Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przytuleni, wtuleni,
nie owijamy ciał mową.
Ręce się splatają,
języki nie plączą.

 

Moje myśli rozwiewa wiatr,
twoje nie mącą powietrza,
słowa są ciężkie jak głaz,
głosy nie giną w podziemiach.

 

Pory roku nie przenikają się,
zdania nie są ciągłością.
Gwiazdy nie tworzą zbioru,
gest pozostaje osobną całością.

 

Więc może pomilczmy?
Milczeć - niezręcznie.
To całujmy się!
Będzie jakoś zręczniej.

Opublikowano

@Myszolak

 

To piękny wiersz o intymności, która przekracza słowa. Świetna jest ta gra z niemożnością komunikacji słownej i jednoczesną pełnią w milczeniu. Kontrast między "ciężkimi jak głaz" słowami a lekkością gestu jest genialny. Gdy słowa zawodzą, zostaje dotyk - super rozwiązanie! :)

Opublikowano

@MyszolakBardzo mi się podoba sama myśl przewodnia wiersza, którą świetnie wyeksponowała @Berenika97.

Pięknosłowie jest zawsze czymś zastępczym, w stosunku do rzeczywistości. Ono ją przetwarza, zmierzając w kierunku feerycznej iluzji. Może tworzyć całe światy, bo taki potencjał drzemie w języku i słowach ex definitione.

W momencie, gdy pojawia się potrzeba zbudowania realnej bliskości, wyrażenia prawdziwych emocji - słowa stają się niefunkcjonalne, bo bliskość to ciało, dotyk, ciepło, przepływ energii przez każdy centymetr skóry. Tego nie da się stworzyć. To trzeba przeżyć.

 

Świetnie to podsumowuje M. Zabłocki w tekście sztandarowej piosenki G. Turnaua:

 

Zaufaj tylko warg splotom,
Bełkotom niezrozumiałym,
Gestom w próżni zawisłym,
Niedoskonałym.

 

:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...