Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

List-post bez adresu
krąży między błahym gestem
a potrzebą znaczenia.
Nie chcę skąpić —
nie znam tylko miary.

 

Czasami dobrze zrobić z siebie idiotę,
świadomie, bez alibi,
jakby to była jedyna forma uczciwości.
W związku , uczymy się trwania.

 

Na szczycie zbiegają się drogi:
zaczyna się zwyczaj kochania,
kończy potrzeba wyjaśnień.
Oczarowanie przychodzi jak warunek,
nigdy jak obietnica.

 

Pragnienie jest ruchem —
koniecznością,
która nie pyta o sens.
Rutyna porządkuje oddech,
uczy ciszy między zdaniami.

 

Niebezpieczeństwo zaczyna się wtedy,
gdy pragnienie przestaje być potrzebne,
a wciąż domaga się miejsca —
jak mebel,
którego nikt nie wynosi.

 

Piszę do nikogo.
Tylko cisza
potwierdza odbiór.
Aż do końca.

Edytowane przez A.Between (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...