Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

efemerydy - współrzędne przyszłości
wlot odgadują wedle czasów ziemskich
mechanizm zjawisk cykli harmonicznych
badaniem ziaren w pustynnej włóczędze

gdy w opozycji plecami do słońca
wiatr wydmę niesie księga zna odpowiedź
dokąd i po co aż po kwadraturę
kąta prostego który łączy punkty

zdarzy się ziarno wyrwie aż pod słońce
że dojrzeć łatwiej czubek swego nosa
zerkasz w tabele i wzorem koniunkcji
zliczasz płaszczyznę wspólną osi ziemskiej

do elongacji skrzywionych podróży
jak do puenty schodzisz ciągiem zdarzeń
tworząc trójkątny obraz niebermudzki
interpretacji cyfr spisanych z biblii

efemerydy - współrzędne przyszłości
nieznane temu co nasiona rzuca
z garści do wróżby znosi powiew treści
czyta koleję fragmentów pustyni

Opublikowano

jest w świecie zło, co cierpieniem stoi
i jest czyste dobro, co nic nie kosztuje
twoje messkłady słoneczne są takim dobrem przejrzystym
efemerydy udały ci się wyjątkowo
dlatego pozwalam sobie uśmiech przesłać i podziękowanie
za czysty zachwyt nad świata mądrością
może i my nauczymy się takiej prostej przejrzystej nieprzewidywalnie oczekiwanej mądrości

pozdrawiam serdecznie
seweryna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Stara kopiejka   Potoczyła się po bruku. Wracałem właśnie ze szkoły, bo ją zamknięto, gdy nagle zobaczyłem demonstrację: transparenty, krzyczący ludzie, machanie rękami. Czuć było, że zaraz będą strzelać. I wtedy ją dostrzegłem. Toczyła się – mała, miedziana kopiejka.   Schyliłem się i podniosłem ją z ziemi. Spojrzałem na ludzi. Ich twarze tworzyły wielość w jedności – tak dramatycznie do siebie podobne, złączone tymi samymi emocjami. Schowałem monetę do kieszeni i ruszyłem w stronę Alej.   Wiał ostry wiatr, a na głowę spadały wielkie płaty śniegu. Wszedłem w bramę, a potem na drewniane, kręte schody. W domu czekała już matka.   Moneta została ze mną na pamiątkę. Miedziana kopiejka z 1904 roku – dla późnego wnuka.
    • @Arsis cały czas ta sama klasa:)
    • @Somalija wspaniałości na długi czas:)
    • Troszkę dopracowałam drugą częś wiersza.   Dziękuję.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Wzajemnie, pogody ducha  :-)     Cieszę się, że ten wyszedł przyjemnie. Pozdrawiam i dziękuje  :-)     @Nata_Kruk @Natuskaa @piąteprzezdziesiąte @Waldemar_Talar_Talar @jjzielezinski Klaniam się dziękuję :-)  
    • @Charismafilos   Liryczny influencer to zdecydowanie najlepszy rodzaj influencera. :) Serio jednak - jeśli czujesz, że te wiersze mają wspólny język, to już jest fundament. Tworzenie własnego podgatunku zaczyna się dokładnie od tego -  od kilku wierszy, które mają coś wspólnego, i od pytania "co je łączy?". Trzymam kciuki za ramy i definicję!  I za realizację marzenia! :))) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...