Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witaj Marku - od dziecka interesowałem się sportem - bardzo dużo  młodzieńczego

                        czasu poświęcałem na grę podwórkową czyli piłkę nożną -

                         potem zacząłem przygodę z bieganiem - zaliczyłem kilkaset

                         biegów ulicznych na dystansach od 10 km. do 20 km -

                         po latach doświadczenia zaliczyłem dwa maratony Warszawskie

                         które ukończyłem w czasie czterech godzin z kawałkiem -

                         dziś też jestem fanem wydarzeń sportowych - dużo czasu

                         poświęcam na oglądanie transmisji sportowych - tenis ziemny

                         kobiet i mężczyzn - siatkówkę lekkoatletykę ligę mistrzów

                         w piłce nożnej -  golf - i tak mógł bym wymieniać  - ale jeszcze 

                        wspomnę o dyscyplinach zimowych  biatlon skoki narciarskie 

                        biegi - hokej - dobra Marku kończę nie będę zanudzał -

                        dziękuje za ten wiersz  - 

                                                                    Pzdr.sportowo.

                         

Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar Waldku, pełen szacun, dla mnie przebiegnięcie tylu biegów, a jeszcze maratonu i to w takim czasie to jest niesamowite osiągniecie. Sport w dodatku dotlenia serce, inne mięśnie i mózg. Ja w tej chwili jeżdżę dużo na rowerze, a przy takiej pogodzie, jak teraz, kręcę na stacjonarnym, ale uwaga, tylko jak coś oglądam w telewizji, bo bez tego nie daję rady.  No i od zawsze gram w tenisa, którego nauczyłem się w klubie. Tenisem dorabiałem, ucząc, prowadząc obozy itd. 

Pozdrawiam

Opublikowano

@Marek.zak1

 

Sport w młodości - fajna bajka,

ja wolałam książki, lajka,

w dresie biegać? Nigdy w życiu!

lepiej w szpilkach i po mieście.  

(nawet przy krwawiącej pięcie)  :))) 

 

Oczywiście żartuję, wyczynowo nie uprawiałam sportu, ale w szkole lekkoatletykę - bieg i skok w dal, a na studiach grałam w siatkówkę. Wspominam te czasy z rozrzewnieniem. 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Tak, masz rację.

To jest bardzo trudne. Sport opisujesz jako dobrą szkołę pewności siebie, wiary w swoje możliwości, pokory i świadomej oceny własnej wartości, a także czerpania doświadczeń z tego, co się nie udało.

Chociaż i w świecie sportu zdarzają się małe dramaty.

No i w dyscyplinach, gdzie jednostki potrafią zarabiać fortuny, co prowadzi nieraz do choroby syfonowej, raczej trudno mówić o wychowawczej roli sportu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena No nie! tak dobre teksty były tylko u Osieckiej. Powiem szczerze obśmiałem się setnie toż to komedia jak się patrzy co wers wybuch śmiech na początku nie znając kontekstu zadanej pracy i że miał to być pojedynek na satyrę! czytałem z powagą jednak usta co i rusz prychały końskim śmiechem. Wróciłem do poprzedniego wiersza i dowiedziałem się że Pani Magdalena miała nauczyć Ciebie jak się pisze satyrę na dowolny temat. Przez przypadek chyba stałem się powodem całego zamieszania. Rano przeczytałem tekst Pani Magdaleny i stwierdziłem pod tekstem że pomyliła rubryki bo tu są wiersze nie opowiadania. Za chwilę znowu się zdziwiłem bo Pani Magdalena odpisała mi że ona to olewa. Zapomniałem o sprawie, aż do teraz kiedy chciałem jeszcze raz skonfrontować jej prozę z twoim znakomitym tekstem i spostrzegłem że już go nie ma. Nawet na mojej stronie zniknęła uwaga którą wstawiłem - może mi ktoś wyjaśnić co się stało.
    • @KOBIETA Amor fati... I jak ta postawa Ci się podoba? Wątek przewija się przez stulecia i religie, prawda? Dla Ciebie:    
    • @Nata_Kruk dziękuję, że to widzisz.
    • kreślę na twoich plecach lemniskaty, małe nieskończoności. a w tobie mam miejsca rozpaprane, po więcej... i znów wchodzę ci pod skórę,   bardziej i bliżej. i znów serce naderwane zacałowuję na okrętkę. w usta wcieram smak rdzy i kochania, trochę drżeń. skołatane nie wiedzą jak powiedzieć, więc   kreślę ci na sercu lemniskaty, małe nieskończoności...
    • @violetta     tak ? :); a co byś powiedziała matce, której Bóg odbiera dziecko powiedzmy, w wyniku nieszczęśliwego wypadku ? :) karm się jego słowem i wola boska ? :) oj Violetta …Violetta ;) lubię Ciebie ale czy kiedykolwiek będziemy razem spać w namiocie ? ;) wielka niewiadoma .! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...