Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

,, Nie czyń nam,Panie 

według naszych grzechów ,, Ps 79

 

grzech 

nie jest 

przekąską deserem 

 

gdyby ...

nie byłoby źle 

bywa daniem głównym 

 

to już jak powódź 

zerwane tamy 

nurt płynie 

niekontrolowanie 

trudno o ratunek 

 

patrzę na niebo 

Panie nigdy nie zawodzisz 

obudzić sumienie

 

nie czyń nam według ...

 

Jezu ufam Tobie 

 

3.2026 andrew 

Piątek, dzień wspomnienia 

męki i śmierci Jezusa 

Grzech czasami smakuje ,

jak poziomki.

Nie objadajmy się. 

Edytowane przez andrew (wyświetl historię edycji)
Gość vioara stelelor
Opublikowano

@andrew

Wiersz - napomnienie dla wierzących.

Ok.

Tylko tytuł jakoś nie pasuje do treści.

Raczej kieruje wyobraźnię czytelnika w zupełnie inne pola skojarzeniowe.

Oczekiwałby tematyki przyrodniczo-romantycznej, a tutaj w utworze otrzymuje refleksję religijno-etyczną.

Na siłę można to podpiąć pod ideę deseru, albo 'słodkich grzeszków' - ale przecież masz na myśli raczej grzeszenie ciężkiego kalibru.

 

Przemyśl to jeszcze.

Opublikowano

@vioara stelelor

Tytuł...

Świat wspaniały, smakuje...chodzi, aby nie objadać się...

Delektować ,

jak poziomkami,

wtedy trudniej o błądzenie.

Tak to widzę. 

Dziękuję za obecność i komentarz. 

Nie ma tego za dużo. 

Każdy jest cenny. Zwłaszcza taki.

Fajny wiersz , to nie ...super komentarz.

 

Pozdrawiam serdecznie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Miłego dnia 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ale o tym akurat wiersz mało mówi.

Powinieneś może to bardziej wyeksponować.

 

Miłego dnia :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...