Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przeszłość to ściana

murowana z chwil

przyszłość parawanem

za nim nadzieja

 

przeszłość to wygrana

wiatr uśmiech łzy

przyszłość zaś bramą

za nią malują sny

 

przeszłość to potęga

nieznanych liczb

przyszłość wyzwaniem

pachnący losem

 

przeszłość  nie  musi

dokuczać może być

przyszłością w której

róże kaliny bzy

 

przeszłość umie cieszyć

może być lekiem

przyszłość zaś czasem

który umie śnić

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Chyba ta zwrotka jest najbardziej logiczna, bo w poprzedniej jest mi trochę się ciężko doszukać opozycji, a na nich chyba powinien się oprzeć wiersz. To raczej zestawianie ze sobą dość przypadkowych obrazów.

 

Ale w tej, którą tu wyodrębniłam, jest udane powiązanie czasu minionego z przyszłym. A ta ciągłość może być źródłem nadziei, że wszystko, co się wydarzyło kiedyś, może zakwitnąć w przyszłości, przynieść owoce, odbić się dobrym, radosnym echem, wrócić pozytywną energią.

Być może nawet wtedy, gdy wydawało się, że przeszłość jest trudna.

Być może nawet wtedy, gdy to, co minęło, wydaje się już utracone.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj - dziękuje ci za przeczytanie -

                                                                Pzdr.niedzielnie.

Witam - wiersz z archiwum - więc nie kombinowałem tylko wkleiłem  - 

              dziękuje za poświęcenie chwili - 

                                                                              Pzdr.serdecznie.

              

Witaj - dziękuje serdecznie za owe ładnie - 

                                                                           Pzdr.

Witaj - masz racje Alicjo - miło że czytałaś - dziękuje - 

                                                                                             Pzdr.uśmiechem.

@Berenika97 - @Rafael Marius - dzięki - 

@hollow man - dzięki - 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Kac”   Jeszcze głowa nie pracuje, szeptem mowa, mętny wzrok. Życie trwoni, czas marnuje — stan agonii, istny szok.   Wszystko boli, wszystko nęka, w uszach piszczy, nery łupią. W gardle smoli, żołąd pęka, brwi się marszczą w minę głupią.   Ciężko znaleźć myśli w toku — tylko człowiek jest tak głupi, by się czuć jak śmieć w rynsztoku; żeby struć się — wódkę kupi.   Zdychać, rzygać, odchorować, jeszcze powie: „Kwestia bycia, po to, żeby odstresować — bez imprezek nie ma życia!”.    A piąteczek już się kłania,  Weekendu miną radosną, po co tyle tu gadania, abstynencja? — z przyszłą wiosną.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Alicja_Wysocka jedna mniej czy jedna więcej jeśli z chęcią się zaręczę, co horyzont, to atrakcje - znika całe męstwo babskie    ;(    
    • Zanim powiedziałeś, że to koniec - mrok siadał naprzeciwko. Patrzył w oczy tak długo, aż zacząłeś wierzyć,że nie ma wyjścia. Przepisał ci świat swoim alfabetem. Drzwi nazwał ścianą, okna - przepaścią. I uwierzyłeś fałszywemu prorokowi, który każde "jeszcze" przekłada na "nigdy". Przygniata żebra, aby serce przestało ufać we własny rytm. Twierdzi, że rozpacz to jedyny świadek twojego życia, odebrała ci już wszystko i zamknęła książkę. Kłamie!   Rozpacz nie jest autorem. Jest zbyt szerokim marginesem. Zostań, bo ta chwila jest pęknięciem skorupy. A wszystko, co żywe, zaczyna się właśnie od pęknięcia.  
    • ,, Pan jest łaskawy ,  pełen miłosierdzia ,, Ps 145    kamień  rzucony w przepaść  leci na żywioł  w ciemnościach    czasami  go przypominam  mimo ...   porywy chwili  wiodą na manowce    cudem opatrzność  wydostaję mnie na światło  przecieram oczy  nie wierzę że mogłem  tak błądzić  byłem blisko …   miłosierdzie Boże    żyję    nie przepadałem  kolejny raz   Jezu ufam Tobie    8.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa   
    • Czuje Marian gdzieś pod Tucholą, że straszliwie jajca go bolą. Tnie (krzyk długo się niesie) i porzuca je w lesie. Może doń się nie przypiedrolą.   *   Mutant Janek w pobliżu Abdery czuje ból jajec. Ma je aż cztery! Rżnie je tępym kozikiem, wieńczy dzieło swe krzykiem. Dobrze, że w lasach mamy kamery.          
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...