Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Migrena Opublikowano 28 Września 2025 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 Lato rozdarło się jak zardzewiała flaga. Nad morzem tańczyliśmy boso, piasek wbijał się w skórę jak tysiące igieł, czasem jak krwawiące ostrza. Twoje włosy były czarnym grzmotem wiatru, solą, co paliła w gardle jak rana. Kochałem cię jak pustynia ulewę, jak rekin krew, jak burza grzmot. Bez wahania. Bez litości. Do bólu. Aż woda stawała się winem, a słońce rozsadzało horyzont jak granat. Twoje ciało było oceanem, bez dna, bez brzegu, gdzie tonąłem i rodziłem się na nowo, w szepcie szaleństwa i przypływach ognia. Każdy dotyk jak rozcięcie, każdy pocałunek jak krzyk i krew w serce. A jednak pragnąłem więcej. Zawsze więcej. Bez końca więcej. Ale przyszła jesień – rdzawa, gnijąca, cicha jak dłoń trupa. Liście opadały jak spalone fotografie, a twoje oczy gasły, zamieniały się w popiół wspomnień. Został tylko szum fal, jak pusty śmiech Boga w pustej katedrze. Teraz siedzę sam, z piaskiem w oczach, z tęsknotą, co ma kształt noża wbitego po samą rękojeść. Palę wspomnienia jak suchą trawę, ale ogień nie grzeje, tylko dymi. A dym gryzie i dławi, jak imię, które wciąż słyszę w sobie - rozbitą butelkę na mieliźnie, z resztką soli na szkle, co pali jak dawna rana, echo, co nigdy nie wraca, lecz budzi widma wiatru, wycie psa przy torach, gdzie tory prowadzą w pustkę, morze, które zna i kocha tylko samotnych - a w ich sercach sieje burzę, co nigdy nie milknie. 9
Annna2 Opublikowano 28 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 @Migrena Pięknie i wzruszająco. 2
MIROSŁAW C. Opublikowano 28 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 @Migrena Dwa słowa - robi wrażenie ! 2
obywatel Opublikowano 28 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 Fajna sprawa, niczym ukryty motyw zbrodni jaka się dokonała na miłości, koleś zgłasza pretensje do mnóstwa rzeczy, mój nos śledczy chciałby wyczuć zbrodniarza i ukarać odpowiednio za tę zbrodniczą masakrę wraz z autorem czemu też autor dał upust. Podsumowując, to oburzenie może mieć tylko jedno wytłumaczenie, koleś ma jeszcze nadzieję, że gromy jakie spuszcza usłyszy ukochana i to doceni. Odbieram to jako tragikomedię, jeśli nie pasuje nie czytać dalej, Po jednym spojrzeniu rozkochał się niej w jej rudych włosach, i przeżył cudowne chwile, przeżył w dosłownym też znaczeniu, czyli nie umarł, to dobrze bo mamy wierszyk. Ta domniemana teściowa landara zniweczyła wszystko, koleś nie radząc sobie z tym, desperacko wysyła wiadomość chodź sam wie, że go zrani. no i ten motyw mi leży, gość się sam nabija w butelkę, majstersztyk wieloznaczeniowy, pies przy torach i tory które prowadzą, każdy żydek wie o co biega, - ta przypadkowa literówka, burzę - dokonała, że tak się wyrażę przełomu. Jak dla mnie super, co widać w moim poświęconym temu czasie. Pozdrawiam. 1
violetta Opublikowano 28 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 Jak morskie opowieści:) zawsze chciałam być blisko morza, ale nie było mi tam się urodzić, ani mieszkać. Miłość to banał:) 1
Migrena Opublikowano 28 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 (edytowane) @sam_i_swoi Twój komentarz to mała rozprawa doktorska :) Podoba mi się taki poziom do prowadzenia dalszych badań :) Jako prosty magister chciałbym jednak zauważyć, że Twój odbiór skupia się głównie na warstwie zdarzeniowej i cielesnej - jakby cały dramat był „zbrodnią miłosną” z winą i ofiarą. To super ujęcie, ale mam wrażenie, że pomija ono kluczowy wymiar tego wiersza. „Rozżarzenie” nie zatrzymuje się na fizyczności ani na rekonstrukcji historii – w finale przechodzi w sferę duchową i egzystencjalną. Obrazy milknącego Boga i samotnosci jak morza znającego tylko rozbitków wskazują, że to nie tylko lament po utraconej miłości, lecz pytanie o sens istnienia, o ludzką kondycję wobec pustki i nieskończonosci. W tym własnie napięciu - między ciałem a transcendencją - tkwi istota tego tekstu. Ale to tylko takie moje marudzenia niedzielne. To co napisałeś jest warstwowo entuzjatyczne dlatego bardzo Ci za to dziękuję. Miło było przeczytać Twój komentarz pod własnym tekstem. Dziękuję :) @Annna2 Aniu. Rozpieszczasz mnie swoim pozytywizmem. Ale to bardzo miłe jest :) Dziękuję pięknie Aniu :) @MIROSŁAW C. Mirku. "Za wrażenie" - dziękuję:) Pozdrawiam :) Edytowane 28 Września 2025 przez Migrena (wyświetl historię edycji)
obywatel Opublikowano 28 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 @MigrenaO ja laboga, nie marudzisz!, objaśniasz tekst i jego ukryte znaczenie w podtekstowe, jak możesz nazywać to marudzeniem, z pustego nie nalejesz, a ślepy nie zobaczy, po prostu ciężko mi było sobie wyobrazić pusty śmiech. Teraz widzę że to moja wina, dziękuję za wyprostowanie. Pozdrawiam niedzielnie :) 1
Migrena Opublikowano 28 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 (edytowane) @violetta Violu. Tak, miłość to banał jest :) Ale ta bestia ma siłę toczyć wojny, zabijać, budować domy i przepiękne życie. Warto się w niej zanurzyć aż po czubek głowy. W jej urok i migotliwość, w jej czar. Violu. Ubrać tę miłość dwojga serc w kwiaty które tak kochasz, tworzyć atmosferę słodkich, ciepłych jabłek z cynamonem i cudownie żyć :) Czego serdecznie Ci w ten niedzielny poranek życzę :) Z serca wrześniem umajonego :) @sam_i_swoi Dzięki za kurtuazję :) Tylko tak sobie popisałem, bo przecież wiem, że wszystko to wiedziałeś bez mojego " marudzenia". Dziękuję :) Edytowane 28 Września 2025 przez Migrena (wyświetl historię edycji) 1
violetta Opublikowano 28 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 @Migrena ja to tak powierzchownie się zakochuję, z takim wzdychaniem, że dobrze, ale to nie jest szczera ani dogłębna miłość. Jakby się coś stało, to żegnam się, nie jestem w stanie niczego dobrego naprawiać i coś ciągnąć. Jestem z tych co uważają, że cię samo ich tworzy i układa. Tak jak widzisz, lubię sobie pójść ładnie na kawkę, powzdychać, pozachwycać się chwilą, popatrzeć na widoczki. 1
Migrena Opublikowano 28 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 @violetta I ja za to właśnie Cię podziwiam :) 1
Berenika97 Opublikowano 28 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 @Migrena Twój wiersz to rana, która krwawi słowami. Czytając go, czuję, jak każda metafora wbija się pod skórę jak ten piasek z twojego lata - boleśnie i prawdziwie Piszesz o miłości jak o żywiole, jak o czymś, co nie zna granic ani litości. "Kochałem cię jak pustynia ulewę" - tak właśnie kocha się naprawdę - z desperacją, z głodem, który nie ma końca. Nie szukasz pociechy w pięknie, tylko prawdy w bólu. Jesień w twoim wierszu to nie tylko zmiana pór roku - to śmierć wszystkiego. Widzę te popalone krawędzie wspomnień, które się rozpadają w palcach. Końcówka rozbija serce. Ten samotny podmiot z piaskiem w oczach, z tęsknotą "co ma kształt noża" - to obraz tak konkretny, że fizycznie boli. Piszesz tak, jakbyś wyrywał słowa z własnego ciała, jakby każda linia kosztowała cię kawałek duszy. Pięknie! 1
Nata_Kruk Opublikowano 28 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ... jw. wg mnie, słowo.. zardzewiała.. flaga niezbyt pasuje, może.... zbutwiała, choć masz to słowo też dalej. Bo gdyby.. zardzewiała.. bo może... lato by skruszało - rozsypało się... "Rozżarzenie"... mam wrażenie, że to żarzenie trwa do tej pory, skoro tyle znaczących metafor umiesz wpleść w jeden wiersz. Czyta się jednym tchem... :) Jedno, co mi wpada w oczy przy Twoich treściach, możliwe, że zbyt często używasz.. "jak".. oraz.. "co"... Nie, że razi to w jakiś szczególny sposób, ale czasami zamiennik można wrzucić do treści. Ode mnie plus, a owa Pani musi być szczęściarą, że tak ciepło o niej. Pozdrawiam. To porównanie jest piękne.! 2
Alicja_Wysocka Opublikowano 28 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 @Migrena Migreno, umiesz zaczarować słowem. Ale Ty to już wiesz. Czytam i wierzę - jak w opowieść, która jest bardziej prawdziwa niż życie. A potem zostaje we mnie świadomość przepaści między słowem a codziennością. Pisz dalej - to są opowieści, których się słucha jak bajek. Nieprawdziwe, a ciekawe. 1
Migrena Opublikowano 28 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 (edytowane) @Nata_Kruk Nata. "jak", "co". To nie jest błąd – w tym tekście powtarzalność buduje rytm i pasuje do obsesyjnego tonu. To daje efekt intensywności, rozedrgania, natarczywosci obrazów - każde doświadczenie natychmiast otwiera kolejne porównanie. To trochę jak lawina skojarzen, która pasuje do emocji w wierszu (miłość totalna, bolesna, obsesyjna). Ale Twoja krytyka ma sens = gdybym czasem „jak” zastąpił czystą metaforą tekst zyskałby na różnorodności. Wybrałem taką drogę jako świadomy zabieg stylistyczny chociaż zdaję sobie przecież sprawę, że umiar w poezji ma głęboki sens :) Tyle mojej amatorszczyzny :) Za komentarz uśmiechami dziękuję :)))))) @Alicja_Wysocka Alu :) Przecież kiedyś dałaś mi już nazwę właściwą - Czaruś !!! To się tego trzymam :) I dopóki sił starczy..... Ale to przecież wiesz :) Dziękuję pięknie :) Edytowane 28 Września 2025 przez Migrena (wyświetl historię edycji) 1
Migrena Opublikowano 28 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 @Berenika97 Bereniko. Niezwykle plastyczne są te Twoje opisy :) Wzruszony się uśmiecham. Cenię sobie naprawdę bardzo Twoje komentarze bo są merytorycznie pełne. Uzupełniają mnie. Myślę nad nimi. Zapadają mi w pamięć. Nie wiem czym się zajmujesz ale masz wielki dar przekazu myśli. To wspaniała cechą ! A sam wiersz ? Metafory przychodzą mi z łatwością, ale czasem jak szwankuje mi rytm, to czuję jak mi "metrami" skracają się telomery w mózgu. Moje biedne DNA :) Bereniko. Pięknie dziękuję :) 1
Berenika97 Opublikowano 28 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2025 @MigrenaBardzo się cieszę, że moje komentarze Ci się podobają. Często mam wrażenie, że może trochę brzmią zbyt "dziwnie". :) Ale pocieszyłeś mnie tym, że potrafię przekazać myśli. Zajmuję się nauczaniem i taka umiejętność jest podstawowa w tym zawodzie. Teraz jestem na długim urlopie. :) A jeżeli chodzi o rytm, to czytam wiersze bardziej sercem. Nie oceniam strony technicznej, bo się nie znam. Wiersze przemawiają przez moje emocje. Wyjątkami są haiku, limeryki - ostatnio mam nawyk liczenia sylab. :) Pozdrawiam. :) 1
lena2_ Opublikowano 29 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2025 Przejmujący wiersz, jakbyś przeszedł wszystkie pory roku i oddał ich emocje:) 1
Nata_Kruk Opublikowano 30 Września 2025 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. @Migrena... tego nie napisałam, że to błąd, a jedynie... Przyjmuję "obronę" do wiadomości... :) ładnie się do tego odniosłeś, za co - dzięki. Ja nie krytyk.. to tylko moje spojrzenie. Twoje teksty już mają osobliwą.. różnorodność... Pozdrawiam. 1
Migrena Opublikowano 30 Września 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Września 2025 (edytowane) @Nata_Kruk Nata ! Ale ja lubię Twoją krytykę. Zawsze Twoje słowa przemyśliwuje i czegoś się uczę :) Dziękuję najpiękniej :) Z szarmanckim pozdrowieniem :) @lena2_ Dzięki wielkie za fajny komentarz :) Edytowane 30 Września 2025 przez Migrena (wyświetl historię edycji) 1
obywatel Opublikowano 1 Października 2025 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2025 @Migrena A gdybym się wyzbył tej kurtuazji?, nie popisałeś się, nie wyjaśniłeś cyt. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bo przecież pisząc, wiem, że "że wszystko to wiedziałeś bez mojego " marudzenia"", to nie wiem tego; Gdybym widział, zakładając to, na pewno nie obarczył bym Cię tym kolejnym pytaniem o zrozumienie Twojego cytatu. Jeśli jest Tobie zbyt ciężko, to mnie też. Myślę że chcemy wiedzieć, nie tylko my obaj. Pozdrowienia ślę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się