Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Link do czegoś, czego nie nazwałbym piosenką:

 

 

Ćwierć – rym do słowa,

Które nawet wypowiedzieć strach –

Połowy połowa.

I pyk, trach.

 

A strach – tylko mędrzec, albo głupiec

Przed nią nie odczuwa.

A czy nad nami czuwa?

Czy da radę uciec?

 

Wierć – drugi rym znienacka przyszedł.

Nie najlepszy, ciężko o rytm,

Aby wiersz dobry wyszedł –

I tu też zgubiony…

 

Pierś – odpływamy w światy

Gdzie rym niedokładny,

Za to sens skrzydlaty,

I układny.

 

Mieć – czy się rymuje dobrze?

Trudno powiedzieć coś…

A może,

Mieć ją ktoś?

 

Więc – tu też rym jako-taki.

Więc umrzesz kiedyś,

Choćbyś był nie wiem kim,

Nie wiadomo jaki,

Dobrym, złym.

 

Właśnie czy złem jest o czym mówimy,

I rymy doń tworzymy?

 

Właśnie…

To tak jak człowiek zaśnie,

Tym wydaje się ona –

Nie tak bardzo złożona.

 

Bo choć męski rym do niej

To sukienką kołysze,

A ja ją słyszę.

A słyszę…

Ciszę.

 

Bo w niej jest cisza,

I ona ciszą jest.

 

Czy jest,

Rymuje się ze śmierć?

 

Czy jest? Czy jej nie ma?

A po niej…

Piekło, czy błękit nieba.

O jej!

 

Filozofia słów prostych.

 

Opublikowano

@Stukacz

 

Tańczysz wokół słowa "śmierć'"przez cały wiersz, szukając rymów jak pretekstu, żeby się do niej zbliżyć. "Czy jest, rymuje się ze śmierć?"- ciekawy zabieg. Próba oswojenia tego, co nieoswajalne, przez grę słów. A na koniec - cisza. Bo odpowiedzi nie ma.

Forma staje się treścią - niedokładne rymy, zgubiony rytm, bo jak rymować do tego, czego nie da - świetne.

Niepiosenkę nie będę komentować. :) Za to pozdrawiam.


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar pięknie  dziękuję i odwzajemniam majowe pozdrowienia

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          @LessLove dziękuję,  pozdrawiam serdecznie!      @Sylwester_Lasota spryciarz! Dziekuję, uroczo o tej wiośnie- wersja dla panów   Pzdr.
    • 'Chłoń mnie. Sącz mnie'. brzmi trochę tak, jakby duch późnych lat 90. oglądał nocą Pump Up the Volume i robił notatki na marginesach Kwiatów zła. Jest tu ten rodzaj kontrolowanej przesady, który balansuje między dekadenckim performansem a świadomym kampem - i chyba właśnie dlatego wiersz najlepiej oddycha wtedy, gdy najmocniej pachnie 'purpurą gorączki' i ciężkim kryształem. O włos od estetyki 'wino, aksamit i spleen', ale jeszcze po tej stronie, gdzie da się to czytać bez przewracania oczami.  
    • To poruszające, jak tekst unika monumentalizacji Zagłady i zamiast 'wielkiej historii' wybiera drobiazg -  piżamki, groszki, kołysankę - przez co groza wybrzmiewa mocniej niż w wielu dosłownych lamentach. Jest tu coś z napięcia między czułością a nieobecnością, które przypomina, że po Auschwitz język już nie tyle opisuje cierpienie, co krąży wokół niego ostrożnie, jakby bał się własnej stosowności.
    • @violetta dobry partner powinien być na różne dni. Choć ten na dobre dni jest w porządku.    @Alicja_Wysocka dziękuję kochana.    BB
    • @Poet Ka Dziękuję :) @Jacek_Suchowiczujmę to tak, nie chodzi w wierszu o jakiś tam paradoks lecz o samo słowo paradoks, w znaczeniu słowa paradoks, używamy nieświadomie pojęć, oczywiście treść Leszczyna i szczególnie tytuł był inspiracją, jeśli pomyśleć to tylko z technicznego punktu widzenia jakie są dobre wiersze, i tak spojrzałem, i dostrzegłem, że niedopowiedzenia stwarzają najlepszy klimat do dobrych wierszy, może to rozczarowujące, ale nie ma nic wspólnego z treścią Leszczyma, ale fakt co wymyślamy to nasze :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...