Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z nowym rokiem życzę Ci zatem takiej nagrody. Ja mam to już za sobą, mianowicie wysłałem kiedyś wierszyk o żubrze do producenta piwa Żubr. Po jakimś czasie dostałem czteropak piwa tejże marki, więc znam smak sukcesu:). Pozdrawiam

Opublikowano

@Leszczym

Rozumiem!

Chcesz uznania za swoją prawdziwą twórczość, nie za dostosowanie się do cudzych oczekiwań. To klasyczne napięcie między autentycznością a komercyjnym sukcesem.

To chyba dotyczy wielu twórców - dylemat między pozostaniem wiernym swojej wizji a pisaniem tego, co "powinno się" pisać, by otrzymać uznanie establishmentu. Pozdrawiam. :) 

Opublikowano

@bazyl_prost Nie wszystko, ale dużo da się. Ale świat chce raczej ładnych historii i takie promuje. 

@Marek.zak1 Coś próbuję teraz ze scenariuszem, ale szczerze wątpię żeby się udało. 

@violetta Violetta nie zacznę w tym celu chodzić na ścianki, to z pewnością jest wykluczone. Bankiety i huczne impry w centrum miasta też są mi obce. 

@Berenika97 Ogólnie legenda głosi, że autorowi w pewien dwuznaczny sposób proponowano nawet nagrodę Nobla. Ale to tylko legenda. Głupie historie. 

@Rafael Marius Poetom i pisarzom w peerelu dawano nawet za takie coś mieszkania. 

@piąteprzezdziesiąte Jak na razie różni chcą żeby im połączyć kropeczki. Myk polega na tym, że do łączenia kropeczek są ludzie na stanowiskach i z pensjami, a nie dopłacający do własnej sztuki outsiderzy. Ale tego akurat różni oni nie chcą zrozumieć.  

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk Wiesz przypomniała mi się fajna historia. Tak jakoś mi się różne sprawy przypominają. Zakon żeński Nazaretanek zaprosił, to znaczy dał nam 4 zaproszenia na dyskotekę. Był duży błąd w tym założeniu, bo wszyscy my z Paxu chcieliśmy tam iść. Co robić? Podjąłem się tego zadania. Sfałszowałem kilkadziesiąt podpisów zakonnicy i na dyskotekę wprowadziłem wszystkich swoich kumpli z Paxu i nie tylko z Paxu. A miałem dużo fajnych kumpli. Na bramce siedziała ta zakonnica i miała 2 sterty zaproszeń. Na jednej kupce miała zaproszenia dobrze podrobione, a na drugiej źle podrobione. Gdy spojrzała na moje zaproszenie rzekła nawet, że to jest prawdziwe, choć było tylko dobrze podrobione. Chodzi o taniec generalnie. Głupi byłem szczyl i zacząłem tam tańczyć pogo do utworu disco. No jakoś to zostało nawet docenione, muszę powiedzieć. Mnie się to może wcale nie udawać, z pewnością mi się nie udaje, ale chodzi o taki taniec, którego nikt dotychczas nie tańczył. Coś nowego. A cała reszta to jakby ta czy inna tego konsekwencja. Zatem w swojej mojej własnej prywatnej przewrotności ja akurat piszę dla pieniędzy, których w dodatku coś czuję to jeszcze długo mi nie zapłacą. Kłaniam się nisko i pozdrawiam M.   

Opublikowano

@Leszczym Nas Nazaretanki nie zapraszały, to my je zapraszaliśmy do św. Augustyna  :)

 

Wychodzenie poza ramy, tworzenie czegoś nowego jest bardzo twórcze i niesie wiele satysfakcji. Ale pisanie dla pieniędzy to raczej ciężki kawałek chleba :)

 

 

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...