Tectosmith Opublikowano 20 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2025 Refleksja o ciągłości istnienia Nawet zamknięty poczujesz w dłoniach dotyk pianisty — lekkie muśnięcie. Nie będzie dźwięku, nie będzie pieśni. Jedynie obraz i jego znaczenie. Nim się obudzisz, upłyną chwile, a na klepsydrze pojawi się imię. To nie jest koniec, ale początek wszystkiego, co w końcu przeminie. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 7
tie-break Opublikowano 20 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2025 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ta zwrotka idealnie pasuje do zdjęcia. Może dlatego, że ostatnio dużo "poluję" na fotografie, jestem jakby przewrażliwiona na to, co mówią nam obrazy. Właśnie nie słowa czy muzyka, ale obrazy. U Ciebie odczytuję intensywne przekonanie, że trwanie jest ciągłością, a śmierć to tylko jedna z wielu przemian, metamorfoz. W zależności od tego, w co kto wierzy, mogą to być przemiany energetyczne, duchowe, kosmiczne, nawet biologiczne - co nie zmienia faktu, że to, co istnieje, istnieć będzie zawsze. Przemijanie związane jest z upływem czasu, ale nie z bytem, jako takim. Przemija wyłącznie jakaś forma jego urzeczywistnienia się, aby mogła zastąpić ją inna. Może moje zdjęcie się nada, aby uzupełnić komentarz (zestawienie kwitnienia i śmierci, pokazanie, jak bardzo blisko mogą być jedno przy drugim). Przemijanie - Tie-break, sierpień 2025 r. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Edytowane 20 Października 2025 przez tie-break (wyświetl historię edycji)
Tectosmith Opublikowano 20 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2025 @tie-breakDziękuję Ci. Mam bardzo podobne zdjęcie. Pozdrawiam serdecznie.
Berenika97 Opublikowano 20 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 20 Października 2025 @Tectosmith W Twoim wierszu jest coś bardzo subtelnego – sposób, w jaki łączysz dotyk z ciszą, obraz ze znaczeniem. Wers "Nawet zamknięty poczujesz w dłoniach dotyk pianisty" ma w sobie coś paradoksalnego i jednocześnie głęboko prawdziwego – jakby mówił o pamięci ciała, o tym, co zostaje mimo braku dźwięku. Podoba mi się, jak stopniowo przechodzisz od zmysłowego doświadczenia (dotyk, obraz) do filozoficznej refleksji o czasie. Końcowy paradoks – "To nie jest koniec, ale początek wszystkiego, co w końcu przeminie" – brzmi jak koan. Jest w tym pogodzenie się z przemijaniem, ale bez rezygnacji. Takie łagodne memento mori. To moje odczucia. Wiersz jest piekny! Pozdrawiam. 1
Tectosmith Opublikowano 20 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2025 @Berenika97Bardzo Ci dziękuję. Trafnie odczytałaś mój wiersz i cieszę się, że Ci się spodobał. Pozdrawiam serdecznie.
Amber Opublikowano 21 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2025 @Tectosmith Ulotna puenta w kolorze nieba. 1
Tectosmith Opublikowano 21 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Października 2025 @AmberDziękuję Ci. Pozdrawiam serdecznie. 1
Kwiatuszek Opublikowano 12 Listopada 2025 Zgłoś Opublikowano 12 Listopada 2025 @Tectosmith Bardzo ładna refleksja:-)
Tectosmith Opublikowano 13 Listopada 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2025 @KwiatuszekDziękuję Ci Kwiatuszku. Pozdrawiam porannie :-) 1
Wiechu J. K. Opublikowano 13 Listopada 2025 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @Tectosmith Czyli taki odwieczny rytm.
Tectosmith Opublikowano 13 Listopada 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2025 @Wiesław J.K.Tak, dokładnie taki rytm, który towarzyszy nam od narodzin do śmierci. Dziękuję Ci i pozdrawiam serdecznie. 1
Wiechu J. K. Opublikowano 13 Listopada 2025 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @Tectosmith Wzajemnie :))))) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się