Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

To piękny wiersz o tych małych, codziennych irytacjach, które potrafią nas wyprowadzić z równowagi. Świetnie oddałaś to uczucie, gdy nawet najzwyklejsze rzeczy - czapka, poduszka, buty - zdają się spiskować przeciwko nam. Szczególnie podoba mi się ten obraz "wychodzę z siebie - trzeba powierza" - tak autentycznie opisujesz potrzebę chwili oddechu, gdy wszystko nas denerwuje.

A zakończenie ze słońcem "wprost w oczy" to doskonała metafora - jakby nawet natura dorzucała swoje trzy grosze do tego ciągu frustracji. Świetny!


 


 

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

To pogodny, prosty wiersz, który uśmiecha się do codziennych trudności. Ma w sobie coś z dziecięcego narzekania, a jednocześnie ciepło i swojskość – jakby autor chciał powiedzieć: „życie to też drobne złośliwości, które trzeba przyjąć z humorem”.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

bo czapka owszem z wełny baraniej

jest bardzo ciepła lecz drapie panią

mogła być z lamy albo alpaka

lecz dużo droższa jest taka czapa

 

podusia gąbka czysty syntetyk

zbije się w kamień gniecie niestety

z puchu podusia taka najlepsza

taka natchnieniem fajnego wiersza

 

i jeszcze buty lub słońce w oczy

świat zaraz przestał być tak uroczy

niedogodności to nie tragedia

optymizm przyszedł z błękitem nieba

:)))

 

 

 

  • 7 miesięcy temu...
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

piękny poetycko wiersz, lekkim piórkiem pisany...pod warstwą żartu kryje się prawdziwa refleksja o tym, jak czasem drobiazgi potrafią przelać czarę i jak bardzo potrzebujemy chwili oddechu...pozdrawiam słonecznie*)

Opublikowano

cóż Alu, słodki wierszyk, bo uśmiecha, ale wiem ciężkie mamy życie z przedmiotami.

Ja wszystkie metki, szczególnie te w gaciach, obcinam zaraz po zakupie, a że są głównie z poliestru,

drapią i kaleczą jeszcze bardziej :)

Buty, trochę inaczej niż u Ciebie, widać zapatrzone w awatar, czasami okrutnie piją.

I jakoś leci, pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czy rozumiesz pół pieprzonej godziny przerwy kumasz co się właśnie stało powoli zabierają nam wszystko co jeszcze mieliśmy świętego akurat tego nawet nie zauważasz ale pół godziny przerwy w meczu finałowym to jest jakaś pojebana przeginka widziałeś tego klauna jak trzyma puchar świata  a infantino mu palec w dupie messi nie płakał bo przegrał tylko jak gdzie i z kim u boku na bank wyniesie się ze stanów banda jego koleżków ślizgała się cały turniej a na koniec pokazała jak nisko może upaść człowiek sędzia ma wejść do komitetu fify szmaciarz meczu nie kontrolował dlatego marciniak został odsunięty on już by tych skurwysynów ustawił  co za upadek piłka pogrzebana ale francuzi dobrze że wpierdol dostali oni by chcieli tylko finał grać obrażeni na cały świat jedynie hiszpania to jakiś jasny punkt w tym wszystkim nie dali się sprowokować gnojom ale gdyby doszło do karnych nie byliby mistrzami świata w ogóle mam dość piłki a co u ciebie    
    • wiesz na czym ten projekt polega? że koleś spędza godziny próbując być autentyczny i miota się między swoim wizerunkiem a tym kim w rzeczywistości jest. przeraża mnie tylko że wszyscy tak mamy
    • @Leszczym Rewelacyjne. Bardzo do gleby i blisko prawdziwego życia.
    • W pewnym barze, pewnego wieczoru, pewna swego dama, która w mistrzowski sposób opanowała zawody atrakcyjności i to rangi krajowej rzuciła w kierunku, choć niecałkiem bezpośrednio, niepewnego pana że jest wspaniałym mężczyzną, ale nie kocha. Zaraz potem uśmiechnęła się szelmowsko, zalotnie łapiąc jego zaintrygowane spojrzenie i się zmyła i tyle ją tam widzieli. Dla naszego niepewnego pana była już poza radarem. Prawdę mówiąc niepewny pan nie bardzo miał możliwość i jakąkolwiek szansę realnie i rzeczowo ją kochać. O, to takie jest życie, właśnie takie.     La Bastide, 21.07.2026r.
    • Kunegunda Krzywołoś, z Sadyby, robi wały, bo na przykład, gdyby nieopatrznie Wisła wylała, ona nie jedna zyska, bez mała... Ot, dla bobrów świeższe będą ryby.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...