Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Wygląda na to, że kobiety ciągnęło, ciągnie i ciągnąć będzie do bad boyów.

Ci dobrzy mają przerąbane. ;)

 

Opublikowano

@tie-break

Myślę, że nie wszystkie kobiety ciągnie do bad boyów.  Nie nadają się na mężów i ojców. :) 

@Charismafilos

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Odwagi!? Do czego? 

 

W Nowym Testamencie nie występuje imię "Lucyfer". W historii zaś był święty kościoła Lucyfer z Cagliari - biskup Sardynii w IV w. - to postać historyczna.

Więc skąd wziąłeś liczbę 37 wzmianek w NT, w których występuje imię "Lucyfer". Nie pisz tylko o takich określeniach: Szatan”, „diabeł”, „zły duch”. Bo mówimy o imieniu "Lucyfer". 

Opublikowano

Ciekawa sprawa z Lucyferem, rozmawiałam o nim z pewnym pastorem, biblistą. Ludzie bardzo stereotypowo podchodzą do Pisma , a właściwie go nie znają. Powtarzają od wieków to, co usłyszeli i im to wystarcza. A to już zakrawa na pewien fanatyzm. Wiara powinna iść z wiedzą i empatią do ludzi.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Christine

Ponoć wiara jest łaską i ciężko ją prowadzić na smyczy.

@Berenika97 nawiązuję do greckiego słowa: diabolos, które jest wiązane, pośrednio wprawdzie, ale z Lucyferem. I tak faktycznie, dorozumiałem sobie - diabolos=Lucyfer, bo dla mnie są to w zasadzie synonimy.

Zakładam, że w Twoim wierszu nie chodzi o bp Cagliari? bo jeśli tak, to cofam wszystko i zwracam honor, choć smutny los biskupowi przewidujesz wtedy :)

Opublikowano

@Charismafilos

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A jednak napisałeś!    Nie trzymasz się zupełnie Słowa.  "Dorozumiałeś" sobie? A ja "dorozumiałam" sobie zupełnie coś innego, ale za to na podstawie nauki i Biblii. 

 

Nie interesuje mnie co mówi tzw. tradycja chrześcijańska, Dante, kultura popularna, czy ojcowie kościoła - dla mnie najważniejsze jest Słowo czyli Biblia.


W IV wieku n.e. św. Hieronim otrzymał zadanie ujednolicenia przekładów Biblii na łacinę (tak powstała Wulgata). Kiedy dotarł do Księgi Izajasza (Iz 14,12), napotkał hebrajskie słowo hejlél.


W oryginale hebrajskim słowo to oznaczało „jaśniejący” lub „syn jutrzenki”. Prorok Izajasz użył go jako metafory, by opisać pychę i upadek króla Babilonu. Król ten myślał, że jest tak jasny i potężny jak najjaśniejsza gwiazda na niebie, ale ostatecznie „upadł z nieba”.


Św. Hieronim, tłumacząc to na łacinę, szukał odpowiednika dla „niosącego światło” (czyli planety Wenus widocznej o świcie). Wybrał słowo lux (światło) + ferre (nieść) = lucifer.

Dla każdego Rzymianina słowo lucifer było zwykłym, pospolitym rzeczownikiem, albo terminem astronomicznym określającym Gwiazdę Poranną.

W samej Wulgacie słowo lucifer pojawia się też w innych miejscach w pozytywnym kontekście co potwierdza, że dla Hieronima było to po prostu określenie jasności i światła, a nie zła.


Przykład - 2 List św. Piotra 1,19

Wulgata - łacina: „(...) donec dies elucescat, et lucifer oriatur in cordibus vestris”

przekład- Polski (Biblia Tysiąclecia): „(...) aż dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach”.

 

Inny przykład - Księga Hioba 11,17

łacina - „(...) et cum te consumptum putaveris, orieris ut lucifer”

przekład - Polski (Biblia Tysiąclecia): „(...) mrok się przemieni w poranek”.

W dosłownym tłumaczeniu z łaciny brzmiałoby to: „nawet gdy będziesz myślał, że nastał koniec, wzejdziesz jak gwiazda poranna”.

 

To wszystko można sprawdzić , o tym już dawno pisali bibliści. Przeczytaj przypis w Biblii Tysiąclecia (wydanie V)  do wersetu Iz 14, 12. 

 

 

Opublikowano

@Charismafilos

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dobrze, że użyłeś słowa "ponoć"  - bo czym jest wiara, tego nie wiesz.  Nie lubię, jak mi się odpowiada z pozycji  wszechwiedzącego "kaznodziei".  Na szczęście tego jeszcze nie zrobiłeś. Pozdrawiam.

Opublikowano

@Christine mam zwyczaj wypowiadać się tylko w swoim imieniu, co nie gwarantuje, że będę nieomylny, ale mam do tego prawo, jak każdy.

Jeśli się dzielę to głównie własnymi doświadczeniami.

Czym jest wiara - to mam na to swój pogląd i przekonania, co jest normalne i każdy ma do tego prawo.

Jak ja przeżywam wiarę - to też moje osobiste doświadczenie, dzieląc się nim, nie zakładam, że ktoś musi je podzielać.

Odbieram Twoją wypowiedź nieco chłodno i niemiło (nie widzę emocji i do końca nie znam motywacji), niemniej nie żywię urazy i ufam, że z sympatią będziemy mijać się na korytarzach różnych wątków tutaj :)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Jacku, daje się ubrać, tylko trzeba mieć oczy, które to widzą. Trwa to chwileńkę, tyle co zachwyt. Dobrej nocy :)  
    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...