Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

na parapecie mojej duszy

zasadziłam jasny promień

i zakwitł mi

 - słońcem w doniczce

 

nie opadnie mu żaden płatek

i nigdy nie zwiędnie

nie rozwieje go wiatr,

bo wiatr powstaje

z drżących liści

- dzisiaj to zrozumiałam -

 

i tylko ty

będziesz wiedział,

że kwiat był prawdziwy,

choć z liter do ciebie

 

 

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

To piękny, delikatny wiersz pełen ciepła i intymności.

Szczególnie podoba mi się:

Obraz "słońca w doniczce" - to cudowne połączenie niemożliwego z codziennym. Ten jasny promień, który zakwitł, to metafora tak prosta, a jednocześnie pełna światła i nadziei.

"Dzisiaj to zrozumiałam" - nagle widzimy świat inaczej.

Ostatnia zwrotka do kogoś bliskiego, kto rozumie, że "kwiat był prawdziwy, choć z liter" - jest w tym coś głęboko osobistego.

Opublikowano

@Berenika97 Oj, znalazłaś mnie tutaj, a już chciałam wywalić ten wiersz, znaczy zabrać - ale teraz szkoda mi Waszych komentarzy, które sobie bardzo cenię. 

A to maleństwo, napisało mi się kiedy w sobotę Gdynię nawiedziło wietrzysko, a ja myślałam, że wywieje

mi wszystko z głowy - tymczasem przywiało :)

Dziękuję Duszko.

Opublikowano

@Berenika97 Bereniko, nie mogę pisać za często, wzięłam sobie do serca słowa "Znalazłeś miód, jedz tyle, żebyś nie zwymiotował" Znałam dziewczynę, która dorwała się jako dziecko do rodzynek.

Zjadła wszystkie jakie znalazła. I wiesz co, nie może patrzeć na rodzynki, każdą i zawsze - wydłubuje. 

 

Nie wywalam, tylko chowam - coś jak ciuszki w szafie. Po czasie niepatrzenia - wydają się jak nowe :)

 

Uściski :)

Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Oryginalnie odwróciłaś bieg rzeczy. A to zmienia wszystko. Już impresjoniści (a wcześniej jeszcze był empiryzm, tylko bardziej przyziemny) odkryli, że zjawiska nie istnieją obiektywnie, same przez się, tylko dlatego, że możemy je zobaczyć, usłyszeć albo poczuć.

Edytowane przez tie-break (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...