Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Konstelacja kwiatów


Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

Poproś mnie o słowo - dam ci wiersz,

który okryje gwiazdami

gałęzie w jabłoniowym sadzie.

 

Poproś o uśmiech - dam łąkę

z której będziesz rwać

szczęście rumiankowe,

chabrowe

słoneczne.

 

Poproś o pocałunek - dam

wrzący ocean pod stopy.

Po nim ukojenie, gdy ostatnia fala

zostawi cię w moich ramionach

do rana.

 

Poproś o cokolwiek.

Po to przecież jestem, na to czekam

od dawna.

Daj mi prośbę jedną, jedyną

gwiazdę, kwiat polny,

falę. Powiedz, jak mogę

dać więcej niż tylko siebie.

 

 

Edytowane przez tie-break (wyświetl historię edycji)
Gość vioara stelelor
Opublikowano

@CharismafilosMiłość ma tyle definicji, ile kochających ludzi...

Chętnie poznam Twoją.

 

@Łukasz Jurczyk A wiesz, że to 'za wszelką cenę' wprowadza trochę dystansu?

Bo można zawsze chcieć za bardzo.

Dziękuję :)

 

@Berenika97Dziękuję za Twoje wejrzenie :)

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Tak, i człowiek czasem jest wdzięczny za to, że może być komuś potrzebny, nawet w drobnych rzeczach.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

i nie tylko wdzięczny... radosny, spełniony, szczęśliwy...

to z kolei rozumiem, jako wsparcie w rozwoju, w dalszym wzroście w miłości... bo tylko to ma sens...

a jesteśmy tutaj właśnie, aby nauczyć się... kochać ;) ot cała tajemnica, tadam! ;)

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Nooo....

 

 

I nic się bardziej nie liczy. 

Opublikowano (edytowane)

@tie-break Ten wiersz jest jak dłoń wyciągnięta bez warunków. Delikatny,

a jednocześnie odważny. Najbardziej porusza mnie to, że dajesz, nie żądając i właśnie dlatego ten ktoś zostaje na długo.

Dwoje ludzi, którzy widzą siebie nawzajem, ale nie próbują się posiadać. Jedno wie, gdzie kończy się słowo, drugie - gdzie zaczyna się serce.

To rzadkie, piękne  spotkanie.

:)

 

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie wiem dlaczego, ale pasuje mi tu dowcip pijany malarz staje przed lustrem komentując je jak obraz nie wiem czyje to płótno, ale kogoś sławnego hymm, tak właśnie mają się sprawy codzienne, widzimy co chcemy widzieć lub to co jest czyli codzienność
    • @.KOBIETA. Och nie, nie tak, M. :-) To jest wiersz O TOBIE. Wywołujesz burze w głowach (hormonach) mężczyzn ze swojego otoczenia charakterem i nieprzeciętną, podobno, urodą (nie w moim typie). Jeśli się nie zmienisz, będziesz wielokrotnie porzucana i raniona. Tak odczytuj ten wiersz. Ja nie aspiruję do Ciebie :-) tylko się o Ciebie martwię, nie chcę, żebyś sobie zrobiła krzywdę. Obawiałbym się nawet Ciebie adoptować :-)
    • a gdy nadejdzie Śądu czas i stanę u stóp tronu pokłonię ja się Panu w pas  i rzeknę bez pardonu rozkoszy rajskich nie chcę znać  ni wiedzieć gdzie się kryją lecz tam mnie panie Boże wsadź gdzie piją gdzie piją gdzie piją kolapsy grawitacyjne pochłaniają jony jak ukwiały chlorek sodu galaktyka wiruje i pszczoły zbierają więcej miodu to wiosna radosna sprawia że piwo lepiej smakuje...   a kucharz w kuchni polowej grochówkę wojskową gotuje !
    • zazdroszczę, bo nie mam, snów o których można tak pisać, wiem, mogą być męczące kiedyś miewałem sny nazywają odbiciem duszy jeśli to prawda, to pokazuje czego nie pragnie, dwoistość człowieka jest męcząca, ciągle musi się zmagać sam ze sobą, a ma tyle innych problemów patrząc z perspektywy na takie utwory, zastanawiam się jak AI poradzi sobie z psychiką ludzką, gdzieś jest baza danych w której to wszystko się kisi Pozdrawiam
    • Moim zdaniem autor nie ujmuje tu obłędu jako coś szkodliwego (chyba że dla samego PLa) ale jako rezygnację powodującą rozkład dnia codziennego i przygaszenie spowodowane brakiem drugiej osoby, w sensie rozkładu jest to obłęd, w sensie pożycia tylko rezygnacja. Głębokie przeżywanie utraty, aż do małego stop, gdzie sam nie daje akceptacji takiemu porządkowi rzeczy. Autor pokazuje tu ludzki wymiar tragedii osamotnienia, równie dobrze mógłby zamiast łózka, użyć wyspy jak w Robinsonie Crusoe. Obie postacie mają wspólny charakter, człowiek bijący się samotnie z myślami ociera się o utratę zmysłów. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...