Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@huzarc I nie chodzi o zdjęcia, a refleksję ogólną: nie wiesz co się zdarzy, jaka karta padnie. I odczuwam całą sobą prawdę, że życie nie znosi pustki, chyba że na nią się upieramy. ;) dzięki za ślad. Bb

Opublikowano

@beta_b

To piękny, dojrzały wiersz pełen życiowej mądrości.

Szczególnie poruszył mnie wers - "niekoniecznie karma wraca, niekoniecznie sprawiedliwość". To przyznanie, że życie nie jest prostym równaniem, a jednocześnie nie rezygnujesz – wręcz przeciwnie, nawołujesz do trwania. Dziękuję za przypomnienie, że warto dać życiu jeszcze tę jedną sekundę. Świetne zdjęcia - bezpiecznych i fascynujących lotów! :)))

 

Opublikowano

@Berenika97 dla mnie dojrzałość to poskromienie ego, żeby się nie upierało. Szkolę się, to jeszcze nie mój poziom, ale doświadczenie fascynujące. I dopowiem, że nikt nie wie, jakie koszty niesie pasja ;)

Dzìęki Miła za obecność. Bb

Opublikowano

@bazyl_prost odwrócić uwagę, przekierować ją świadomie. Przetrzymać impuls, zahamować myśli i "natychmiastową potrzebę". "Ręcznie" przekierować uwagę, zainteresować się czymś innym, skupić na tym.

 

W kriokomorze przy -140st. C wizualizuję obrazy, słucham muzyki/tańczę. Bez tego uwaga wraca do ciała i poczucia zimna. Głowa kluczowa. 

 

@Rafael Marius nie chodzi o fortunę ani dobre karty, ale jak/czy/ile przeżywamy. Może pocieszać i przestrzegać to przysłowie, ale trochę nie o to chodzi. 

 

@w kropki bordo dziękuję kropko, daleko do piosenki, ale faktycznie, materiał wyjściowy jest. 

 

Pozdrawiam ciepło, bb

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nieomal poczułem to wykluwanie, ale przyszło porównanie, ziemia się podobnie wykluwa, pęka kontynent, ciekawe co to będzie? :))
    • trochę tajemnicze wersy można nazwać grypsem poetycznym, dla nielicznych, którym zazdroszczę bo nie cierpię niewiedzy :))
    • @Alicja_WysockaTe głowy to ciekawe instrumenty wiemy, że współdziałają z podświadomością, gdyby działały jeszcze z nadświadomością, to odpowiedzi zadowoliłyby naszą ciekawość i wrażliwość :), a wszystko dzięki kawie???:))) @NatuskaaZadajesz pytanie, które nie potrzebuje odpowiedzi albo się proszą o nie. Najlepszymi są te sprzeczne odpowiedzi, stawiasz na górnolotność i wpływ, na przeciw stanąć może rozsądek tłumiący, czyli np. niemożliwość wzlotu albo upadek jako rodzaj bierności. Wolę jednak podobnie, wpływać, niż biernie opływać ten stan rzeczy obok :)) Dziękuję za zainteresowanie bo daje mi to sygnał do dalszych eksperymentów poezyjnie filozoficznych :))
    • – Hej, słyszysz to? W korytarzu – mówi nerwowym szeptem. – Tak… To musiało wrócić… – Musimy się stąd wydostać, tylko trzeba znaleźć cichy sposób…   Wspomniany rytmiczny stukot wydaje być się szybszy i głośniejszy — Musi być zniecierpliwione…   – Wiem! Rzucę butelką, ono zainteresuje się nią, a my wybiegniemy z domu – niepewnie stwierdza. – Nie wydaje mi się, że damy tak radę… To jest o wiele silniejsze od nas… A wiesz, co się stanie, jak nas złapie, prawda? – Masz racje, z pewnością będzie chciało to zrobić… Jakiś inny pomysł? – Myślę, że musimy wyjść przez okno. Jest to najbezpieczniejsza rzecz, jaką możemy zrobić. – Tak, to jest to. Dobrze, że pod nim jest dach. Będzie mniejsza szansa, że spadniemy…   Lekko skradają się do parapetu i uchylają szybę. Stukot gasi się. Teraz słychać tylko tykanie zegara. W korytarzu rozbrzmiewa ledwo zauważalny głos: „Już czas” Wyłącza się tam światło.   – Cholera! Trzeba uciekać! – Dziewczyna wyskakuje przez okno na kafelkowy daszek. – Poczekaj na mnie! – Próbuje wdrapać na podokiennik, jednak nie potrafi.   Rozlega się dźwięk otwieranych drzwi. Przez kilka sekund jest cicho — jakby każdy oczekiwał, aż to nadejdzie. Nagle histeryczny krzyk chłopca, który łączy się z płaczem przyćmiewa wszystko. Nasila się i nasila i… Zmienia się na śmiech. Jego śmiech. Dziewka zeskakuje i biegnie, ratując życie.
    • @Poezja to życie, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...