Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Bardzo lubię czytać kryminały, dlatego mój komentarz będzie ... kryminalny.

Bo mamy tutaj do czynienia z klasycznym przypadkiem napaści czekoladowej z premedytacją. Ofiara wprawdzie twierdzi, że "nie miała szans", ale analiza kryminalistyczna wygniecionych papierków wskazuje na zupełnie inny przebieg wydarzeń.

Po pierwsze - rozpakowywanie galaretkowych agresorów wymaga świadomego użycia obu rąk i pewnej determinacji.

Po drugie - "rękawiczki łakomstwa z odciskami palców" to dowód rzeczowy świadczący o tym, że kontakt był bliski, intymny wręcz, i trwał wystarczająco długo, by zostawić ślady.

Po trzecie - ten fragment "nie broniłam się nawet trochę" brzmi jak alibi przygotowane z góry. Alicjo - nie byłaś ofiarą okoliczności, to było rendez-vous z całym pudełkiem!

Niby nie zgłaszałaś, a jednak dokonałaś zgłoszenia tego incydentu w formie poetyckiej (i tak finezyjnej) dowodzi, że wyrzuty sumienia są tu mocno... selektywne. To nie jest zeznanie ofiary, to pamiętnik zwycięzcy ukrywającego się w przebraniu pokonanego - sprawa umorzona.

Sędzia pozostał jednak pod urokiem Twoich wersów. :)

Opublikowano

@Alicja_Wysocka jest taka kraina, gdzie pośród starodawnego lasu znajdują się... kopalnie cukru. Znałem kiedyś gościa, wstrętny typ to był, mówił tylko jak postawiło mu się setkę czystej. Po czwartej, czy piątek setce niby mu się przypominało, że pracował kiedyś z kolesiem, który co noc bredził coś przez sen o jakiś szybach pełnych cukru, o pociągu na paliwo glukozowe - świr. Ale kiedy umarł, zostawił po sobie mapę...

Nic więcej nie powiem, montuję właśnie ekipę, która chce z tej mapy skorzystać.

Opublikowano (edytowane)

@Charismafilos Zgoda :)

@violettaBorówki amerykańskie i jagody robią porządek w głowie, 

 cukier bałagani słodko.

Ale, ale -  bałagan bywa twórczy - najpierw bałagan, a później porządek, przecież nie odwrotnie, 

pozdrawiam :)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Rozumiem Wysoki Sądzie, a co na to przemysł cukierniczy? 

Każdy trochę lubi być na słodko pomylony (chyba)?

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Berenika97 Dobrze jest, Bereniko

 

Akta sprawy dawno zjedzone, śledztwo zamknięte, a sprawczyni wierszyka oblizuje palce z satysfakcją.

 

Tylko chodzi mi pytanie po głowie:

 

Kiedy następnym razem zaatakują ogórki kiszone, czy  to będzie kolejny gatunek przestępstwa? Przecież nie wszytko na ten biedny cukier.

 

Dziękuję Kochani :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasotaproszę bardzo:    Verse 4] * Want uit een vulkaan die was uitgeblust * Breekt zich toch het vuur weer baan * En op oude grond ziet men vaak het graan W ans pójść wulkan ten, gdzieś w nas, pójść, gdzie bluzg, * Brecht twych want, ujściem w wulkan pójść, gdzie las, * Gdzie w nas wzejdzie bluszcz, w świat, w szloch Twych ran * Heel wat hoger staan dan op rond * Het wit mint het zwart, zwakheid mint de kracht * Daglicht mint de nacht, mijn hart mint jouw hart * W grom ud twych wejść, wbrew życia łatwym grom, * Cel lat mogę dziś w stan zdać Twoich rąk * Lecz w świt wierz, choć czart go obraca w żart, i daj mi w twych grach *Życia rozdział zmiąć, by mój hart minut Twych był wart ... Want uit een vulkaan die was uitgeblust Breekt zich toch het vuur weer baan En op oude grond ziet men vaak het graan Valse en vu d'la canne, une valse lacustre Brecht gitan toque tes verbes d'une urbains banne: En anneau, le pouls gronde, en suite t'mène, quête le crâne  Laat me niet alleen Lat mych świetlny tlen  Laat me niet alleen Ląd mnie nie tka w sen Laat me niet alleen Ne me laisse pas Nie mnie w lesie spraw Ne me quitte pas  Nie kwituj w pół pas... ------------------------------
    • @Berenika97 Ja o przestrodze pamiętam stale Modlę się, przy mnie mój Anioł Stróż Pracuję ciężko, mozolnie, wytrwale i próżnych myśli ja nie mam już.   Dziękuję za piękny -pisany rymowanym wierszem- komentarz Bereniko. :)   Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @viola arvensis Pani na D. - złem wciąż złakniona Lecz w Księgach piszą: nastąpi zwrot Panią na D. na koniec pokona Najsprawiedliwszy - Pan Bóg na J. Pozdrawiam serdecznie Violu! J. J. Zieleziński      
    • @Charismafilos – do rymu

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 dziękuję za informacje, zaciekawiłaś mnie, poczytam sobie :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...