Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

silna i bezwzględna jak cyfra, 

jedyna, samotna, nieco bezduszna...

 

bez podwójnego znaczenia, 

 

cyfra

 

dumnie jak paw skrzydła rozkładam... 

dwa życia, dwa światy, dwie śmierci, 

 

w głębi krzywizny - znaczeń bezmiary

 

i tak do wieczności, 

jak cień przy mnie kroczy, 

 

najtrwalsza cyfra, z bliska wciąż patrzy, 

nadludzka cyfra, bezwzględne dwa

 

 

 

Opublikowano

@Ewelina

To piękny i głęboki wiersz o dwoistości – zarówno cyfry "dwa", jak i ludzkiego doświadczenia.

Udało Ci się stworzyć fascynujące napięcie między pozorną prostotą cyfry a głębią znaczeń, które w sobie niesie. Ten kontrast między "bezduszną" cyfrą a "bezmiarami znaczeń" jest bardzo sugestywny. Jest w tym wierszu coś z filozoficznej medytacji. :)

Opublikowano

@huzarc bardzo dziękuję za tak przychylną recenzję. Staram się nie nadużywać słów i dawać wolność interpretacji i czucia czytelnikowi. Nie narzucam tylko staram się zaintrygować. Pewnie nie zawsze wychodzi, a jak czasami wyjdzie to się cieszę

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Pozdrawiam

@Berenika97 dziękuję za miłe słowa. Tak, masz rację, cyfra dwa nie jest przypadkowa. O pewną dwoistość chodziło, a o jaką to już każdy może poszukać w sobie i w swoich życiowych doświadczeniach. Niczego nie narzucam. 

Pozdrawiam

Opublikowano

@Nata_Kruk nie ma przymusu "czucia" każdego wiersza :)

Ja mam tak, że jednego sięgam po jakiś wiersz i kompletnie do mnie nie przemawia. A innego dnia, czasem za miesiąc/rok trafiam na niego ponownie i mam ciarki na plecach jak go czytam. Myślę że "czucie" wiersza jest po pierwsze bardzo indywidualną sprawą a po drugie dynamiczną. 

Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

Zgadza się, bywa i tak.. mnie się zdarzyło, że gdzieś zostawiłam jakieś "ale".. a za jaaaakiś czas, czytałam ponownie i.. sama do siebie.. i po co ja to, a to pisałam. Nie, to nie przymus.. jak już.. "przymusik"... ;)

Dziękuję za zrozumienie.

Opublikowano

@Tectosmith dziękuję

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie wiem, czy aż tak zachwycające, ale miło mi, że Ci się podoba. 

Cóż, cyfa dwa mnie zainspirowała, a czy inna też będzie mieć na mnie taki wpływ, tego nie wiem. Czas pokaże:)

Pozdrawiam niezmiennie:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Przejmujący wiersz o losie słabszych i bezbronnych, ze wskazówką na kobiety, będące ofiarami wszelakiej i też systemowej przemocy, po której bardzo trudno podnieść się i dojść do psychicznej równowagi. Tak robią wrogowie, traktujący kobiety wroga jako łup wojenny i osobisty triumf, ale bywa, że i sojusznicy, o czym się niewiele mówiło przez wiele lat po II WŚ. Pozdrawiam serdecznie. 
    • Pochylają się z jesiennymi drzewami co szarpią się z wiatrem walcząc o każdy upadający kolor. Spadają w otchłań zimowego snu przyprószonego symbolem wiary malującej na szybie zimne cienie. Odradzają się i stają raz jeszcze w drzwiach zdziwionej wiosny ogrzanej roześmianym spojrzeniem. A latem tańczą boso po łące nieobliczalnego walca pieszczącego wszystkie kwiaty.   Autor fotografii: M. Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97Przejmujący wiersz. Według mnie ukazuje jedno z najokrutniejszych oblicz wojny. Nieważne, między kim a kim. Liczy się cierpienie, w które każdy konflikt zbrojny obfituje bez miary. Zazwyczaj gwałty są następstwem odczłowieczenia ofiar. Twój utwór przywraca to człowieczeństwo, w cichy, pokorny sposób. Ale przywrócenie człowieczeństwa wiąże się z niewyobrażalnym bólem,  z którym trzeba się zmierzy, aby, z pokonać w sobie wszystkie łby hydry - traumy. Peelka zabliźniła się sama w sobie. Przed nią jeszcze długa droga,na którą może nigdy nie odważy się wejść. Oczywiście to zrozumiałe, że ukryła całą swoją wrażliwość poza zasięgiem świata, nawet poza zasięgiem własnej świadomości. Pytanie - co dalej. Tekst tutaj zatrzymuje się, nie kończy rozpoczętej historii...
    • @Robert Witold Gorzkowski Myślę, że dobrze rozumiem, o czym piszesz. O zmianach, które mają z nas uczynić nowych, lepszych ludzi. Obserwujemy przecież świat i widzimy, kto w nim odnosi sukces. Niejednokrotnie podejmujemy taki wysiłek, żeby spróbować budzić respekt, zasłużyć na szacunek innych - ale często te zmiany są powierzchowne i dotyczą jedynie zachowań, a nie osobowości. Naśladujemy, a nie działamy w zgodzie z własnym systemem wartości. Kluczem  jest praca z samym sobą, aby wydobyć z wnętrza siebie szlachetność, wtedy nie trzeba przebierać się za wilka, ani za kogokolwiek innego. Spolegliwość wtedy znika, pojawia się siła, wynikająca z tego, że człowiek odnalazł siebie i zna swoje wszystkie azymuty.
    • To gdzie jesteś Turysto pielgrzymie? którą masz pod nogą połowę świata?  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...