Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@KOBIETA

Ten wiersz jest jak krótki, gęsty sen przyłożony bezpośrednio do skóry. Bardzo zmysłowo wychodzi od ciała, aby wejść w nie ponownie. A ono całe pachnie, błyszczy, drży, porwane w bezgwiezdną otchłań, w którą się spływa z rozkoszną nieuchronnością. Ona brzmi jak szept w uchu, który jest jednocześnie pieszczotą i wyrokiem. Wszystko finalizuje się intymnością, która wciąga w ten moment, kiedy noc, pożądanie i lęk oświetlają nas od środka jednym, migającym, zielonkawym malachitem.

Opublikowano

@KOBIETA Teza o niemożliwości ucieczki przed samym sobą jest psychologicznie wyświechtana. Z jednej strony to racja, bo przecież racja. Ale z drugiej strony te tezy, a słyszałem je wielokrotnie, bardzo, ale to bardzo komplikują działanie. No bo co i tak nie uciekniesz. I taką mantrę ci suszą, a okazuje się, że można trochę uciec w tym sensie, że gdzieś może być lepiej. Po prostu ci lepiej. Ucieczka może poprawić twój los, bo może, bo to możliwe. Fraza o niemożliwości ucieczki przed samym sobą jest tym samym szalenie niebezpieczna, a diabelsko popularna. Stąd właśnie, bo właśnie stąd często się okazuje, że osoby psychiatrycznie zdiagnozowane są mega, ale to mega statyczne. Z tej tezy tyle samo pożytku co wielkiego zagrożenia. 

Opublikowano

@huzarc

 

dziękuję huzarc :) A malachit to amulet.

@Leszczym

 

Leszczym :) jak zwykle komplikujesz …;) oczywiście, nie mam na myśli zaburzeń psychicznych ( człowiek zawsze ma możliwość pracy nad sobą). Uciekamy w mechanizmy obronne i nie tylko…przecież ja o czymś ważniejszym piszę ;) 

 

pozdrawiam Ciebie z uśmiechem:) 

 

 

Opublikowano

@KOBIETA Tak. Dopatrzyłem się czegoś w rodzaju mojego czułego punktu po prostu :) Przepraszam. Anioł nade mną czuwał, że udało mi się rozwieść :)) Bo to wiesz ci najróżniejsi medycy sączą ci tę frazę do głowy aż do znudzenia. I niekiedy tkwisz zupełnie bezbronnie w czymś z czego spokojnie da się uciec. Również pozdrawiam :))

Opublikowano

@KOBIETA W sprawach damsko - męskich w kategoriach bliskich ideału uciec możesz zawsze. Masz taki zaufany feed beck. Ale nie chcesz bo nie ma przed czym uciekać. Jest Ci nawet dobrze w tym samej ze sobą :)) Tyle teoria :) A w praktyce teraz to nawet nie wiem :)

Opublikowano

@KOBIETA

 

wiersz bardzo intymny, zmysłowy i introspektywny.

 

nastrojowy i bogaty w metafory.

 

poczułem się tak, jakbym pił spirytus z  diabłem w Jeepie 

Trackhawk.

 

 

Dominiko.

 

poruszasz zmysły :))))))

 

pięknie :)))))))))

 

 

Opublikowano

@KOBIETA nie obraź się kobieta, ale ten tekst jest dla mnie jak wystrojona dwumetrowa choinka, gdzie na każdej jej sztucznej igiełce wisi coś, począwszy od tytułu, infantylnego, aż do porzygu :) 

ani to romantyczne, ani erotyczne, ani w ogóle, jakieś:) 

na uwagę zasługuje to, że się nie ucieknie przed samym sobą, ale to akurat jest oczywiste :) 

Opublikowano

@KOBIETABardzo intymny wiersz, który  balansuje między melancholią a czułą akceptacją tego wewnętrznego uwięzienia. „Bezgwiezdna otchłań siebie" – piękna i niepokojąca metafora przestrzeni wewnętrznej, gdzie zamiast gwiazd jest tylko własna ciemność do zgłębienia. Bardzo ładny. 

Opublikowano

@KOBIETA Czyta się ten wiersz jak obraz budowany warstwa po warstwie - miękki, oniryczny, oparty na wrażeniach i nastroju. A puenta faktycznie zaskakuje, bo nagle przenosi wszystko z przestrzeni sennych odczuć w stronę bardziej egzystencjalnego tonu. Bardzo ciekawy efekt. 

Pozdrawiam serdecznie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta wiosna- najpiękniejszy czas:) 
    • @Berenika97 Świetne! Swego czasu studiowałem np. celtyckie klimaty. Skończyło się wierszem o druidach.   Bardzo lubię takie pisanie, a jak jeszcze jest ładnie zrymowane, to tym bardziej. Poza tym, są tutaj, nie wiem jak to powiedzieć, elementy poetyckiej tajemnicy. Bardzo mi się podoba.
    • To był czas gromu, z niebios uderzony, gdy niebo pękło pod biczem płomieni. Świat stanął nagle, blaskiem oślepiony, w huku uderzeń świt ziemię odmienił. Dąb wyrósł z wiary, porośnięty siłą, na szczytach wzgórz, gdzie srogie wichry gonią. To, co się w lęku przez wieki ukryło, trwa teraz mocno pod Peruna dłonią. Tu nie ma trwogi, co nie jest już męstwem, ani milczenia, co nie brzmi wyrokiem. On karze zdradę i włada zwycięstwem, patrząc na ziemię swym surowym okiem. Niechaj topory lśnią na skraju świata, gdzie sprawiedliwość wykuwa się w huku. On jest tym prawem, co narody splata, cięciwą napiętą na gwiezdnym łuku.   Perun w mitologii słowiańskiej to najwyższy bóg, władca niebios, piorunów, burz, wojny i sprawiedliwości. Jako gromowładca, utożsamiany z siłą i porządkiem, był jednym z najważniejszych bóstw, często przedstawianym z toporem. Jego symbolem był dąb (męskie drzewo życia). Obraz wygenerowany AI  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Często się w ogóle nie myśli o tym że jedno słowo może komuś zrobić dzień :) Tyle razy zdarzyło mi się chcieć powiedzieć komuś coś miłego ale powstrzymywała mnie myśl że przecież to drobnostka, wypowiedzenie słowa nic nie kosztuje, nie sprawia żadnego wysiłku więc dlaczego miałoby być wartościowe? Ten wiersz będzie dla mnie przypomnieniem żeby jednak mówić :)
    • @Gosława Dawno u Ciebie nie byłem. Przepraszam, ale nie mam po prostu kiedy czytać każdego z moich ulubionych autorów. Powiem zaś jedno: ludowości można się od Ciebie uczyć bez końca. Nie znalem legendy, opisanej w wierszu.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...