Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Trzeba pracować, bo trzeba, nawet nie da się nie pracować, choć przecież bardzo chciałoby się tego nie robić, nad:

dwoma najważniejszymi z ważnych domniemaniami:

zdrowia i niewinności,

bo nas zjedzą w tej coraz samotniejszej wieży,

bo nam nakażą jednak nieco przy dużo strzelać, a i tak dużo już strzelamy, bardzo dużo i być może nawet za dużo, choć – cóż – z drugiej strony wprawiać się trzeba i nawet na najbardziej wszelki z wszelkich wypadków. Zaraz idę na piwo, a tu robić trzeba na zapas. Łeh. Ech. Łeh. 

 

Warszawa – Stegny, 17.10.2025r.

Opublikowano

@Leszczym

"Strzelanie na zapas, robienie na zapas, domniemanie na zapas. Wszystko na zapas, nawet zmęczenie. A wieża rzeczywiście coraz samotniejsza.

"Łeh. Ech. Łeh." - to chyba najlepsza definicja egzystencjalnego zmęczenia, jaką dziś czytałam. Życzę, aby to piwo było dobre (można by się napić na zapas) - pracowanie na zapas poczeka. A może nie ...

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka jedna mniej czy jedna więcej jeśli z chęcią się zaręczę, co horyzont, to atrakcje - znika całe męstwo babskie    ;(    
    • Zanim powiedziałeś, że to koniec - mrok siadał naprzeciwko. Patrzył w oczy tak długo, aż zacząłeś wierzyć,że nie ma wyjścia. Przepisał ci świat swoim alfabetem. Drzwi nazwał ścianą, okna - przepaścią. I uwierzyłeś fałszywemu prorokowi, który każde "jeszcze" przekłada na "nigdy". Przygniata żebra, aby serce przestało ufać we własny rytm. Twierdzi, że rozpacz to jedyny świadek twojego życia, odebrała ci już wszystko i zamknęła książkę. Kłamie!   Rozpacz nie jest autorem. Jest zbyt szerokim marginesem. Zostań, bo ta chwila jest pęknięciem skorupy. A wszystko, co żywe, zaczyna się właśnie od pęknięcia.  
    • ,, Pan jest łaskawy ,  pełen miłosierdzia ,, Ps 145    kamień  rzucony w przepaść  leci na żywioł  w ciemnościach    czasami  go przypominam  mimo ...   porywy chwili  wiodą na manowce    cudem opatrzność  wydostaję mnie na światło  przecieram oczy  nie wierzę że mogłem  tak błądzić  byłem blisko …   miłosierdzie Boże    żyję    nie przepadałem  kolejny raz   Jezu ufam Tobie    8.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa   
    • Czuje Marian gdzieś pod Tucholą, że straszliwie jajca go bolą. Tnie (krzyk długo się niesie) i porzuca je w lesie. Może doń się nie przypiedrolą.   *   Mutant Janek w pobliżu Abdery czuje ból jajec. Ma je aż cztery! Rżnie je tępym kozikiem, wieńczy dzieło swe krzykiem. Dobrze, że w lasach mamy kamery.          
    • @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!  Czasami zastanawiam się, po co ludziom tyle rzeczy. Ale gdy usłyszałam, że ktoś kupuje ciuch na jedną okazję, a potem albo oddaje, albo po prostu wyrzuca - to pomyślałam, że ta osoba nie zdaje sobie sprawy, ile kosztuje środowisko wyprodukowanie jednej sztuki ubrania. Albo jest na to obojętna.  Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...