Łukasz Jurczyk Opublikowano 11 godzin temu Zgłoś Opublikowano 11 godzin temu 20. Świt nad Pelion (narrator: Agrianin) 1. Ciemność szeptała: „teraz”, a my ruszyliśmy. 2. Psy Illirów nie zdążyły nawet zaszczekać. 3. Pierwszy krzyk pękł jak ziarno pod butem. 4. Ciała miękkie, jakby nas oczekiwały. 5. Jeden chłopak krzyczał „matko”, nim zamilkł. 6. Dźwięk, który na zawsze został bez twarzy. 7. Rano przyszedł król. Chwalił nas. A my milczeliśmy. 8. Nie rozumiał, że zrobiliśmy za dużo. cdn. 2
Berenika97 Opublikowano 10 godzin temu Zgłoś Opublikowano 10 godzin temu (edytowane) @Łukasz Jurczyk Bardzo poetycko napisałeś o granicach heroizmu i cenie zwycięstwa. Najpierw jest jakby neutralna sprawność wojskowa, ale już od części trzeciej jest brutalnie - „krzyk pękł jak ziarno pod butem" - to przerażająco zmysłowy obraz, w którym ludzkie cierpienie zostaje zredukowane do dźwięku. „Ciała miękkie, jakby nas oczekiwały" - jest chyba najbardziej niepokojący - to obserwacja, która zdradza, że narrator za dużo zobaczył i poczuł. Wołanie „matko" to ostatniego słowa umierającego żołnierza, ale genialny jest „dźwięk, który na zawsze został bez twarzy" -narrator nie widział twarzy, ale usłyszał głos – i to go prześladuje. Piękne są wersy, gdzie król chwali, żołnierze milczą. To milczenie to przepaść między polityką (ka moralnością - „Zrobiliśmy za dużo" - to jakby wyznanie winy bez słów oskarżenia. Prawdziwa wojna toczy się nie tylko na polu bitwy, ale w sumieniu tych, którzy przeżyli. Znam tylko bitwę pod Pelionem. Czy to ta? Chociaż tam były katapulty. :)) Super! Pozdrawiam. @Łukasz JurczykO rany! Przecież Pelion jest w tytule! Ale gapa ze mnie - przepraszam! Zakręcili mnie domownicy - muszę się jakoś usprawiedliwić z tej gafy. :))) Edytowane 10 godzin temu przez Berenika97 (wyświetl historię edycji) 1
Łukasz Jurczyk Opublikowano 10 godzin temu Autor Zgłoś Opublikowano 10 godzin temu @Berenika97 Bardzo dziękuję!!! Tak to ta, tylko jej późniejsza kontynuacja. Po wycofaniu się Aleksandra spod Pelion (przekraczając rzekę ubezpieczał się wtedy katapultami), wrócił tam kilka dni później wysyłając nocą na nic spodziewiających się Illirów Agrian, którzy w nocy dokonali ich rzezi. Pozdrawiam
widelec Opublikowano 1 godzinę temu Zgłoś Opublikowano 1 godzinę temu świetny wiersz, każda walka wiąże się z poczuciem winny w jakimś stopniu
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się