wojt s Opublikowano 23 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2005 Codziennie rano idąc do pracy wsłuchuję się w odgłosy miasta. Czasami jeszcze śpi, nie dając prawie żadnych odgłosów życia. Tylko delikatny szmer przejeżdżających w oddali pojedynczych samochodów i szybki tupot stóp na wysokich obcasach spieszących się jak ja do pracy powoduje, że wrażenie wymarłej, betonowej pustyni ulatuje daleko. Niekiedy od chwili, gdy tylko opuszczę klatkę schodową, słychać jak pulsuje pełnią życia. Widać wydarzyło się coś, co spowodowało jego wcześniejsze przebudzenie. Jazgotliwe jęki syren karetek pogotowia i przeciągłe wycie strażackich wozów wzbudzają mój niepokój. Gdzieś tam miasto zostało podrażnione, spłynęło benzynową krwią i uszkodziło sobie metalową tkankę karoserii samochodowych. Wypuściło w niebo zaniepokojone stada wron sygnalizując niebezpieczeństwo i wzmogło ruch samochodowy przywracając normalne krążenie w krwioobiegu ulicznym.
Przekręciara Opublikowano 23 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2005 Hmm... Ja bym użyła ciut więcej dynamizmu. Ale jest okej. :)
Leszek_Dentman Opublikowano 24 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2005 Chyba trochę za mało... Wycie straży? ;-)
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 26 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2005 krótko, zdecydowanie za krótko abym mógł ocenić :(
asher Opublikowano 28 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2005 Takie fragmenty prozaik tworzy piec minut. Poswiec 50 i daj nam cos wiecej, bo ciekawe zdania klecic umiesz.
wojt s Opublikowano 29 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2005 To jest krótka impresja jedna z kilku LD - dzięki za wycie straży, muszę to przerobić Dziękuję za miłe słowa pozdrawiam serdecznie w
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się