Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Subtelnie, delikatnie, bez buty. 

Jest klimat; taki spokojny, stonowany. Masz w tym króciutkim wierszu coś magicznego, co mnie przyciąga i dotyka. Bardzo mi się podoba mi się. Pozdrawiam. 

Opublikowano

@hollow man

 

To bardzo zwięzły, ale gęsty wiersz o niemożności autentycznego opowiedzenia siebie. Zatrzymała mnie pierwsza strofa - „nie mówisz prawdy , stając się opowieścią , o innej opowieści". To diagnoza fundamentalnego rozchwiania między doświadczeniem a jego werbalnym przekazem. W momencie, gdy próbujemy coś o sobie powiedzieć, stajemy się już opowieścią o opowieści.  Niezłe. Twój wiersz godny jest głębokiej, semantycznej analizy. Pozdrawiam. :) 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@hollow man

Wydaje mi się, że dla peela w tym wierszu poezja (tak interpretuję niteczkę) staje się aparatem poznawczym, przy pomocy którego podjęta zostaje próba wejrzenia w głąb siebie samego.

Ten aparat jednak okazuje się ułomny, niefunkcjonalny.

Może dlatego, że budowanie sensu wymaga odwagi i odpowiedzialności za znaczenia. Nie da się zdefiniować sensu (istnienia) bez żadnych odniesień. A w tym wierszu peel dopiero tych odniesień szuka, żeby się określić wobec swojej własnej tożsamości. I nic z tego się nie klei.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Piszesz tak jakby nie było już granicy między życiem a snem i śmiercią. Jest spokój. Najczęściej, gdy działa wytłumienie przez leki. Wierzymy, że to tylko przejście. Ja wierzę, bez tej wiary trudno byłoby mi się z tym pogodzić. Jutro akurat jadę do pani z rakiem. No i na pewno chciałabym dla ludzi takich jak ona takiego spokoju, ale nigdy niczego ponad i wyprzedzając.  Bo człowiekowi nie wolno decydować, kiedy ktoś pokonuje te barierę, a kiedy jeszcze wraca. Rudzik niech będzie zawsze wyłącznie prawdziwy. Miłego dnia

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • zwróciłaś mi uwagę, kochanie, że nawet  w wierszach miłosnych – mrok, którego nie mogę/nie chciałbym się wyzbyć.   masz całkowitą rację. ale pójdę dziś w głębsze draństwa, grotechę i kuriozalność,  stworzę coś nie o nas:  zalążek bajki o post-parze, jaką są... ślady  po rozkładzie zwłok, ludzkie kontury wżarte w klepki parkietów.   Romeo i Julia z tego samego bloku. para samotnych staruszków, którzy nie lubili się za życia. zmarli w krótkim odstępie czasu. trochę minęło, nim ich znaleziono.   on gnił na trzecim piętrze, ona  dekomponowała się na parterze.   zabrano ciała. jeszcze nie weszły ekipy sprzątające. patrz: oni spieszą się z czułością, obejmują się w swoistej podprzestrzeni, tyleż brzydkiej, co mistycznej kraince. czas nagli, trzeba nacieszyć się sobą, póki nie ma  panów w białych kombinezonach.   turpizm? raczej bajka o jo-jo, drogocennym, bo z litego mięsa, po którym, gdy się urwie, nie będzie potrzeby płakać, obwiąże się tylko gałki oczne gałązkami jałowca,  tak, by było cierniowo.
    • @Berenika97Serdeczne dzięki @iwonaroma W Opolu raz pewien Jerzy wieczorem poszedł do wieży. Jerzemu na głowie włos zjeżył się, bowiem bardzo się bał nietoperzy. @obywatelDzięki za limerykową odpowiedź :)
    • Dziękuję @piąteprzezdziesiąte I każdemu pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Dziękuję @piąteprzezdziesiąte @Czarek Płatak @Nata_Kruk @Berenika97 @violetta @Leszczym @Poet Ka @Charismafilos   Miłego dnia

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

           
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...