Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to tylko ciche pęknięcie na krawędzi nocy
gdzie reszta jest milczeniem — jedyną prawdą
głośniejszą niż krzyk

 

różewicz rozebrał świat do naga
zostawiając nas w pustym pokoju
bez ścian i okien

 

komu przyjdzie zgasić ostatnią latarnię
przymierzyć buty które
nigdzie już nie zaprowadzą

 

nie ma drogi

 

zostaje tylko chłód
między być a nie być
krótka pauza

 

przed 

 

 

Opublikowano

@tetu

...

nie każdy czas 

daje się oswoić 

jest darem 

nie dajmy odlecieć 

mu w kosmos 

bądźmy blisko

nie lubi gdy biegamy 

zapominając o nim 

 

a on 

on jak kobieta 

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Opublikowano

@tetuDla mnie ten wiersz jest bardzo trudny.

Próbuję go czytać intuicyjnie.

Na pewno to tekst, który niewyobrażalnie cierpli w ciszy nocy, która nie przynosi ukojenia, lecz cyklicznie otwiera niezagojone miejsca.

Może chodzi o lęk przed śmiercią?

Uruchomiony przez doświadczenie braku, niedosytu, tęsknoty (za kimś, kto również nie żyje)?

Może o wewnętrzną śmierć (rozsypanie się emocjonalne, depresja)?

Dużo tu tropów, każdy może dokądś prowadzić, w inne rejony mroku.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

...jakie to jest piękne.! ale cholernie smutne.

@tetu... mnie zabrzmiało to.. katastroficznie.. otrząsam się z takich słów, codziennie,  wiem, że dookoła

dobrze nie jest.  

PRAWDA jest .. zawsze.. głośniejsza niż krzyk. Mocny, dotyka ten wiersz...

Słońca zyczę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...