Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Brzęk wklejony w kryształy

wódczanych toastów

ponad podziałami,

w jednej rodzinie

donosów i zdrady.

 

Pod okiem

wewnętrznej telewizji

reglamentacja prawdy

jak nawyk z kolejki po mięso.

 

Przy zastawionym stole –

spółka komandytowa.

W willi wśród głuszy, jesienią.

 

Życiorysy i ich numery

określają ton zgody.

 

Targ.

 

A potem heblowany kloc,

zwany stołem,

okrągły i brązowy.

Już wiosna.

 

W kolorowej telewizji

przełom i podpisy –

bezkrwawo, ale bez nas.

 

Opublikowano

@huzarc

 

Gorzka diagnoza okrągłego stołu jako "targu" elit, gdzie "brzęk wódczanych toastów" łączy dawnych oprawców i ofiary. "Reglamentacja prawdy" - nawyk PRL-u przeniesiony w nową rzeczywistość. "Bezkrwawo, ale bez nas" - przełom wynegocjowany ponad głowami zwykłych ludzi.  Świetny wiersz polityczny! 


 

Opublikowano

@huzarc

Dużo inspirujących fraz.

Spółka komandytowa - boskie.

Historia... Czy gdyby jeden klocek z tej układanki wtedy ułożyłby się inaczej... Gdyby cokolwiek ważniejszego w geopolityce nie ustawiłoby szachownicy na innym stole, na innym turnieju... Jak wyglądałby ten kraj dzisiaj?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...