Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

po drugiej stronie chmur

świecą się okna

myślę

w którym byłoby nam najgorzej

rozłożyć się obok siebie 

i dogorywać 

 

mogłabym jeszcze raz 

popychać ten nasz wielki wóz

do najbliższej stacji orlenu

ale jestem tutaj

 

przelewam

całą swoją wielką miłość 

na rzucanie piłeczek 

po zmroku 

 

chodzę sobie 

niedostatecznie przewrażliwiona

na punkcie twoich spracowanych rąk 

tak ciężko jest 

 

dać ci dupy 

Opublikowano

@hania kluseczka

 

ale ja właśnie w tej sprawie protestuję.

 

Twój wiersz jest fantastyczny.

 

wiedziałem, że pisząc tutaj narażam Ciebie na niepokój a siebie na stres.

 

ale musiałem.

 

bo przeczytałem wiersz który jest magiczny a jego magia mnie oczarowała.

 

no to tyle.

 

wybacz jeżeli uraziłem.

 

Opublikowano

@Migrena no ale czym mnie miałeś urazić, nie narażasz mnie na żaden niepokój, siebie, nie wiem czemu na stres, generalnie jak się coś komuś nie podoba w moim pisaniu to biorę to na klatę, samej mi się wiele nie podoba, a czasem czuję się wręcz zażenowana, swoim pisaniem, wiec rozumiem, chyba chcesz we mnie wzbudzić wyrzuty sumienia, za te 1200% normy:P, no dobra, muszę przyznać, że jestem zdziwiona, zachowałeś się bardzo szlachetnie, przychodząc z normalnym komentarzem, a nie jakąś zemstą, dość często spotykaną w internetach, naprawdę to doceniam i cieszę się, że jesteś, jaki jesteś :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • U Ciebie dzikość, a u mnie chłodne słońca. Zazdroszczę.
    • Kolejna piękna grafika.  Z językiem na boku? W wisiorze z koralu? Ho, ho - nawet Aral wysechł. Urocza historia i ornamentowa stylistyka. Bardzo podoba mi się litoral, nie znałem tego słowa. Limeryk pełną gębą.
    • @Simon Tracy   Czytałam to wolno i żałuję, że skończyłam. Są ludzie, którzy naprawdę wybrali inność - nie z pozy, ale z głębokiej, bolesnej konieczności. Wilk nie odchodzi z zimności - odchodzi, bo kocha zbyt uczciwie, żeby kłamać. I są tacy, którzy za nimi idą przez las, płacząc, że nie są wilczycą. Piękny tekst! Dedykacja dużo mówi.
    • Po zachodzie Słońca nad Nidzkim, jakiś czas Wenus świeci jeszcze. Ja na jachcie siedzę z kimś bliskim, meteory na nas lecą deszczem.   Jakiś czas Wenus świeci jeszcze, Srebrny Glob po zodiaku chodzi, meteory na nas lecą deszczem, Jowisz bandzie księżyców przewodzi.   Srebrny Glob po zodiaku chodzi, a ja nie wiem, czy sen to czy jawa: Jowisz bandzie księżyców przewodzi, a na łące niebieskiej złota trawa.   I ja nie wiem, czy sen to czy jawa, że Mars jak Betelgeza się rumieni, że na łące niebieskiej złota trawa, a na brzegu błyska coś w zieleni.   Mars jak Betelgeza się rumieni, drzewa w wodzie przejrzeć się starają, a na brzegu błyska coś w zieleni: to świetliki do nas mrugają.   Drzewa w wodzie przejrzeć się starają, ja na jachcie siedzę z kimś bliskim, a świetliki do nas mrugają, po zachodzie Słońca nad Nidzkim
    • @Poet Ka   Dziękuję za światło lampki, która rozświetliła mrok. To Twoja grafika? Bardzo mi się podoba. Kolory idealnie oddają wnętrze zasypiającego Jonasza. Masz rację, że wszyscy tak samo jesteśmy bezradni i jeśli przyjrzeć się bliżej – samotni. Myślę, że Jonasz przede wszystkim ucieka przed sobą. Nie tylko przed cierpiącym, lecz także przed byciem szczęśliwym. Jeszcze nie wie o tym, że robi tak, bo nikt go nie nauczył radości. Jest biedną, pokaleczoną istotą, która potrafi tylko się chować. Ucieka przed światłem, zbyt długo był w ciemności. To nie wynika z tekstu, jest przypisem autora – niuansem.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...