Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@APM – mam haikową pokusę, by "wykroić" z tego jedną, dwie miniatury (tylko do odbioru

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

); "zasypiać gruszki w popiele", czyli zdrzemnąć się, zamiast pilnować (powiedzenie z czasów, gdy używano palenisk). Pozdr.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Czyli skupiają się na wszystkim, tylko nie na tym, co ważne.

 

 

Podróż pociągiem, jako metafora życia, jest niby już bardzo dobrze znana, ale wciąż ma potencjał.

Rozmazanie, czyli niewyraźny obraz w ruchu, pokazuje, że w pędzie stajemy się niewidoczni, pozbawieni twarzy, tożsamości, uczuć.

 

 

No tak.

A przecież każda podróż ma swój początek i koniec, należy o tym pamiętać i wypełnić dany nam czas tym, co ma sens, nie pozwolić, aby obojętność albo lęk nas rozmazały.

Przecież po to wsiedliśmy, żeby coś przeżyć, tylko często wydaje nam się, albo że nie ma po co i z kim, albo że mamy jeszcze czas.

 

Edytowane przez tie-break (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Witalisa dziekuję, jak najbardziej proszę wykroić miniaturki. Może to będą te same, o których myślę. Poprawić na zasypiają? Wtedy może bedzie zbyt dosłownie ale bardziej zgodnie z prawdą. Ludzie zasypiają w pociagach.

 

@tie-break Piękna analiza. Dziękuję.  

Opublikowano

@APM Ładny ten wiersz, chociaż smutny. Natchnął mnie do napisania swojego. Pozwolisz, że Ci go tu napiszę?

Spotkali się w pociągu, 

w jednym życia przedziale,

między Krakowem a Zakopanem,

pewna pani z pewnym panem.

 

Czas zatrzymał się na chwilę

choć za szybą świat umykał.

Ona myślą go pragnęła,

on w jej oczach myśl przeczytał.

 

Lecz ten pociąg był pośpieszny,

przemknął jak mrugnięcie rzęsą

i zostawił gdzieś na stacji

tak historię rozpoczętą.

Opublikowano

@APM Ja dziękuję Ci za Twój. Pozdrawiam i życzę miłego dnia

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@APM Ładny ten wiersz, chociaż smutny. Natchnął mnie do napisania swojego. Pozwolisz, że Ci go tu napiszę?

Spotkali się w pociągu, 

w jednym życia przedziale,

między Krakowem a Zakopanem,

pewna pani z pewnym panem.

 

Czas zatrzymał się na chwilę

choć za szybą świat umykał.

Ona myślą go pragnęła,

on w jej oczach myśl przeczytał.

 

Lecz ten pociąg był pośpieszny,

przemknął jak mrugnięcie rzęsą

i zostawił gdzieś na stacji

tak historię rozpoczętą.

Opublikowano

 

@Witalisa a może tak: zasypiają jak gruszki w popiele. Oto całość:

 

pociąg

 

ludzie jadą pociągiem

rozmawiają o życiu

milczą o miłości

 

twarze schowane w szybach

wiatr rozrywa w rozpędzie

rozcina słońcem usta

targa włosy drzewami

 

jadą

rozmazani

przemijają w pośpiechu

 

stukaniem o tory

jeszcze się tli

czas

 

jedzą kanapki i jabłka

 

zasypiają

jak gruszki w popiele

 

potem krzyczą spojrzeniami

wyciągają ręce do maszynisty

o opóźnienie pociągu

proszą

Opublikowano

@APM – tutaj są ogłoszenia o konkursach (może niepotrzebnie mówię, ale skoro chcesz wprowadzić zmianę, to kliknij trzy kropki w prawym górnym rogu przy wierszu, później w "edycję", wprowadź zmianę i zatwierdź – bo zmiana jest tylko w odpowiedziach, nie każdy zajrzy). Pozdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man Glód dwuznaczny, spacerując przez kilka godzin żołądek domaga się paliwa, a również ten poznawczy, ciekawość otoczenia, świata. Pozdrawiam.
    • wiara jak zdrowie    wiemy  trzeba dbać     gdy świat kwitnie  uśmiecha się zaprasza przytula  idziemy na całość  korzystając z …   czasami  lekko hamujemy   dopiero gdy pobudka  z ręką w ... przypominamy sobie  nie tylko o zdrowiu  gdy dno i o Bogu    a On  On jest zawsze  nie tylko w potrzebie    Jezu ufam Tobie    3.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa  
    • @Ewelina Taki piękny film był Bessona "Wielki błękit", ale to było o wodzie i też o ludziach. Tu mamy o innym błękicie, ale odcień emocjonalny podobny do tego, który wzbudza film.   obłoki otulające przebudzonych i lustra będące w nas - to dla mnie dwie osie wiersza. Lustro w nas to mi od razu wchodzą jakieś buddyjskie motywy plus odwieczne "poznaj siebie".   Druga strofa nadaje dynamiki, jest energia. Czyli to nie jest tak, że  celebrujemy bezwład. Jest w tym cisza, spokój, zgoda... I czas, który wszystko weryfikuje - aż do końca.
    • W ogrodzie Eden   stworzył Bóg planetę na imię jej Ziemia wszystko co stworzył było bardzo dobre  nawet węże i żmije chodziły w zupełnej  harmonii z przyrodą do czasu tak było  lecz za spokojnie i za cicho było tam więc ulepił Bóg człowieka z gleby  i tchnął życia dech w niego lecz widząc, że mężczyzna  błąka się bez celu uśpił go winem  z winogron   uśpionemu wyjął jedno żebro  i na pociechę z żeberka tego stworzył niewiastę oblicza pięknego na widok czego Adam zgubił liść figowy nie znał jeszcze wstydu wtedy i zaczął swe niecne podchody ona nazwana została Ewa  bez liścia paradowała jak trzeba Bóg patrzył na nich z wielką radością  patrząc jak Adam lubował Ewę z czułością  Skutki tego lubowania są dzisiaj wiadome  Ziemia obfituje w różnokolorowe seksowne przeboje a lud ciągle się rozmnaża  i na skutki tegoż nie zważa patrząc na to wszystko z innej perspektywy Bóg sam się zawstydził inne były plany ze wsydu zasłonił oczy nazywając to grzechem  Adam i Ewa grzech ten polubili  i seks zamiast Boga po cichu wielbili  a do tej pory w tej materii nic się nie zmieniło  mówi się Bóg zapomniał o Ziemi przez grzech przeklętej  i przygotowuje  tam gdzieś  Nowe Eden
    • sięgam wielkiego błękitu jak skrzydłem szaro-biały ptak  napęczniałe wilgocią obłoki,  najczulej otaczają przebudzonych...   a tak pragnę je zatrzymać,  nieuchronnie zagarnąć do siebie,  chwytne palce wprawiam w ruch,  przeszkadza mi tylko wiatr    zatrzymam się na granitowych stopniach,  zajrzę do swojej duszy,   tam niebo... mam jeszcze czas,  by rozbłysnąć!  na lustra nie oglądam się - są w nas      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...