Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

„Obraz dębowej potęgi” 

 

Płynie nurtem rzeki

drzewa pień starego,

kornikiem zjedzony

do serca samego.

Powodzią porwany,

wolno srodkiem płynie.

Dębem kiedyś pięknym

rósł sobie przy młynie.

 

Jego duma świetności

lat kilkaset trwała,

w cieniu jego gałęzi

historia się pisała.

Opowiadać mógłby

dawniejsze przeszłości, 

na płótnach malowany –

umilkł dziś w starości.

 

Płynie więc spokojnie,

gałęzie obłamane,

korzenie spróchniałe,

prądem wody porwane.

Już nie szumią poezją

jego liście w miłości,

nikt już dziś nie zazna

jego gościnności.

 

Królowie odpłynęli

w pozażycia parkany,

i on rzeką płynie,

samotny, zapomniany.

Malarzy przy nim nie ma, 

już go nie malują, 

może w jego dziuplach,

ich duchy podróżują 

 

Kiedyś tak potężny,

burzy się nie lękał,

stał dębem! Jak dąb!

Przed nikim nie klękał.

Dzisiaj w rozpadzie,

wstydem swej słabości,

poddaje się naturze

w stoickiej pokorności.

 

Każdy ma swój szlak

w chwale i atłasach,

większych lub mniej

zaszczytnych czasach.

Bo to przeznaczenie

w każdym życia wątku

limity wyznacza

wszystkim bez wyjątku.

 

I choć nurt go niesie

do morza dalekiego, 

pamięć jego potęgi, 

przykładem dla każdego. 

W materii się rozpada,

lecz w słowie nie ginie,

A i pięknym pozostaje,

na płutnach - przy młynie.

 

Leszek Piotr Laskowski. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...