Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Nata_KrukBardzo ciekawa perspektywa - bo z jednej strony jedno czekanie, z drugiej - inne, chyba ważniejsze.

Los bywa przewrotny.

I nie zawsze wszystko wygląda tak, jak można ocenić na pierwszy rzut oka.

Wydaje mi się też, że mamy tendencję do uproszczeń i dopasowywania sytuacji do schematów w głowie, a to sprowadza nieporozumienia, konflikty i frustracje. Ciężko po prostu zaczekać na to, aż wszystko się samo rozwiąże, bo mózg domaga się natychmiastowego algorytmu, żeby działać.

 

Twój wiersz pokazuje rozdarcie między powinnościami, a wybór jest świadomy, choć trudny.

Opublikowano

@vioara stelelor... jak najbardziej, los bywa bardzo przewrotny.

Coś, co drapie pomiędzy, albo.. we wnętrzu danej osoby.. nigdy samo się nie rozwikła, ale dobrze przynajmniej zachować spokój, albo przespać to 'coś'. Są jednak sytuacje, na które trzeba zareagować natychmiast. niezależnie od tego, jak bardzo było dla tejże osoby ważne coś innego.

Dziękuję Ci za ciekawe odniesienie... :)

 

Opublikowano

A ja właśnie się dowiedziałam że moją śliczną siostrę kolejny facet zrobił w ch.. i tak sobie myślę że nie warto czekać i na nic liczyć 

Czasami trzeba po prostu odpuścić i pokazać środkowy palec 

Bez wyborów i kalkulacji 

Żyć dla siebie obok innych jednak w zgodzie z samym sobą 

Nie wiem czy to na temat ale tak mi się skojarzyło 

 

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

Niesamowicie uchwyciłaś moment przejścia od cichego oczekiwania do nagłego wstrząsu. Życie potrafi w jednej sekundzie zmienić wszystkie plany, co pięknie oddaje ten tekst o ulotności chwil. Metafora kogoś, kto "zwyczajnie dostrajał akordy" zostaje w pamięci na długo, świetnie podsumowując te wspólne dekady śmiechu i łez. To bardzo poruszający, prawdziwy wiersz, który zatrzymuje na dłuższą chwilę, a sam tytuł idealnie rezonuje z puentą - naprawdę czuć ten ciężar konieczności bycia w innym miejscu.   A wygląd graficzny tekstu - genialny!  Zdolniacha! 

 

Jest mi niezmiernie miło, że "moja randka" inspirowała. :)  Pozdrawiam. :) 
 

Opublikowano (edytowane)

@Gosława... na to co piszesz, nic nie poradzę, ale wierzę, że wspierasz siostrę... :)

 

@Migrena... @iwonaroma... dzięki Wam, za.. extra.. oraz.. upodobanie formy i w ogóle..:)

...aaa... tak, Migrena bywa, że jakiś wiersz rzeczywiście zadziała na nas, a potem leci...

 

@Myszolak... możliwe, że tak właśnie będzie... :) Miło, że ciekawy pomysł...

 

@andrew... oj tak, myśli potrafią.. do wczoraj i przed.. ;) i wiele pamiętają. 

 

Dziękuję bardzo za Wasze słowa... miło było Was gościć. Pozdrawiam całą grupkę.

 

@Andrzej P. Zajączkowski... @Simon Tracy... @Rafael Marius... @Charismafilos..

Dziękuję Wam za ślady czytania.

 

@sisy89... bardzo dziekuję.

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Berenika97... no widzisz, jak to jest... mnie tutaj już niejeden wiersz zainspirował, niekiedy

szło jak burza - rymowane, innym razem coś sie dłużej skrobało.

Co do komentarza, tak, chciałam zarysować.. moment tego przejścia.. czekanie na... aż nagle. 
Dojrzałaś wyraźnie ciężar konieczności bycia w innym miejscu - cieszę się... :) a forma...

gdy piszę, nie zawsze wiem, jaką 'figurkę' przyjmie wiersz, różne były, tu wyszło jw.

i bez interpunkcji... :)  jednak najbardziej lubię strofki w miarę wyrównane, czaaasem

tylko jakiś wystający ogonek... ;) Dziękuję, że byłaś.

 

 

 

@Jacek_Suchowicz............................ cieszę się, że wg Ciebie pomysłowo.

los figle rzuca spotkaniom 'naszym'
szczególnie rzadkim skrytym w cichości
lecz gdy telefon zdarzeniem krzyczy
ktoś bez namysłu zawraca z drogi

 

Bardzo Wam dziękuję za zatrzymanie się u mnie.. :) Pozdrawiam.

 

 


 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka ... wczoraj  nawet gdy bywało potargane  bez makijażu  czasami dokuczało dziś   dziś gdy w sercu miłość    nostalgia pokazuje  w pełnym świetle  na scenie    wszyscy boją brawo ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia   
    • obojętnie czy będę obojętny? przechodzę obok ciebie mówisz czuję wyczuwam jakbyś mówiła mam cię sztuka jest czasem więc płynie złapałaś wodę która wbrew grawitacji prawom fizyki albo rozpuści lub wyparuje albo wsiąknie złap teraz powietrze głęboko odetchnij co teraz czujesz pustkę wypełnię lodem lawą lub orzeźwieniem powiedz tylko a odświeżacz zawieszę przy tobie  
    • bardzo, jestem za, każda wypowiedź w sztuce ma źródło choćby nienawiść, wbrew pozorom sztuka przez odpychanie ma swoich zwolenników, ogólnie dobrze, a nawet bardzo bo uczy jak napisać powiedzieć dosadnie mam dość, jak odtrącać i przetrącać kark miłości aby ta nie odrodziła się w nienawiść - brawo
    • @Berenika97Cóżeś Pani uczyniła, klawiatura mi spłonęła, jak coś więcej tu napiszę?, pozostało lapidarne tu zamilczę :))))) A poważniej, uwielbiam te przegadywanki z tobą :)
    • Possibilities I prefer the movies. I prefer cats. I prefer oak trees along the Warta. I prefer Dickens. To Dostoevsky. I prefer myself liking people to loving humanity. I prefer to have  needle and thread at hand just in case... I prefer the color green. I prefer not to claim that reason is always to blame. I prefer the odd men out. I prefer to leave ahead of time. I prefer to talk to doctors about  something entirely else. I prefer old grainy photographs. I prefer the absurd of writing poetry to that  of not writing at all. I prefer to celebrate love's odd anniversaries  rather than  those of every day. I prefer moralists who promise nothing at all. I prefer cunning kindness to the overly credulous kind.  I prefer life in plain clothes. I prefer countries conquered   to the conquering ones. I prefer to have doubts.  I prefer the hell of chaos  to that of orderliness  I prefer the Brothers Grimm tales  to the newspaper's front page. I prefer leaves without flowers  to flowers without leaves. I prefer dogs with unclipped tails. I prefer light-colored eyes,  because mine are dark. I prefer the hind. I prefer many things I haven't mentioned here, to many also not. I prefer zeros at free range to those lined up in a stat. I prefer insect time to the time of the stars. I prefer to touch wood. I prefer not to ask  how much longer or when. I prefer to take into account  the very chance  that being  has its own raison d'être     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...