Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Simon Tracy

Zgadzam się, że to trudny wiersz. 

Stworzyłeś apokaliptyczną wizję, w której skromność okazuje się maską dla czegoś mroczniejszego. Ta "bestia" uwięziona w klatce słów to fascynujący symbol - może reprezentuje tłumioną prawdę o ludzkiej naturze, może niszczycielską moc samej poezji, a może coś jeszcze głębszego.

Najbardziej uderza mnie odwaga tej wizji, bo nie wahasz się tworzyć obrazy brutalne i bluźniercze.  Ten przewrócony porządek świata - gdzie zło triumfuje, a dobro cierpi - brzmi jak herezja albo metafora o stanie współczesności.

Kim lub czym naprawdę jest ta bestia dla Ciebie? Bo czuję, że w tym obrazie kryje się klucz do całego tekstu - może prawda zbyt straszna by ją oswoić, a może sama twórcza moc, która wymyka się kontroli?

Opublikowano

@Berenika97 U mnie motyw bestii w klatce jest motywem dość powszechnym. Jest to sam "legatus mortis", przeklęty poeta pod postacią piekielnej bestii. 

Za życia tworzył wiersze ku chwale śmierci. Za to ludzie polowali na niego i wreszcie udało im się spętać go w klatce. Lecz tak demonicznej postaci klatka nie powstrzymać.

Tylko śmierć ma nad nim pieczę i władzę i wykorzystuje go do swoich celów. Boją się go anioły i demony a także sam Bóg, który nie jest w stanie zrozumieć tak głębokiego poczucia mordu i nienawiści do wszystkiego co żyję. Lecz i on chciałby mieć bestię w dniu sądu na własny użytek.

Lecz ona nie baczy na świętość ani grzech. Zna tylko nienawiść i zniszczenie. I zawsze wraca i jest wierna jedynie swej pani - Śmierci.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Simon Tracy Z powyższego można wywnioskować, że Bóg nie jest Wszech...to jest jak zabawa kosztem śmiertelników, a być może jest w tym wszystkim, w tym całym stworzeniu zamierzony "błąd" w celach raczej trudnych do pojęcia przez ludzki umysł.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ty byłaś Moją spokojną przystanią    Która prowadziła mnie W dobre rejony   I dzięki której  Nigdy nie byłem stracony   Nawet z bliznami  Na rękach    Nawet z bólem  W sercu    Trwałem I nigdy nie przestałem   Myśleć o tobie Gdy mijały dni 
    • Czy to słowik tak śpiewa —                 swej wybrance?      Nie wiem — płatek kwiatu jest —                w mojej filizance...                W południowym ogrodzie — śpi        dzika marchew i śpią rododendrony. Nie zajdę tam — zaprzepaszczać ich snów:         nietoperze są od ich strony.             Dziś nocny motyl siadł mi na dłoni. Srebrzysty miał odwłok — i krew na skroni. Wtem — rozwiała się wstęga spod mych stóp:            poczerwieniał mój motyl               — poczerwniał nów.                       Blask bił od wieży:                zielonej i szklanej —             bił — choć może zgasł.               Pyta mydlana bańka:               Czy to nowy Parnas?            
    • Nie chcę się dziś spotkać z Morfeuszem Odebrałby mi cały spokój ducha Za który każdego kolejnego dnia rozcinam sobie żyły na wylot Czy nowy dzień przyniesie ulgę Czy kolejny odór dyszących w kark konsekwencji swoich czynów? Powoli gniją moje ustawione w rzędy organy Tylko ta miękka zbitka atomów patrzy się na nie z obrzydzeniem Biegnąc, nie dając sobie chwili na westchnienie A racjonalizując swe wybory odbiera mi resztki jestestwa Jaki jest Twój cel w walce z samym sobą? Jaką satysfakcję przynosi ci odwieczna wojna tysiąca ofiar?
    • @Marek.zak1 Byłem w Modenie widziałem te tulenie się na własne oczy (tu wcześniej był mój przodek więc jeździłem jego śladami). Robi grób wrażenie czy tylko aby to prawdziwe nie ułożone przez ludzi Włosi kochają takie historie. To jest grób z przed 1500 lat i badacze mówią że to dwaj mężczyźni prawdopodobnie żołnierze. @Berenika97 Szacun nie unurzałaś mnie w błocie, ale i tak czuję się usatysfakcjonowany to przecież są początki; ale jakie! Satyna już przepływa pomiędzy snem a jawą a z pułapu słychać zsuwające się na cienkich pajęczynach pająki. Toż to najpiękniejsza dla mych uszu Lacrimosa - Ich verlasse heut' Dein Herz
    • @viola arvensis Jeśli potrafisz tak pisać to nigdy nie przeminiesz. I choć wydaje ci się że jesteś tylko puchem marnym twój tekst cię obroni. Jak w starej piosence kobiety są niezniszczalne: tekst piosenki Sekutnica   Kobieta to jest takie homo Z nią nigdy nic nie jest wiadomo. Może na przykład bez przyczyny Cię doprowadzić do ruiny, Albo wymyśli taki kawał, Że tylko nagły serca zawał. Dlatego właśnie do kobiety Są przypisane epitety: Ref. To sekutnica, to hetera, to jędza, zmora, et cetera. To grzęzawisko, dno i marazm i wszystkie kataklizmy na raz. Raz pewien wieszcz popularny Napisał o niej: "puchu marny", A inni zaś antagoniści Siedliskiem zła ją zwą aliści. Więc gdy się czasem komuś zdarza Prowadzić kobietę do ołtarza, Ja prędko łapię go za rękę I śpiewam jemu tę piosenkę: Ref. (Że kobieta) to sekutnica, to hetera... Pomimo wszystkich wad niestety Żyć się nie da bez kobiety. Bowiem na ziemskim padole Spełnia niezwykle ważną rolę. Lecz mimo wszystko to sekutnica, to hetera...   pozdrawiam z przymrużeniem oka.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...