Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@WitalisaDziękuję, bo Twoje doprecyzowanie rzuca więcej światła i mogę lepiej zrozumieć tekst, bo z początku się trochę pogubiłam.

 

Cud w Gabaon pomógł Izraelitom pokonać nieprzyjacielską armię, dzięki interwencji samego Boga.

 

A wiersz interpretuję, jako zwycięstwo nad wrogiem, którym często człowiek jest sam dla siebie.

O tym mówi pierwsza cząstka utworu.

Tymi nieprzyjaciółmi są lęki, kompleksy, złe doświadczenia, trudne emocje.

Niekiedy, a odważę się wysnuć hipotezę, że niemal zawsze, do wygrania tej walki potrzebne jest światło z zewnątrz.

Słońce - Bóg - Miłość - Łaska - Drugi Człowiek

 

Tylko w którymś momencie trzeba w pełni zaufać, jak Jozue Bogu, żeby światło dało zrozumienie, siłę, przełamało wewnętrzny mrok. Otworzyć się na dary, które można otrzymać, jeśli się w pokorze poprosi.

 

Piękny wiersz.

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

To jeden z tych wierszy, które trzeba przeczytać dwa razy - za pierwszym razem dla piękna obrazu, za drugim żeby poczuć, jak głęboko sięga ta metamorfoza.

"Szron i żyletki" na słowach - to nie jest przypadkowa metafora. To dokładnie tak wygląda człowiek, który się zamroził w sobie, który nauczył się ranić słowami, zanim ktoś zrani jego. Obronny mechanizm ludzi, którzy za długo byli sami w swoim chłodzie. I nikt nie pyta dlaczego, bo łatwiej osądzić niż zrozumieć czyjeś przemarzanie.

Ale potem przychodzi ta wiosna zimą. I to "jakby ktoś je poprosił żeby nie zachodziło" - to jest cała esencja bycia z kimś, kto cię odmienia. Może to symbolizować nagłe spotkanie z miłością, przyjaźnią lub głębokim wglądem w siebie, który przerywa pasmo cierpienia.Słońce nie zachodzi, bo nagle jest powód, żeby światło trwało. 

Słońce, które „przykleiło się do szyby”, sugeruje trwałość tej zmiany. To nie jest przelotny moment szczęścia, ale stan, który postanowił pozostać.

Gdyby to był Gabon - miejsce wiecznej równonocy, gdzie dzień i noc trwają po równo, gdzie słońce ma swój rytm. Ale nie wiem, dlaczego jest Gabao. 

 

Od żyletek do wiecznego słońca - taka droga przechodzi człowiek, kiedy w końcu ktoś zobaczy jego zimno i postanowi zostać na tyle długo, żeby je roztopić. To bardzo kruchy, bardzo prawdziwy wiersz o tym, jak bardzo potrzebujemy ciepła innych ludzi.  

Ale to moje bardzo subiektywne odczucia. Ale wiersz jest piękny i mądry.  Pozdrawiam. 


 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Alicja_Wysocka święte prawa autora! Niech sczeźnie ten, kto na nie rękę podnosi!

Ale poruszenie do myślenia, co w moim przypadku nie jest łatwe - zacne dziękuję!

Ostatni już szmer... a jeszcze miałem nadzieję... doznań w Gabao na Cofru ;) tyle tam słońca...

Edytowane przez Charismafilos (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@violettaAle teraz już wiesz, że kiedyś zatrzymało się tam słońce. 

To może być Violu Twoja kraina, albo Wasza. 

Są takie, w których zegar chodzi do tyłu, takie, że czas staje w miejscu.

Są i takie, że chciałby się "zrobić jakieś czary, ponakręcać te zegary'

 

 

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Kontempluję   Dzień kobiet Ksiądz składa życzenia z ambony Mąż kupuje kwiaty Kochanek śle smsy Wnuczek rysuje całusy A szef obiecuje premię   Siedzę sama w domu Z filiżanką kawy Fusy kleją się do podniebienia Kątem pluję Czekam na prezenty
    • @Le-sławWitam, pracować już nad nim nie będę. W miarę brzmi jako piosenka. Zdaję sobie sprawę, że rymy wiążą - póki co na etapie rymowanek jestem. Idealnie nie jest i pewnie szybko nie będzie... Pozdrawiam serdecznie :)
    • @Stukacz Fajna zabawa słowami. Fajny rytm wiersza. Pzd
    • @Stukacz Ładny i wart pisania. Forma rymowana miejscami więzi treść, ale to Ty decydujesz. Pewnie będziesz go jeszcze obrabiał. Pzdr
    • Link do –w miarę ładnej piosenki – poniżej:     Z drzew wiatr powoli śnieg strąca Trwa atmosfera przyjemna i lekka Zamyśleni – dłoń Twoja moją potrąca Taka delikatna – tak miękka   Słońce – niebo prawie bezchmurne Słychać gdzieś ptaków świergoty Dla jednych to trele durne Dla mnie to znak, że – to Ty   W cieniu drzew obok siebie siedzimy Rozmawiając o niczym i wszystkim I w myślach, i słowach błądzimy Tak niepewni siebie przy tym   I patrzymy na dwa obłoki Co fruną niebem szerokim Te dwie jedyne chmury Większe niż wokół góry   I słuchamy odgłosu lasu Tak mało zostało czasu By zbliżyć się, pocałować I uczuć przed sobą nie chować   Słowa przyjemnie w uszach dzwonią Ciche i z uśmiechem mówione Znów potrącasz mnie swoją dłonią I krew gorąca napływa w skronie   Tak miło czuć dotyk Twojego ciała I patrzeć w oczy radosne Oby ta chwila wiecznie trwała Zwiastując właśnie tę wiosnę   Tę wiosnę, która będzie początkiem Gdy chmur już nie będzie na niebie Ciepłego lata zaczątkiem Dla nas – dla mnie, dla Ciebie   I patrzymy na dwa obłoki...   Dzień cały prawię już minął Wieczór za rogiem zakwita Na niebie orzeł wywinął Dwa okręgi jak taniec wita   Jakbym chciał, aby ta chwila W wieczność się przeciągnęła To co dobre niestety przemija I ten dotyk i dłoń, która drgnęła   Żegnam Ciebie z zawodem Że to nie dziś, że nie czas jeszcze Lecz serce już nieskute lodem Przeminęły czasy złowieszcze   I patrzymy na dwa obłoki...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...