

zielony worek na nie czeka

recykling w hucie będą szyby

patrzysz przez okno nie pomyślisz

e szyba wszystko wokół widzi

:)))

Opublikowano

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Jacku, o tych małpkach pisałam

Przegląd od AI

Trzy mądre małpki to japoński symbol, wywodzący się z konfucjanizmu i buddyzmu, oznaczający: „

nie widzę nic złego, nie słyszę nic złego, nie mówię nic złego”. Uczą one odcinania się od zła, negatywnych słów i błędnych czynów. Trzy postacie (makaki) to: Mizaru (zakrywa oczy), Kikazaru (zakrywa uszy) i Iwazaru (zakrywa usta)

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ale teraz już wiesz. To dosyć znany motyw. 

 

@Berenika97

Bereniko, ani mnie, ani Jacka nie było na ławeczce, czereśni też nie było.

Muszę się usprawiedliwić, bo jeszcze miotłą oberwę od kogoś, kogo bardzo lubię. 

A Jacek maluje akt z pamięci, ja to wiem - a później jest połajanka dla modelki.

Ufff...

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...