Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Czarek Płatak

 

Twój wiersz jest niezwykły. Tu miesza się sacrum z fizjologią.

Pierwsza strofa narzuca ton religijny, ale jest to religijność „wydychana”. To piękna metafora - modlitwa nie dzieje się w słowach, ale w samym biologicznym trwaniu.

„miłość z nas wycieka na łąkach , bez kwiatów” - najbardziej pesymistyczny moment wiersza. Miłość nie jest tu radosnym dawaniem, lecz „wyciekaniem” - powolną utratą energii lub substancji życiowej. Łąka bez kwiatów to obraz jałowości, dekoracja oddarta z piękna. Sugeruje to relację, która dzieje się w trudnych, nieprzyjaznych warunkach. Ostatni obraz jest najbardziej wstrząsający i paradoksalny - „Lina do tulenia gardeł” - To może być metafora miłości, która jest jednocześnie ratunkiem i pułapką, albo życia, które trzyma nas za gardło, a my i tak chcemy je objąć.

To wiersz o intensywności, która graniczy z destrukcją. Zdajesz się mówić, że prawdziwe życie (to „stąd tam”) dzieje się wtedy, gdy przestajemy się chronić, a zaczynamy „pruć całun”, nawet jeśli ceną jest krew na jałowej łące. A może to tylko złudzenie?  

Opublikowano

Stąd tam... odliczamy - odmierzamy swoje odcinki życia, a ciągle mamy coś nowego do przerobienia, nie zawsze się udaje. Ujęła mnie pierwsza cząstka wiersza.!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... skoro.. wycieka.. jest nadzieja, że nie wycieknie całkowicie, a kwiaty.. żal, że brak, ale wiosna tuż, tuż.. ziemia się odradza, jak człowiek.

Wieńczący dwu-wers, bardzo mroczny, zakładam, że to tylko na potrzeby wiersza, ale przyznam, że świetny.

Czarek.. ślę moje małe słoneczko z pozdrowieniem.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...