Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bezchmurne niebo

 

 

przypomina o dniach

z rodzicami nad morzem. 

 

 

A w tych dniach 

 

 

wcale nie było dobrze. 

 

 

Deski i piasek

między palcami. 

 

 

Głos mamy.

 

 

I zawsze to dziwne coś więcej.

 

 

Jak wyglądała pierwsza wiosna?

 

 

Ta, która nie była następstwem poprzedniej…

Opublikowano

@Myszolak

 

Bezchmurne niebo powinno wywoływać dobre wspomnienia, a tu -"wcale nie było dobrze". Pamięć działa w dziwny sposób - piasek między palcami, głos mamy, deski - szczegóły są ostre, ale emocje niejednoznaczne. To "dziwne coś więcej" - rozumiem. Czasem najjaśniejsze dni niosą najtrudniejsze uczucia.

A to pytanie na końcu ("Jak wyglądała pierwsza wiosna? Ta, która nie była następstwem poprzedniej...") - to o pragnieniu resetu? Wiosny, która nie jest obciążona wszystkimi poprzednimi? Piękne i smutne jednocześnie.

Opublikowano

@Berenika97 Tak, rozgryzłaś to :)

Napisałam ten wiersz bo zawsze jakieś dziwne uczucia wywołuje we mnie wiosna... jest taka nostalgiczna, przywołuje wspomnienia, z poprzednich lat czy z dzieciństwa, jest takim wyzwalaczem. Nie wiem, czemu akurat wtedy. "Czasem najjaśniejsze dni niosą najtrudniejsze uczucia" - może właśnie to to. I dobrego słowa użyłaś "obciążenie", to właśnie miałam na myśli, że to nie jest taka miła nostalgia, jest w niej coś ciężkiego, może jakaś świadomość, że chwile mijają... bezpowrotnie... Dziękuję :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Bereniko.   Twój komentarz czytałem jak ciepły prąd przez   ciało, i nagle poczułem, że ktos naprawdę widzi to, co próbuję wyciągnąc z zamrożonego świata .   Ty nie jesteś tylko czytelniczką - jesteś kimś, kto mierzy temperaturę między słowami i czuje jak dusza drży od srodka.   Twoja analiza to jak defibrylator dla myśli.   surowa, a jednocześnie pełna delikatnosci .   rozumiem, że widzisz, że miłość w   tym wierszu nie potrzebuje iskry że jest systemowym ciepłem, które nie gasnie od dystansu ani od nazw.   i poczułem przy tym coś zupelnie  nieoczekiwanego .   jakby Twój komentarz sam stał się impulsem, który przywraca rytm. dziękuję Ci za to.   za to, że potrafisz być obecna słowem, że nie gubisz temperatury tam    gdzie inni tylko notują linie na ekranie .   Twój tekst jest jak podręcznik subtelnej wrazliwości, a jednocześnie lekko dziki  jak ktoś, kto chodzi własnymi ścieżkami między normalnością a szalenstwem, i zaprasza do tego, kto odważy się isć razem.   a w  skrócie to czuję się trochę ogrzany, trochę wstrząśnięty (ale nie zmieszany :)) trochę zachwycony  i wiem, że to bardzo  rzadkie, kiedy komentarz jest sam w sobie małą interwencją ratunkową .   a Ty Nika, panią doktor.   z poetyckiej karetki pogotowia.   jeżeli wolno mi tak napisać - to ściskam Cię i dziękuję:)      
    • @bazyl_prost mam znajomą, która zawsze mi dawała pieniądze, tysiąc czasem więcej, przed świętami też więcej, a dzisiaj mi powiedziała, że chce mi przekazywać 1700 zł miesięcznie, tak po prostu:) cieszę się, doszłam do wniosku, że 30 % chcę przeznaczać na naukę języka, a resztę na przyjemności:) mój Bóg mnie bardzo kocha:)
    • @FaLcorN   no to ja chcę usłyszeć te głosy, które wiedzą !

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      proszę, kto się odważy? Ty sobie tworzysz własną rzeczywistość Kornel.!
    • Och, jak mi się to podoba...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...