Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

snuję się po za­ka­mar­kach two­jej i swo­jej duszy
jeszcze tli się spokój i cisza wy­pełnia mi głowę
a prze­cież świt już pat­rzy mi w oczy i noc się kruszy
tu wiara żag­le pełni i czas na za­mysły no­we

 

dzień egois­tyczny - słońce wschodzi in­ne niż wczo­raj

mil­knie czer­wienią a cienie tańczą do­koła nas
szu­kam in­spi­rac­ji i chcę żeby ktoś mnie prze­ko­nał
że war­to osza­leć cho­ciaż za­bo­li ko­lej­ny raz

 

myślisz - por­wie go nurt rze­ki w której na­wilżam dłonie
mil­kniesz i do­ty­kasz moich ust nie pat­rząc mi w oczy
na rzęsach krop­le niepew­ności i nie wiesz co po­wiem
lecz masz pew­ność co czuję do­ty­kając cię tej no­cy

Opublikowano

@A.Between Najmocniejszy jest właśnie wers: „że warto oszaleć chociaż zaboli kolejny raz”.

Jest w nim odwaga uczucia - zgoda na ryzyko, na ból, który jest wpisany w prawdziwą bliskość. To zdanie brzmi jak ciche wyznanie: lepiej przeżyć miłość do końca niż chronić serce w bezpiecznej pustce.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Jeżeli mogę wtrącić swoje trzy grosze...

Nikt tego nie uczyni, nie jest w stanie, drogi peelu/droga peelko.

Nawet najbardziej kochająca, najczulsza, najdelikatniejsza osoba.

Sam/a musisz to zrobić.

Dotrzeć do źródeł lęku, który sabotuje bliskość i powiedzieć mu - 'nie masz nade mną władzy'.

Edytowane przez vioara stelelor (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława Dusza pachnąca Estragonem Rozcieranym W palcach W pył Do wydobycia Olejków  
    • A jak je znaleźć, zawsze okazuje się ulotne. Życie boli, czasem ucieszy. Ale tyle żyjemy, ile czujemy :-)
    • Pewnego świetnego kompozytora i multiinstrumentalistę pewnego dnia pewna urocza i przepiękna oraz bardzo miła dama poprosiła, aby się cytuję: „wkomponował”. I wiecie co? No nie przyszło mu to z łatwością, aczkolwiek istotnie niejedna próba miała miejsce.     Warszawa – Stegny, 09.03.2026r.
    • Helena     Była jedyną Babcią jaką miałam i niechby  wszystkie takie były... wyciszona, troskliwa,  pomocna i zawsze z uśmiechem. Życie  darowało jej nie tylko róże. Kolce kaleczyły  bose stopy, a butem, gdy trzeba było, mógł  tupnąć tylko dziadek. Sześcioro dzieci  i potrzeby utkane w marzeniach, a świat...  jedna wojna zwichrzyła wczesną młodość,  druga pogrzebała męża i dzieci sąsiadów. O zmierzchu ciche modlitwy kołysały strach. Obrazki jakich wiele w tamtym czasie, a jednak... gdy ją wspominam, oczy stają się mokre.   Lubiłam aurę jej chatki. Pamiętam dwa kotki,  których nie pozwoliła utopić, kulawego psa  i motyle na ganku. Słuchałam... jak uciekali  przed złem, które poturbowało już skromny  ład i porządek. Gdy, jako mała dziewczynka, wchodziłam z Mamą, jej skrzące spojrzenie  szeptało za każdym razem - od rana czułam,  że będziecie, swędziała mnie prawa dłoń -  Wtedy, jedno mnie dziwiło i któregoś dnia  po prostu zapytałam... Babciu, a po co ci ten  szósty palec.. zaśmiała się i... dodała  - zapamiętaj... wszystko jest po coś i nic  nie dzieje się tak całkiem przypadkowo.    Pamiętam do dzisiaj i mam nadzieję,  że dzieci także zapamiętają te słowa.      marzec, 2026        
    • „każdy sznur ma dwa końce” co go nie skłania do niewieszania świeżego prania z samego rana
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...