Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Link do piosenki:

 

 

My pozbawieni sławy, przeznaczenia,

Pragniemy spokoju – nie żądamy wiele;

Bez polotu nasze myśli, skromne marzenia –

Sobie zostawcie ptaków głupie trele.

 

Krew w was błękitna, w nas kolor czerwieni –

I tak dobrze. Nam nie potrzeba lotów i ambicji;

Już i tak jesteśmy wszystkim umęczeni –

Żądamy umysłu prohibicji.

 

Nie chcemy przeżywać piekła cierpień,

Strasznych zmagań z losem;

Dla nas chleb, łóżko i grosz lepiej –

I tak reszta okrutnym ciosem.

 

Nie wierzymy w przepowiednie, cuda,

W sens działań waszych,

Najzwyklejsza wyobraźnia, złuda –

I tak mamy dość problemów naszych.

 

O snach tyle mówicie i chcecie

Byśmy za tym urojeniem

Szli jak w ogień, a nie wiecie,

Że to nie naszych marzeń spełnieniem.

 

Pokazujecie pomniki wielkich przodków

I mówicie: oni za nas krew oddali,

A nam nie starcza teraz środków,

By godnie żyć. I co z tego, że mali?

 

Dajcie nam dobra namacalne,

Nie słów mdły i wonny nektar;

Żądania nasze tak banalne.

Po co nam świat tych złud i mar?

 

I po co nam Norwid, Mickiewicz, Słowacki,

Gdy czas przyjemniej w kinie mija?

My wolimy słodkie placki,

Niż, gdy kąsa słów jadowita żmija.

 

Głupcy! Drażnicie nasze sumienie,

Co z tego dla nas będzie?

I tak nie w tym życiu spełnienie.

W domu lepiej niż wszędzie.

 

Nie żądamy wiele, róbcie co chcecie,

A nas zostawcie w spokoju.

Wy tak naprawdę nic nie wiecie,

A mówicie o prawdzie i pokoju.

 

A Bóg wasz – czy prawdziwy?

Dlaczego miałby właśnie wasze serca

Natchnieniem napełniać: dziwy nad dziwy.

On omija takie miejsca!

 

My chcemy spokoju. Nawet porządek

Byle jaki był i tyle.

Kończymy już słów naszych rządek.

Pieprzyć wasze jaskółki i motyle.

 

Tak patrzymy i zbiera się na litość:

Głupcy! Po co piszecie to wszystko?

Tak jak w gardle staje kość:

Tak dla was sława – tylko.

Opublikowano

@Stukacz

 

Ogólnie utwór podoba mi się.  Ale mam ambiwalentne uczucia co do tekstu. Zwłaszcza do drugiej części. Napiszę więc krótko - to klasyczny spór między  życiem kontemplacyjnym i praktycznym -  Arystoteles też się z tym zmagał.

Wiersz opowiada się po jednej stronie, ale sam jest produktem drugiej. Ciekawe! 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Podziwiam ten wiersz i Ciebie Violu za to, że starasz się w ten sposób przybliżyć ludzi do Pana Boga. Przepiękny wiersz... Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • "Błazen" Mądrzejszych od siebie błazen poucza Forsując tezy o swej "mądrości" Rozsądku podstaw bariery przekracza Litości! Litości! Litości! Litości!  
    • @LessLove  @Marek.zak1   W moim zamierzeniu światła mroku czy neony to nie jest symbol zła, ale miasta, poezji, ruchu, tajemnicy. Są przecież w wierszu również słowa o radości (perliście, lunaparku, śmiech, kocha).    Jest też mowa o krążeniu energii. Dusza nie znika, lecz przechodzi. To utwór o zachwycie nad światem, zmysłowością i wolnością.   Ale można zrozumieć mrocznie, poprzez właśnie ten mrok, szulernię, noc itd. To alternatywa- równe dobra interpretacja.
    • @Berenika97 Dziękuję za obejrzenie filmu na YouTube i zapoznanie się z tematem dotyczącym Chin. Oczywiście, że wokół tego tematu jest masa wątków, a co za tym idzie masa spraw, na które każdy widz może mieć nieco inne zdanie (zwłaszcza dobrze obeznany z Historią jak Ty Bereniko). Co do terminu "Ruscy" (wiem, że powinienem był pisać tam z dużej litery, ale z uwagi na to co oni robili w powojennej Polsce, mam i będę miał do tamtych ruskich pogardę długo jeśli nie zawsze): ALE... termin "Ruscy" wbrew pozorom nie jest tutaj użyty w negatywnym kontekście (jak wiele ludzi może to odebrać). Myślę, że dobrze, w którymś ze swoich podróży po Rosji/Demoludach tłumaczy pan Michał Pater (podróżnik, który robił niedawno film dla IPN o morderstwie Polaków w Katyniu). W skrócie chodzi o to, że wówczas w całym rozległym ZSRR (po WW2) był obszar centralnej rdzennej Rosji, gdzie ludzi nazywali Rosjanami, oraz obszary Republik Radzieckich, gdzie zwykle ludzi tam urodzonych i mieszkających nazywano Ruskimi. Mało tego, oni sami siebie tak określali. Do tego sami Rosjanie zrobili sobie podział na tych Rosjan zachodnich, Moskali (Rosjan mieszkających w okręgu aglomeracji moskiewskiej), Rosjan wschodnich i kto wie co tam jeszcze). Dla osób mieszkających w byłym ZSRR były tzw. paszporty wewnętrzne (oprócz międzynarodowych paszportów zwykłych), czyli Rusek z np. byłego bloku nadniestrzańskiego ZSRR musiał mieć paszport wewnętrzny, żeby móc odwiedzić Moskwę, mimo iż formalnie mieszkał w całym wielkim ZSRR. Co ciekawe, po rozpadzie ZSRR na Rosję i Kraje Demoludów (byłe Republiki ZSRR), terminy typu "Rusek", "Rosjanin", "Moskal" pozostały i o ile mi wiadomo (z opowieści pana Michała Patera) nikt z tych ludzi nie robi z tego problemu. Nie chciałbym być odebrany jako jakiś rasista. Piszę jak jest. Pogardę dla morderców, sadystów i bestii w ludzkiej skórze (jak tych, którzy mordowali Polaków na Wołyniu, czy w Katyniu) będę miał zawsze i stąd się bierze pisanie o nich z małej litery (co i tak uważam za bardzo ulgowe traktowanie). Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...