Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Migrena

To bardzo dobry i dojrzały wiersz. Olśniewa pełnością światła, ciszy i duchowej intensywności. Prezentuje sobą wyraz  miłości totalnej, mistycznej i zmysłowej zarazem, wpisanej w kosmiczny rytm wszechświata i przez to brzmi jak modlitwa o jedność dwóch istot w obliczu nieskończoności. Pozdrawiam.

Opublikowano

@Migrena Twój wiersz - to przeżycie, w które zapraszasz. Czyta się go wstrzymując oddech, jakby pod wodą, w tej samej głębi, którą opisujesz. Morze jest trzecim bohaterem, świadomym, żywym bytem. "Morze oddycha nami" – już pierwsze zdanie pokazuje tę niezwykłą relację. Ono słucha, zna rytm serc, przytula, ale też "zapomina z każdym przypływem". Jest jednocześnie kolebką i grobem tej miłości – siłą, która ją otula i siłą, która grozi jej unicestwieniem ("każdy szum to ostrze"). To nadaje wierszowi ogromną głębię. Budujesz nastrój wszystkimi zmysłami: wzrokiem "światło zachodu",dotykiem "jej wargi dotykają moich", smakiem i zapachem "sól miłości, co smakuje jak łzy Boga" no i słuchem "szept serc". Piękne i niebanalne metafory miłosne, moje ulubione to: "Jej oczy, dwa brzegi ciszy, gdzie wracam" , "Jej uśmiech – miękki przypływ, który rozbija się o moje milczenie". Pięknie balansujesz między skrajnościami - wiecznością chwili i jej nieuchronną kruchością. "Czas nie istnieje" i "jakby Bóg przypomniał sobie o miłości i nazwał ją nami" - z jednej strony. A z drugiej czuć podskórny niepokój. Morze, które jest świadkiem, jest też symbolem cykliczności i zapomnienia. Fale przychodzą i odchodzą. Ta chwila, choć boska, jest zanurzona w nietrwałym świecie. Ostatnia strofa - piękna – morze "zapomina", a miłość smakuje "jak łzy Boga", co sugeruje zarówno jej świętość, jak i wpisany w nią ból. I jak mam podsumować? Skoro brak już słów. Przepiękny! :)

Opublikowano

@Migrena bardzo romantycznie i zmysłowo. Miłość o jakiej można a nawet trzeba marzyć :)

Fajnie, że znalazła swoje miejsce w Twoim utworze. 

Powinnam przestać czytać takie wiersze w pracy , bo zaczynam lewitować.... ;) 

@violetta pięknie napisałaś o Bogu  :)

 

Tutaj jednak :

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

jest jedno małe, niepozorne a jakże ważne słowo "jakby" - a to zmienia postać rzeczy. To swoista przenośnia, którą trzeba zrozumieć. 

 

 

Opublikowano (edytowane)

 

@huzarc

dziękuję Kolego,  za jak zwykle interesujący komentarz !

 

 

@Berenika97

przepiękne są Twoje komentarze :)

 

zdarza się, że pisząc wiersz nie wszystko w nim ogarniam.

 

ale przychodzisz Ty.....i otwierasz mi szerzej oczy.

 

Twoje zdolności analizy poetyckiej są niezwykłe.

 

i co najważniejsze fantastycznie czytasz między wersami, czyli otwierasz duszę wiersza.

 

Bereniko.

za wspaniały komentarz bardzo dziękuję:)

niech moc Wszechświata będzie z Tobą:)

 

 

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@viola arvensis

jakość - nie najlepsza.

klimat - niesamowity.

 

te płyty były w domu rodziców.

 

zabrała je siostra.

 

ale pamiętam te piosenki.

i te trzaski :)

wirujące czarne krązki :)

 

a dzisiaj - gin z tonikiem, smartfon, super muzyczka, zapalona świeca :)

 

każdy czas ma swój świat :)

 

 

 

@KOBIETA

 

chyba znam tego niebieskiego tygrysa :)

 

dziękuję za piękne słowa :)

 

piękne słowa od POETKI :)

 

super, że jesteś :)

 

płyń ponad chmury.

 

do gwiazd.

 

do swojego pięknego świata :)

 

i zabierz ze sobą niebieskiego tygrysa :)

 

bo już go oswoiłaś przecież :)

 

dziękuję pięknie :)

 

 

Opublikowano (edytowane)

@Migrena ale myślę, że szkoda, że juz sie takich płyt nie słucha... A moze można kupić gdzieś ( muszę poszperać)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No to miły klimat jak najbardziej. Tylko jeszcze ze cygara tam brakuje

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Oby tylko to był świat, przez który nie będzie nam sie chciało trochę umrzeć ...

Edytowane przez viola arvensis (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@viola arvensis

 

"diablęta" - super !!!

 

te diablęta muszą w końcu zrozumieć, że jesteś istotą nieziemską :)

 

że to Ty jesteś dla nich światłem co ciemność rozrywa :)

 

noszenie na rękach, kwiaty, uśmiechy, komplementy - to od jutra ich diabelski obowiązek :)

 

i przyjemność :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Migrena Bez miłości nie ma nadziei i odwrotnie.  "Łzy Boga" człowieka znane są każdemu kto czytał lub słuchał tak zwanego słowa bożego czyli Biblii. 

 

"Jezus Chrystus płakał, żałując nad Jerozolimą, która odrzuciła jego przesłanie, oraz nad śmiercią swojego przyjaciela, Łazarza. Płakał również w Ogrodzie Getsemani w noc przed ukrzyżowaniem, w modlitwie do Boga Ojca.

Sytuacje, gdy Jezus płakał

Nad Jerozolimą: 

Jezus opłakiwał miasto, ponieważ wiedział, że nie przyjęło ono jego nauczania i czeka je zniszczenie. czytamy w Ewangelii według świętego Łukasza.

Na pogrzebie Łazarza: 

Kiedy dowiedział się, że Łazarz, jego przyjaciel, umarł, Jezus zapłakał. To wydarzenie ukazuje ludzką stronę Jezusa i dowodzi, że był on zdolny do ludzkich emocji.

W Ogrodzie Getsemani: 

W noc przed ukrzyżowaniem, Jezus modlił się do Boga, prosząc, by został ocalony od cierpienia. W tym czasie "zwrócił się do swego Ojca w modlitwie, a w Jego ciele panował lęk i rozpacz, a wreszcie płakał z głębi serca".

Ważne uwagi

Zgodnie z chrześcijańską tradycją, Jezus płakał, aby pokazać ludzkość i uczucia, które odczuwał w swoim życiu.

Jezus nauczał o miłości, współczuciu i przebaczeniu, ale również był świadkiem ludzkiego cierpienia i straty."

Opublikowano

@Migrena

Przepiękny błękit uczuć - miękki, głęboki, niosący ciszę i światło.
W tym morzu słów czuje się coś świętego - jakby miłość była modlitwą, nie wyznaniem.
Zatrzymałam się na chwilę, żeby posłuchać, jak morze oddycha duszą dwojga ludzi.
Dziękuję - za tę sól i ten spokój.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove   Lata 90 to moja najtkliwsza struna Oczko w głowie  I czarna orchidea Jąż ukrywam przed różowymi Świnkami z fajansu  Bo dziś wszystko jest  W rytmie umc umc Nawet amen i spiritus sanctus
    • Stary król, przy koniu karym, Człapie wolno, koń też stary. Obu śpieszyć nie ma gdzie się, Więc szukają grzybów w lesie.   Dzięcioł wali, sowa huka, Każdy w ciszy grzybów szuka. Jesień w lesie żółci liście, A koń marzy, oczywiście.   Król patykiem grzybnię tyka, Spozierając na konika. Ciepły wietrzyk im powiewa, Delikatnie szumią drzewa.   Nagle goniec gna przez pola, Pełną piersią z siodła woła: Wojna panie! Kraj nasz cały Obce wojska najechały!   Palą, gwałcą, przyjm błaganie, Wracaj od raz królu, panie! Spojrzał król gońcowi w oczy, Z wolna cedząc, słowa toczy:   - Przecież widzisz jasno chyba, Że my z koniem są na grzybach. Wojna wojną jest, baranie, Lecz ważniejsze grzybobranie!   Goniec został z głupią miną, Z erudycji też nie słynął. Król zaś mruknął koniu w ucho, - Choć tam dalej, bo tu sucho.   Tak to właśnie w życiu bywa, Kto chce dobrze, ten obrywa. No bo zawsze są, niestety, Najważniejsze priorytety.  
    • @andrew @Migrena @Marek.zak1 @LessLove @Lenore Grey @Łukasz Wiesław Jasiński @Wiechu J. K. @Poezja to życie - dziękuję!
    • ,, Cóż Ci Jezu damy... ,, pieśń    cóż Ci Panie  damy  za ... dar życia    istnieję  jestem pełen zachwytu   to szczęście   nie mam bogactwa  a to co posiadam ...    patrzę na niebo  nie szukam tam Ciebie Panie  Jesteś obok  we mnie  wszędzie    zło wcielone  to nie ja  staram się być ... nadzieją jutra    nie pochwalam wojen …   chcę być … darem  oliwą obmywajacą  rany bliźniego  światłem na Bożej drodze    Jezu ufam Tobie    4.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa   
    • @Leszek Piotr Laskowski - to liryk poruszający temat przełomowych chwil w życiu, śmiem twierdzić, większości z nas. Chociaż współcześnie odchodzi się od niektórych tradycyjnych wzorców, wymienione w wierszu etapy – jako graniczne momenty – stanowią doświadczenie uniwersalne. Autor ujął je w ramy przemijania, koncentrując się na symbolicznych „ostatnich dniach” poszczególnych etapów. Z perspektywy andragogiki te przełomy („ostatnie dni czegoś...”) są krokami milowymi w rozwoju jednostki. Wiersz pięknie ilustruje, że człowiek dojrzewa przez całe życie, aż do samej śmierci – dojrzewa do ostatecznego odejścia.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...