Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

czasem wygląda jak coś,
co zgubiłeś,
a potem znalazłeś
i nawet nie wiedziałeś,
że za tym tęskniłeś.

 

Poznasz je,
bo przez chwilę
niczego więcej nie potrzebujesz.

 

To nie jest blask złota
ani krzyk radości,
raczej cisza, która siada obok
i zostaje na noc.

 

To ukryty brak,
który nagle się odnajduje.

Jest jak wiatr,
którego nie da się zatrzymać 
- ale można tańczyć,
dopóki wieje.

 

Jak powrót do domu,
którego adresu nie znałeś,
bezpieczny port po sztormie.

 

 

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Alicja_WysockaMyślałam o świetle, skoro w tytule pojawia się księżyc.

Światło miłości?

Wtedy wszystkie strofy układają się w spójną, ciepłą całość.

Wiersz doprecyzowuje, dookreśla miłość, ukrytą w obrazie księżycowego blasku, za pomocą kolejnych metafor.

W pierwszej strofie wskazujesz na to, że światło pojawia się nagle, samoistnie, jak nieoczekiwana odpowiedź na dotychczasową pustkę.

Druga uzupełnia pierwszą.

Trzecia bardzo ładnie komponuje się z księżycem - światło, które trwa, rozświetla ciemność, noc może być też rozumiana niedosłownie, jako uśpione emocje. Ważne jest odrzucenie wszystkiego, co nadmiarowe albo powierzchowne.

W czwartej - ukryty brak, czyli znów pojawia się nawiązanie do pustych miejsc i motywu ich wypełniania.

Niezatrzymany wiatr i taniec na wietrze - symbolizuje, wg mojej intuicji, wolność.

Jeśli iść tropem uczuciowym - podkreśliłabym też na pewnego rodzaju nieprzewidywalność. To jest coś, czego nie da się kontrolować, ale można się tym nasycać i czerpać szczęście, odnajdować pełnię.

Sama końcówka definiuje bezpieczeństwo. Dom, port - nie ze słów, ale z czystego światła.

Bardziej, niż na namiętności, utwór w moim odczuciu koncentruje się na spokojnym komforcie i wrażeniu, że mamy do czynienia ze swoistym przelewaniem się, przemieszczaniem energii do przestrzeni (duchowych, emocjonalnych), w których jest najbardziej potrzebna.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To chyba najpiękniejsze chwile, gdy refleksje , emocje, uczucia przysiadają jak stada spłodzonych wcześniej ptaków.

 Czujne, wrażliwe, nieufnie ale chcą tu być. 

Opublikowano

@Ewelina Dziękuje Ewelino - serdeczności zostawiam :)

 

@vioara stelelorWiesz Vioara, to pierwotnie były dwa wiersze, podobne do siebie 

i połączyłam je razem, jak to bywa ze Zgodą - to co twoje i moje na - Nasze.

Założyłam im obrączkę  wierszowaną, 

serdeczki dla Ciebie 

Resztę napiszę jak wrócę, wiosna mnie woła, idę :)

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Alicja_Wysocka Bardzo ładny wiersz. Odczytałam go jednak trochę pesymistycznie. Pomyślałam o tym, że gdy to coś zostanie nam odebrane, może się okazać, że już nie potrafimy bez tego żyć. Ten powrót do zwyczajności może być bardzo dotkliwy i bolesny. Ten brak już nie będzie ukryty, a podświetlony i domagający się wypełnienia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...