Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie, ludzie, którzy byli powiedzmy kilkanaście lat w związkach, które się rozpadły, nie wiedzą, jak się zachować na randkach, bo przez lata tego nie robiły, czują się zagubione, zatraciły zdolność odczytywania sygnałów drugiej strony. To ich twierdzenia, przytoczone przez autora, nie mające z nim nic wspólnego. Pozdrawiam

Może przez ciągłą obecność w necie, ale to o ludziach, którzy byli całe lata w związkach, wyszły z nich, myśląc, że będą randkować i szybko kogoś znajdą, tymczasem same przyznają, że zatraciły tę zdolność i umiejętność a spotykanie nowych ludzi wcale fajne nie jest. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Masz rację takie zjawisko ma miejsce.

Ale to w sumie też o umiejętnościach społecznych, tyle że utraconych z powodu braku ich używania.

Znakiem tego przesadna wierność nie popłaca.

Jak ktoś nie flirtuje na boku to potem na stare lata ma problemy.

Trzeba ćwiczyć kondycję towarzyską przez całe życie.

 

Opublikowano

@Marek.zak1 "a po co komu kłopoty?" I w pewnym wieku znika psychologoczna potrzeba kontaktów społecznych i integracji. A jeśli się w życiu nazbierało więcej negatywnych doświadczeń to czemu ma służyć "kolejne otwarcie"? Ściskam sąsiedzie. Bb

 

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A już dawno mistrz Schopenhauer napisał, że najpierw gonimy za ulotnymi przyjemnościami, a z czasem staramy się unikać kłopotów, które tym kolejnym otwarciem mogą się zjawić. Pozdrawiam z niedaleka. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Tak Berenika97, potwierdzam. To jest ta sama osoba.   Przyjmij proszę moje wyrazy szacunku za trud włożony w kształcenie młodzieży polskiej w duchu patriotycznej miłości do naszej Ojczyzny – Polski, a także szczere gratulacje za znakomite wyniki Twoich wychowanków. Bardzo to doceniam, choć to przecież nie tylko moja opinia. Ilekroć rozmawiam z moją wciąż żyjącą, 106-letnią Babcią i mówię jej, że dzięki takim osobom jak Ty współczesna polska młodzież coraz lepiej rozumie historię — w tym, że Żołnierze Armii Krajowej, NSZ oraz innych patriotycznych formacji byli prawdziwymi bohaterami — widzę, jak bardzo ją to cieszy. O swoim życiu (m.in. o tym jak przeżyła Bitwę pod Osuchami, choć nie brała w niej udziału) napisała książkę (przepraszam za kryptoreklamę, czynię to wyłącznie z powodu Twojego zainteresowania historią):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Poza tym część jej wspomnień (tych dotyczących bardziej Bitwy pod Osuchami) można przeczytać tutaj: Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @viola arvensis Dziękuję Violu, jak dobrze, że jesteś :)   @Natuskaa Dzięki, Dziewczyny dobrej nocy :)  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Waldemar_Talar_Talar Panie Waldemarze...
    • Boje się bardzo nachalnych spojrzeń. Boje się - przeszłość wspomina o sobie . Gdy czuje się lepiej, nastrój w mig gasi. Oczy załzawione, chęć by się zabić. Walka z myślami, żyletka wzywa... Prosi :„ Choć jedną kreskę ma miła. Pamiętasz, kto z tobą w złych chwilach przebywał? Wiedziałam co zrobić byś się wyciszyła”. Jakże uspokaja mnie widok czerwieni . Wiem dobrze; przeszłości nie da się zmienić. A rany w sercu, czas nie uleczy. Przywykłam do bólu, nie pragnę już śmierci.
    • @Berenika97Nic dodać, nic ująć. Z faktami nie powinno się dyskutować, z poglądami ...........( jeśli ktoś lubi ryzyko ) :)) Pozdrawiam:)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...