Annna2 Opublikowano 8 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2025 Biały Dom" nad rzeką Moskwą. Lew z Pireusu epitafium wielkiemu mocarstwu nie napisał, elegii i trenu też nie. Na wcześniejszą zamianę wiosny w zimę nikt nie dawał zgody, na Wietnam. To co groteskowe upaść musiało, łabędzi śpiew, za późno, za mało. Czy historia tylko mówi, że próby wyprostowania *pokrzywionego drzewa człowieczeństwa" skazane są na niepowodzenie? Ta sama droga, drzewo i las, od dziesiątków lat. Historia jak bieg pociągu lot samolotem, czy błyskawicą gwiazdy. I nikt nie zna dokładnego rozkładu jazdy. Commonwealth też się rozpadł, miał trwać bez końca od wschodu do zachodu słońca. Ta sama droga kamienie ciche dziś jak las po burzy. Dotykam, pieszczę, jak kwiaty zatrzymuję, przez chwilę, na chwilę, jak najdłużej. Co byłoby z nami gdyby Marshall możliwy był? Pośród tysięcy mu podobnych, ten biały wybieram. Odkładam, o poranek nie pytam. Nie wiem, czy będzie szczęściem. - cdn - 7
huzarc Opublikowano 8 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2025 @Annna2 Wiersz przesiąka do myśli swoim rytmem rozpisanym, jak medytacja intelektualna nad cyklami historii i nieuchronnością upadku. Jest to refleksja napisana językiem pełnym skrótów, cytatów i półtonów, rysująca głęboki zapis o naszej cywilizacji.
andrew Opublikowano 8 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2025 @Annna2 I wielcy tego świata...Hitler, Stalin...mieli być wieczni. I dziejsi myślą podobnie. Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
Annna2 Opublikowano 8 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2025 @huzarc dziękuję. Ten cytat jest z Kanta: "z drzewa tak rosochatego z jakiego zrobiony jest człowiek, nie można wyciosać czegoś zupełnie prostego”…" Czasem mnie się zdaje nic się nie uczymy @andrew i wydają się być nieśmiertelni. Jak Neron, który uważał się za boga. Dziękuję
Migrena Opublikowano 8 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2025 @Annna2 Aniu. Wielka historia. Upadek imperiów i nieznany rozkład jazdy pociągu, spotyka się tu z intymnym dotknięciem chwili. To pozostawia nas z fundamentalnym pytaniem o nieuchronność "pokrzywionego drzewa człowieczeństwa". Piękna poetycka refleksja nad cykliczną porażką utopii zyskuje wymiar leczniczy w pielęgnowaniu kruchego piękna, które wydaje się być jedynym schronieniem przed historycznym chaosem. Jak tu Cię Aniu nie podziwiać ? 1
Annna2 Opublikowano 8 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Października 2025 @Migrena nie, nie trzeba mnie podziwiać. Zastanawia mnie gdzie popełniliśmy błąd? My ludzie, jako społeczeństwa narody. dziękuję 1
Migrena Opublikowano 8 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2025 @Annna2 Ba. Głębokie pytanie bo dotyczy samego sedna natury ludzkiej. Człowiek jako istota paradoksalna. Rozum kontra instynkt. Żyjemy w epoce natychmiastowości. Uczyć się na błędach wymaga cierpliwości, pokory i empatii. A ludzie nie chcą czekać. i nigdy nie chcieli. Ciągle błądzimy. 1
Berenika97 Opublikowano 8 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 8 Października 2025 @Annna2 Kontynuacja Twojego poematu trzyma wysoki poziom, jest wierszem erudycyjnym i zmuszającym do głębokiej refleksji. W niewielu słowach zawarłaś ogromny ciężar historii, filozofii i osobistego doświadczenia. Wiersz jest gęsty od znaczeń. Zestawienie "Białego Domu" nad Moskwą z upadkiem Commonwealthu czy traumą Wietnamu tworzy uniwersalny obraz kruszenia się imperiów i wielkich ideologii. To nie jest proste wyliczenie, ale gorzka konstatacja, że historia powtarza swój cykl upadków, a "łabędzi śpiew" zawsze przychodzi za późno. Ważne jest pytanie o "pokrzywione drzewo człowieczeństwa". czy jesteśmy skazani na porażkę w próbach naprawy świata i samych siebie? No tak, jak u Ciebie - Zaczynasz od wielkiej historii, pociągów i samolotów, których "rozkładu jazdy" nie znamy. A potem nagle perspektywa zawęża się do "tej samej drogi", do cichych kamieni, które można dotknąć i pieścić. Historia przestaje być odległym procesem, a staje się czymś, co odciska piętno na jednostce tu i teraz. Zakończenie jest subtelne i piękne. To wiersz bardzo mądry. 1
Annna2 Opublikowano 9 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Października 2025 @Berenika97 Tak, historia się powtarza, a Lew z Pireusu jest niezniszczalny. Czas dotyka wszystkiego,( Lwa nie), wstrząsa też nami przechodzi jakby był paralizatorem. Dziękuję Berenika 1
Robert Witold Gorzkowski Opublikowano 24 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2025 @Annna2 też się zastanawiałem nad planem Marshall‚a. Jednak co by nam to dało? chyba tylko więcej wytwórczości naszego przemysłu trafiłoby za darmo do ruskich. Mam taki medal zwodowanie 500 statku dla armatora rosyjskiego. A wszyscy wiemy że statki i pociągi były bezzwrotnym opakowaniem dla naszego węgla. 1
Annna2 Opublikowano 25 Października 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Października 2025 @Robert Witold Gorzkowski dałby, ale wtedy gdyby Jałty nie było. Niemcy były rozwalone- a co podnieśli się. Tak wszystko brali jak swoje to prawda. Przypomniały mi się reparacje wojenne- pewnie pamiętasz. Byliśmy jedynym krajem, który zgodził się na pośrednika- ruskiego. I co i figa była, jeszcze węgiel za darmo musieliśmy dawać dzięki 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się